Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Lekarz opublikował zdjęcie nagiej pacjentki. Według szpitala to "niefortunne zdarzenie"
Daria  Siemion
Daria Siemion 14.06.2024 09:46

Lekarz opublikował zdjęcie nagiej pacjentki. Według szpitala to "niefortunne zdarzenie"

Lekarz opublikował zdjęcie nagiej pacjentki.  Według szpitala to "niefortunne zdarzenie"
Fot. Rzeszowski Szpital Uniwersytecki

Do szokującego zdarzenia doszło w Rzeszowie. Jeden z tamtejszych chirurgów opublikował w sieci zdjęcie nagiej pacjentki. Szpital wyjaśnia, że publikacja nie była celowa i "pouczył lekarza". Poszkodowana pacjentka o niczym nie wie.

Informację o zdarzeniu podał TVN24, z którym skontaktował się jeden z obserwatorów lekarza. Anonimowy informator wysłał redakcji screen, na którym widać rozebraną, przygotowaną do operacji pacjentkę, a przed nią stojących chirurgów. 

Nowe stroje i naga pacjentka

Dziennikarze TVN24 zapytali o sprawę w Rzeszowskim Szpitalu Uniwersyteckim, gdzie przyjmują sfotografowani specjaliści. Rzecznik placówki wyjaśnił, że szpital wie o zdarzeniu i powołał w tej sprawie trzyosobową komisję, która ustaliła, że zdjęcie nie zostało zrobione pacjentce celowo i trafiło do sieci przypadkiem.


Z relacji szpitala wynika, że chirurdzy pozowali na sali operacyjnej, bo cieszyli się z nowych strojów – ostatnie otrzymali kilka lat temu. Ponieważ blok operacyjny USK w Rzeszowie jest ciasny, a lekarze użyli obiektywu szerokokątnego, w tle znalazła się naga pacjentka – kobieta była naga, ponieważ czekał ją zabieg.


Następnie jeden z chirurgów wrócił do domu i chciał przesłać zdjęcie drugiemu, ale przez przypadek opublikował je w relacji WhatsAppie – aplikacji do komunikacji przypominającej Messengera. Nagą kobietę zauważyła na zdjęciu córka lekarza, która pomogła mu je usunąć. Z protokołu wynika, że mimo to ktoś zdążył zrobić zrzut ekranu i przekazał fotografię dalej.

Lekarz opublikował zdjęcie nagiej pacjentki.  Według szpitala to "niefortunne zdarzenie"
Centrum Onkologii w Rzeszowie / Fot. Rzeszowski Szpital Uniwersytecki

"Pouczająca rozmowa"

Lekarz swoje zachowanie wyjaśnił przypadkiem, zmęczeniem i nieznajomością aplikacji. Przepisy "Ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta" złamał po raz pierwszy i "zdaje sobie sprawę z konsekwencji". Te jednak mogą nie być zbyt wielkie. Z chirurgiem odbyto na razie "pouczającą rozmowę".

Dziennikarze TVN24 skontaktowali się w tej sprawie z Naczelną Izbą Lekarską. Okazało się, że informacja o sprawie do niej nie dotarła.  – To przede wszystkim nigdy nie powinno mieć miejsca. Po państwa publikacji prześlemy to do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej – skomentował Jakub Kosikowski, rzecznik NIL.

Sfotografowana pacjentka o niczym nie wie

Pacjentka, której nagi wizerunek lekarze upublicznili w sieci, najprawdopodobniej o niczym nie wie. Jak tłumaczy rzecznik szpitala, zdjęcie zostało zrobione ponad dwa miesiące temu i do tej pory kobieta nie zgłosiła wobec szpitala żadnych roszczeń. A czy szpital zamierza ją przeprosić? Rzecznik odpowiada, że "jest do brane pod uwagę, pytanie, czy pacjentką da się namierzyć".

Zobacz też:

Piłkarz Śląska Wrocław o walce z depresją. “Ryczałem, po prostu nie chciałem już żyć”

"Poród w Polsce to trauma. Nie chcę mieć przez to więcej dzieci" [LIST]

Polscy emeryci zastąpili kieliszek telewizją. „Leczą” depresję i nudę oglądaniem tureckich seriali

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
None
„Pacjent jest najważniejszy”. Gorzki slogan dla pacjentów. Czy zmiany MZ coś zmienią?
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
jajka
Wiele osób przechowuje jajka w ten sposób. Sanepid zaleca coś innego
Jakub Kosikowski
Ważna zmiana w NIL od 1 sierpnia. Po 3 latach lek. Jakub Kosikowski odchodzi ze stanowiska
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: