Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Naukowcy z Washington State badali wpływ psów na serce. Zaledwie 12 minut ratuje przed stresem
Anna Badurska
Anna Badurska 12.05.2026 10:47

Naukowcy z Washington State badali wpływ psów na serce. Zaledwie 12 minut ratuje przed stresem

Naukowcy z Washington State badali wpływ psów na serce. Zaledwie 12 minut ratuje przed stresem
Zdrowie właścicieli psów Fot. Canva

W minioną sobotę, 9 maja 2026 roku, zwycięzcami 17. edycji programu telewizyjnego „Mam Talent” zostali Liza oraz jej pies Dina. Tryumf tego duetu ponownie skierował uwagę społeczeństwa na niezwykłą więź łączącą ludzi i zwierzęta. Zjawisko to od lat stanowi przedmiot wnikliwych badań klinicznych, a naukowcy dysponują twardymi dowodami, że codzienna, rutynowa interakcja z psem przekłada się na wymierne i mierzalne obniżenie parametrów zagrażających ludzkiemu życiu.

  • Jak fizyczny dotyk zwierzęcia obniża tętno i ciśnienie tętnicze?
  • Dlaczego 10 minut głaskania psa prowadzi do drastycznego spadku kortyzolu?
  • Jakie są długoterminowe rokowania dla układu sercowo-naczyniowego u właścicieli psów?

Fizjologia dotyku i mechanizm "pet effect" w obniżaniu tętna

Jednym z najważniejszych elementów budowania odporności psychofizycznej z udziałem zwierząt jest tzw. „pet effect”, opierający się w dużej mierze na fizycznym kontakcie. Klasyczne badanie naukowe przeprowadzone na grupie 60 studentów, o zróżnicowanym stosunku do zwierząt domowych, przeanalizowało zmiany parametrów życiowych podczas różnych form interakcji. Ocenie poddano pomiary ciśnienia krwi oraz tętna w warunkach kontrolowanych.

Wyniki uwidoczniły wyraźny wzorzec fizjologiczny. Zauważono, że najwyższe wartości ciśnienia tętniczego notowano u badanych w momencie, gdy prowadzili rozmowę z człowiekiem (eksperymentatorem). Parametry te ulegały obniżeniu, gdy uczestnicy zwracali się werbalnie do psa, jednak najniższe ciśnienie tętnicze i spadek tętna rejestrowano w sytuacji bezpośredniego głaskania czworonoga. Przegląd prac badawczych (autorstwa m.in. Odendaala i Handlin) wskazuje, że kluczem do tego zjawiska są mechanizmy hormonalne. Spokojna interakcja powoduje wyraźny wzrost poziomu oksytocyny (hormonu więzi i relaksu) oraz spadek poziomu noradrenaliny.

Wyrzut oksytocyny aktywnie hamuje układ współczulny, wyciszając stan zapalny organizmu i spowalniając reakcję określaną mianem „walcz lub uciekaj”. Oddech zwierzęcia oraz fizyczne poczucie ciepła uruchamiają u człowieka stan biologicznego odprężenia.

Naukowcy z Washington State badali wpływ psów na serce. Zaledwie 12 minut ratuje przed stresem
fot. Canva Pro

Od 10 do 12 minut interakcji: Spadek lęku i kortyzolu w badaniach

Aby zaobserwować realne zmiany medyczne, pacjent nie potrzebuje wielogodzinnych terapii. W badaniu przeprowadzonym na grupie 249 osób przez badaczy z Washington State University przeanalizowano stężenie kortyzolu (głównego hormonu stresu) w ślinie. Uczestników podzielono na cztery grupy: 

  • osoby odbywające 10-minutową interakcję z psami i kotami, 
     
  • obserwatorów, 
     
  • osoby oglądające pokaz slajdów,
     
  • grupę oczekującą w samotności. 

Zauważono istotny klinicznie spadek kortyzolu wyłącznie w grupie odbywającej bezpośredni, 10-minutowy fizyczny kontakt ze zwierzęciem.

Jeszcze bardziej wyrazistych danych dostarcza randomizowane badanie kardiologiczne obejmujące 76 pacjentów z zaawansowaną niewydolnością serca. Zestawiono w nim 12-minutową wizytę wolontariusza z psem terapeutycznym z analogiczną wizytą samego wolontariusza oraz z pozostawieniem pacjenta w samotności. U pacjentów poddanych 12-minutowej terapii z psem zanotowano:

  • Spadek poziomu lęku aż o 24 proc. (dla porównania – w grupie z samym człowiekiem był to spadek jedynie rzędu 10 proc., a w grupie kontrolnej lęk nie uległ zmianie).
     
  • Obniżenie ciśnienia zaklinowania w kapilarach płucnych (PCWP) średnio o 2,1 mmHg (spadek o 10 proc.). Jest to bardzo korzystne zjawisko w niewydolności serca, podczas gdy w dwóch pozostałych grupach badawczych odnotowano szkodliwy wzrost tego ciśnienia.
     
  • Stwierdzono niższy poziom tętna oraz stężenia neurohormonów stresogennych.

Zobacz także:

Mniej zawałów serca i poprawa rutyny snu. Długoterminowe efekty

Codzienne funkcjonowanie z psem przekłada się na realne lata życia i mniejsze obciążenie publicznego systemu ochrony zdrowia. Ogromna metaanaliza pod przewodnictwem prof. Kramera, obejmująca aż 10 badań klinicznych, 3,8 miliona uczestników oraz średnio 10-letni okres obserwacji, nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości. Wykazała ona bardzo wyraźny związek posiadania czworonoga z ogólnym obniżeniem wskaźników śmiertelności.

Dane z metaanalizy udowadniają, że u właścicieli psów występuje o 24 proc. niższe ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny (RR 0,76), w porównaniu z osobami pozbawionymi kontaktu ze zwierzętami. Jeszcze silniejszy efekt widoczny jest w kardiologii – ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych spada u tej grupy o imponujące 31 proc. (RR 0,69). Jak zauważają autorzy analiz, efekt profilaktyczny jest wyjątkowo silny wśród pacjentów, którzy mają za sobą przebyty incydent wieńcowy (np. zawał mięśnia sercowego), co w dużej mierze wynika z konieczności utrzymania wyższej aktywności fizycznej oraz stabilizacji poziomu oksytocyny w organizmie.

Naukowe spojrzenie dotyka również kwestii regeneracji nocnej. Badanie Hoffman z 2018 roku objęło ankietami 962 dorosłe kobiety zamieszkujące Stany Zjednoczone (z czego 55 proc. dzieliło łóżko z psem, 31 proc. z kotem, a 57 proc. z ludzkim partnerem). Choć obiektywne pomiary wskaźników jakości snu metodą kwestionariusza PSQI nie wskazały silnego związku na poziomie populacyjnym, wyniki subiektywne ukazały bardzo konkretne prawidłowości. 

Badane kobiety stanowczo oceniły psy jako partnerów do spania o wiele mniej zakłócających sen niż obywatele ludzcy czy koty. Psy uzyskały wyższe wskaźniki pod kątem poczucia komfortu oraz psychologicznego bezpieczeństwa. Co niezwykle istotne dla układu nerwowego, właścicielki psów wykazywały się znacznie regularniejszymi godzinami kładzenia się i wstawania, co aktywnie sprzyja stabilizacji prawidłowego ludzkiego rytmu dobowego.

Źródła: Badanie Hoffman (2018), Metaanaliza Kramer i wsp. (10 badań, ponad 3,8 mln uczestników, 10 lat obserwacji), Randomizowane badanie kliniczne 76 pacjentów z zaawansowaną niewydolnością serca, Badanie Washington State University na próbie 249 studentów, PubMed

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
ChatGPT
Mroczne oblicze darmowej sztucznej inteligencji. Jak algorytmy potęgują psychozę? Nowe badania
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Nowy program w polskich szkołach
Walka z dezinformacją medyczną w szkołach. Od września 2026 roku rusza nowy program
RZS
To nie tylko geny. Prof. Kwiatkowska ujawnia, co naprawdę niszczy nasze stawy
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: