Ostre uszkodzenie wątroby po popularnym suplemencie. Unikaj jak ognia
Rynek suplementów na odchudzanie rośnie, a wraz z nim liczba pacjentów zgłaszających się do specjalistów z objawami uszkodzenia narządów. Obiecujące szybką redukcję wagi spalacze tłuszczu to preparaty, które nierzadko umykają ścisłemu nadzorowi. Według danych amerykańskiego rejestru DILIN (Drug-Induced Liver Injury Network), nawet 20% przypadków uszkodzeń wątroby wywołanych przez substancje zewnętrzne to efekt zażywania suplementów diety, w tym właśnie termogeników. Ich stosowanie może wiązać się z ryzykiem poważnych powikłań, takich jak zaburzenia rytmu serca, stany lękowe, a w skrajnych przypadkach – niewydolność narządów.
Jak termogeniki wpływają na komórki wątroby?
Mechanizm działania spalaczy tłuszczu opiera się na termogenezie – chemicznym podnoszeniu temperatury ciała i gwałtownym przyspieszeniu metabolizmu. Składniki, które mają to osiągnąć, stanowią duże obciążenie dla hepatocytów (komórek wątrobowych). Oczyszczanie organizmu z tych związków nierzadko przekracza możliwości tego naturalnego filtra.
W badaniach klinicznych wykazano, że nawet substancje uznawane za naturalne mogą być obciążające. Znanym przykładem są duże dawki ekstraktu z zielonej herbaty, a dokładnie zawartego w nim galusanu epigalokatechiny (EGCG). Przyjmowany w dużym stężeniu, zwłaszcza na czczo, może prowadzić do ostrego zapalenia wątroby. Innym składnikiem wymagającym uwagi są ekstrakty z Garcinia cambogia, które w wyizolowanych dawkach wykazują działanie hepatotoksyczne. Pacjenci często miesiącami ignorują pierwsze objawy, zrzucając je na karb przemęczenia treningami.

Wpływ na serce. Ryzyko ukryte w stymulantach
Większość spalaczy tłuszczu to mieszanki stymulujące układ współczulny. Na etykietach często znajdziemy wysokie dawki kofeiny bezwodnej, synefryny (ekstrakt z gorzkiej pomarańczy) czy johimbiny. Producenci celowo łączą te substancje, tworząc efekt synergistyczny – ich siła działania nie sumuje się, lecz potęguje.
Zamiast łagodnego pobudzenia organizm doświadcza obciążenia farmakologicznego. Do najczęstszych klinicznych skutków ubocznych stosowania takich mieszanek należą:
- tachykardia (przyspieszone bicie serca) i nagłe skoki ciśnienia tętniczego;
- migotanie przedsionków diagnozowane u młodych, aktywnych osób bez wcześniejszej historii chorób kardiologicznych;
- stany lękowe, drżenia mięśniowe, nadmierna potliwość i przewlekła bezsenność;
- zaburzenia elektrolitowe, które mogą prowadzić do bolesnych skurczów mięśnia sercowego, a nawet omdlenia.
Brak transparentności: "zastrzeżone mieszanki"
Jednym z głównych wyzwań związanych z termogenikami jest brak transparentności. Producenci suplementów często ukrywają dokładne proporcje poszczególnych składników pod szyldem "zastrzeżonej mieszanki" (z ang. proprietary blend). To legalne rozwiązanie sprawia, że konsument nie ma pewności, jaką dawkę stymulantów wprowadzana do organizmu.
Co więcej, niezależne analizy laboratoryjne wielokrotnie udowadniały obecność w suplementach dietyniezadeklarowanych substancji. Należą do nich między innymi pochodne amfetaminy (takie jak DMBA czy DMAA) oraz wycofana z rynku z powodu powikłań kardiologicznych sibutramina.
Wybierając preparaty, warto zachować ostrożność, zwłaszcza jeśli na etykiecie widnieje długa lista trudno weryfikowalnych ekstraktów w formie proprietary blend. Jeśli podczas suplementacji pojawi się ból w prawym podżebrzu, ciemne zabarwienie moczu lub zażółcenie białkówek oczu, należy niezwłocznie przerwać stosowanie preparatu i zgłosić się do lekarza w celu wykonania prób wątrobowych (ALAT, AspAT, bilirubina).
Bibliografia:
- Zheng, E., Navarro, V. (2015). Liver Injury from Herbal, Dietary, and Weight Loss Supplements: a Review. „Journal of Clinical and Translational Hepatology”, 3(2), 93-98. Link do badania
- Mazzanti, G., Di Sotto, A. (2015). Hepatotoxicity of green tea: an update. „Archives of Toxicology”, 89(8), 1175-1191. Link do badania