Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Groźny składnik suplementów zakazany w Polsce. Nawet mała dawka kończy się w szpitalu
Marta Uler
Marta Uler 09.02.2026 11:31

Groźny składnik suplementów zakazany w Polsce. Nawet mała dawka kończy się w szpitalu

Groźny składnik suplementów zakazany w Polsce. Nawet mała dawka kończy się w szpitalu
Składnik popularnych suplementów trafił pod lupę służb sanitarnych. Fot. Canva/millionsjiker/Getty Images

Popularne preparaty na odchudzanie oraz sprawność seksualną trafiają pod lupę służb sanitarnych. Jedna z najczęściej stosowanych substancji pobudzających została oficjalnie wpisana na listę zakazaną w Polsce. Decyzja ta ma związek z alarmującymi danymi dotyczącymi bezpieczeństwa – w wielu przypadkach wystarczyło zaledwie kilka kapsułek popularnego środka, by doprowadzić organizm do stanu wymagającego natychmiastowej hospitalizacji.

  1. Koniec z niebezpieczną substancją – co się zmieniło?
  2. Czym jest zakazany składnik i gdzie go znajdziemy?
  3. Porażające statystyki: Szpital po kilku kapsułkach
  4. Najczęstsze objawy zatrucia i skutki uboczne

Koniec z niebezpieczną substancją – co się zmieniło?

Zgodnie z nowymi regulacjami, johimbina oraz jej pochodne nie mogą być już stosowane w produkcji żywności ani suplementów diety na terenie Polski. Decyzja ta wynika z realnego i bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Do tej pory substancja ta była powszechnie dostępna, głównie w sklepach dla sportowców oraz na aukcjach internetowych jako skuteczny sposób na redukcję wagi.

Służby podkreślają, że stosowanie preparatów zawierających te związki wiąże się z ryzykiem wystąpienia nieprzewidywalnych reakcji organizmu. Zakaz obejmuje nie tylko czysty chlorowodorek johimbiny, ale całą grupę związków i ekstraktów roślinnych o podobnym działaniu.

Czym jest zakazany składnik i gdzie go znajdziemy?

Johimbina to alkaloid pochodzenia roślinnego, pozyskiwany głównie z kory afrykańskiego drzewa Pausinystalia yohimbe. Ze względu na swoje silnie pobudzające właściwości, była masowo wykorzystywana w trzech kategoriach produktów:

  • spalaczach tłuszczu (reklamowanych jako środek na "uporczywą tkankę tłuszczową"),
     
  • przedtreningówkach (mających dodawać energii do ćwiczeń),
     
  • środkach na potencję (poprawiających sprawność seksualną).

Szczególnie niebezpieczny jest chlorowodorek johimbiny – chemicznie oczyszczona forma substancji, która działa znacznie szybciej i silniej niż naturalne ekstrakty, gwałtownie podnosząc tętno oraz ciśnienie krwi.

Porażające statystyki: Szpital po kilku kapsułkach

Badania opublikowane w „Annals of Pharmacotherapy” rzucają nowe światło na skalę problemu. Analiza przypadków zgłoszonych do ośrodka zatruć wykazała, że produkty z tą substancją wywołują działania niepożądane znacznie częściej niż inne suplementy diety. Co najbardziej niepokojące, aż 98,7% incydentów dotyczyło właśnie suplementów, a nie leków produkowanych pod ścisłą kontrolą farmaceutyczną.

Dane wskazują na ogromną nieprzewidywalność tego składnika. Udokumentowano przypadki, w których ciężkie objawy występowały już po przyjęciu od 1 do 4 kapsułek. Ponad połowa osób zgłaszających zatrucie (56%) wymagała natychmiastowej konsultacji lekarskiej, a u co trzeciego pacjenta objawy oceniono jako zagrażające zdrowiu.

Najczęstsze objawy zatrucia i skutki uboczne

Substancja ta uderza przede wszystkim w układ krążenia oraz układ nerwowy. Osoby, które zażyły produkty z zakazanej listy, najczęściej skarżyły się na:

  • problemy z sercem – przyspieszone bicie (tachycardia) u 43% badanych,
  • dolegliwości żołądkowo-jelitowe – nudności i bóle u 46% osób,
  • stany lękowe – silny niepokój i pobudzenie u 33% pacjentów,
  • skoki ciśnienia – u co czwartej osoby.

W najbardziej drastycznych przypadkach dochodziło do zdarzeń bezpośrednio zagrażających życiu, takich jak napady drgawek, poważne zaburzenia rytmu serca, a nawet ostra niewydolność nerek. Eksperci ostrzegają: jeśli posiadasz w domu stare zapasy suplementów z napisem "Yohimbine" na etykiecie, dla własnego bezpieczeństwa powinieneś przestać je stosować.

Marta Uler
O autorze
Marta Uler
Redaktor Pacjenci

Z wykształcenia dziennikarka. Po studiach ukończyła podyplomowo dietoterapię i psychodietetykę, a także kurs dietetyki i odchudzania. W swoich artykułach łączy wiedzę z zakresu zdrowia fizycznego, psychicznego i świadomego odżywiania. Pisze o chorobach, jedzeniu, stresie, odporności, a także o tym, jak codzienne wybory wpływają na nasze samopoczucie i energię do życia. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Większość Polaków źle bierze te witaminy
Połykasz tę witaminę rano? Wytwarza toksyczne związki i obciąża wątrobę
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Zapomnij o restrykcyjnej diecie. Ten islandzki przysmak z Biedronki to prawdziwy "pogromca głodu"
Zapomnij o restrykcyjnej diecie. Ten islandzki przysmak z Biedronki to prawdziwy "pogromca głodu"
Nowy podział uprawnień w ochronie zdrowia. Kto wystawi receptę?
Kto wystawi receptę? Resort zdrowia zmienia uprawnienia medyków
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: