Sięgamy po niego profilaktycznie, „bo zdrowy”, „bo na serce”, „bo wszyscy biorą”. Olej rybi uchodzi za jeden z najbezpieczniejszych suplementów, a kapsułki z kwasami omega-3 trafiają do koszyków bez większego zastanowienia. Problem w tym, że bardzo wiele osób przyjmuje go w sposób, który znacząco obniża jego skuteczność. Ten jeden błąd powtarza się wyjątkowo często.Suplement nie może zastąpić dietyNajczęstszy błąd przy przyjmowaniu oleju rybiegoKiedy warto zachować ostrożność?Utlenianie oleju rybiego – problem, o którym mówi się zbyt rzadko
Codzienny pęd, stres i nieodpowiednia dieta mogą sprawić, że nasz organizm zacznie wysyłać subtelne sygnały ostrzegawcze. Wiele osób zmaga się z przewlekłym zmęczeniem czy rozdrażnieniem, nie zdając sobie sprawy, że przyczyna może leżeć w zaburzonej gospodarce mineralnej. Zrozumienie roli magnezu oraz zasad jego bezpiecznego przyjmowania to kluczowy krok w stronę lepszego samopoczucia i zachowania równowagi zdrowotnej.
Wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy temat odporności oraz zdrowia kości wraca do centrum uwagi. Opublikowane niedawno stanowiska medyczne rzucają nowe światło na to, w jaki sposób powinniśmy podchodzić do przyjmowania witaminy D, aby zachować optymalne funkcjonowanie organizmu. Zrozumienie tych zasad pozwala na lepsze dopasowanie dawek do indywidualnych potrzeb, co jest kluczowe, gdy naturalna ekspozycja na słońce staje się niewystarczająca.
Zimą suplementacja witaminy D staje się dla wielu osób codziennym rytuałem – i słusznie, bo w krótkie, pochmurne dni jej naturalna synteza w skórze wyraźnie spada. Mało kto jednak zwraca uwagę na to, kiedy ją przyjmuje. Tymczasem pora dnia może decydować nie tylko o skuteczności suplementu, ale też o jakości snu i samopoczuciu. Godzina przyjmowania witaminy D naprawdę ma znaczeniePoranek zamiast wieczoru, czyli jak nie zaburzyć rytmu dobowegoDawka, tłuszcz i badanie krwi – o czym jeszcze trzeba pamiętać zimą
Powszechnie przyjmuje się, że dobrze zbilansowana dieta powinna dostarczać wszystkich niezbędnych składników odżywczych. W praktyce jednak są wyjątki – jednym z nich są kwasy omega-3, a dokładnie EPA i DHA. Ich prozdrowotna, a w wielu przypadkach terapeutyczna podaż sięga od 1 do nawet 3 gramów na dobę, co sprawia, że osiągnięcie takich ilości wyłącznie z pożywienia jest niemal niemożliwe.Kwasy omega-3 pochodzenia rybiego i wodorostowego odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego, pracy mózgu i narządu wzroku. Mają również istotny wpływ na regulację poziomu trójglicerydów we krwi.Materiał powstał na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez Ewę Basińską (Pacjenci.pl) z Moniką Stromkie Złomaniec.Choć zaleca się spożywanie 1–2 porcji ryb tygodniowo, dawki terapeutyczne kwasów omega-3 wymagają suplementacjiZapotrzebowanie na EPA i DHA istotnie wzrasta w ciąży oraz przy problemach z układem nerwowymSuplementacja jest szczególnie ważna dla wegan, wegetarian (niejedzących ryb), osób starszych oraz dzieci w wieku szkolnym
Osiągnięcie prozdrowotnych dawek kluczowych kwasów tłuszczowych omega-3 – kwasów eikozapentaenowego (EPA) i dokozaheksaenowego (DHA) – jest niemal niemożliwe wyłącznie poprzez codzienną dietę, co rodzi konieczność włączenia suplementacji, zwłaszcza w określonych stanach zdrowotnych. Kwasy te, pochodzące z ryb i wodorostów morskich, odgrywają fundamentalną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu, ale ich efektywne dawki terapeutyczne znacznie przewyższają możliwości konwencjonalnego żywienia. Materiał został przygotowany na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez Ewę Basińską (Pacjenci.pl) z Moniką Stromkie-Złomaniec.• Prozdrowotna podaż kwasów omega-3 z ryb i wodorostów (EPA i DHA) powinna sięgać od jednego do nawet trzech gramów na dobę, co jest wartością trudną do zrealizowania dietetycznie.• Zalecenia żywieniowe dotyczące spożycia ryb (jedna lub dwie porcje tygodniowo) nie są wystarczające, aby dostarczyć organizmowi tych kluczowych, wysokich dawek.• Szczególnie wysokie zapotrzebowanie na kwasy omega-3 występuje w przypadku problemów związanych z układem nerwowym oraz u kobiet w ciąży, co czyni suplementację niezbędną.
W dobie powszechnego samoleczenia Polacy często sięgają po produkty dostępne w aptekach, nie zawsze zdając sobie sprawę, czy mają do czynienia z lekiem, czy jedynie suplementem diety. Tymczasem obie te kategorie podlegają zupełnie odmiennym regulacjom prawnym, mają różne definicje i odmienne wymagania dotyczące badań.Materiał został przygotowany na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez Ewę Basińską (Pacjenci.pl) z dr n. farm. Magdaleną Stolarczyk.
Polacy uwielbiają leczyć się sami. Zanim trafią do gabinetu lekarskiego, wielu z nas zdąży kupić „coś na przeziębienie”, „coś na katar”, „coś przeciw bólowi”, często nie zastanawiając się, jakie substancje tak naprawdę łączymy. A to potrafi być niebezpieczne – nawet wtedy, gdy chodzi o leki dostępne bez recepty. Ten temat poruszyliśmy na kanale Pacjenci.pl. W najnowszym odcinku podcastu „Pacjent w centrum” gościmy farmaceutkę, dr n. farm. Magdalenę Stolarczyk, autorkę bloga „Farmaceuta radzi”. Ekspertka wyjaśnia, jakie błędy popełniamy najczęściej i na co zwracać uwagę w sezonie infekcji.Polacy bardzo często leczą się samodzielnie, ale wielu z nas nie zna podstawowych zasad bezpiecznego stosowania lekówNajwiększym problemem jest łączenie kilku preparatów zawierających tę samą substancję czynnąParacetamol stosowany w zbyt dużych dawkach może prowadzić do ciężkiego uszkodzenia wątrobyNadużywanie sprayów do nosa grozi polekowym nieżytem i „błędnym kołem” zatkanego nosaLeki na zgagę można stosować samodzielnie maksymalnie przez 14 dniSuplementy i preparaty ziołowe również mogą wchodzić w interakcje z lekamiCzytanie ulotki i rozmowa z farmaceutą to podstawowe zasady bezpiecznego samoleczenia
Kawa, śniadanie, tabletka „na wszelki wypadek”. Syrop „na noc, żeby nie kaszleć”. Garść suplementów „na odporność, na kości, na nerwy”. Brzmi znajomo? Według badań 75 proc. Polaków kupuje suplementy i leki bez recepty, ale większość z nas nie ma pojęcia, jak je przyjmować, żeby naprawdę działały, a nie szkodziły.O tym, co brać na czczo, co łykać z jedzeniem, czego absolutnie nie popijać sokiem grejpfrutowym i w jaki sposób łatwo doprowadzić się do przedawkowania, rozmawiamy na kanale Pacjenci.pl. Gościem Ewy Basińskiej jest farmaceuta, dr nauk farm. Marek Malinowski z Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.– Nasz organizm jest bardzo mądrą maszyną. W większości przypadków wystarczy mu tylko trochę pomagać, a nie przeszkadzać – podkreśla dr Malinowski. – A od tego, kiedy i jak przyjmujemy leki, zależy ich skuteczność i bezpieczeństwo.Najważniejsze rzeczy, które wpływają na działanie leków:pora dnia (rano, wieczorem, „do godziny 18”)to, czy tabletka trafia na czczo czy z jedzeniemnapój, którym popijamy lekskład naszych posiłków (tłuszcz, ostre przyprawy)interakcje z innymi lekami i suplementamiobecność konkretnych substancji w kilku preparatach naraz (np. paracetamol)
Wspomaganie stawów poprzez odpowiednią suplementację kolagenu i witaminy D jest coraz popularniejsze, jednak kluczowe jest zrozumienie, kiedy i w jakich dawkach te substancje są naprawdę potrzebne. Fizjoterapeuta Arkadiusz Anweiler w rozmowie z Martą Sadkowską (Pacjenci.pl) wyjaśnia, kiedy suplementacja staje się konieczna, a kiedy wystarczy zbilansowana dieta. Wiele substancji potrzebnych do regeneracji stawów nie występuje w wystarczających ilościach w codziennej diecie Kolagen, choć obecny w produktach takich jak rosół czy galaretki, jest trudny do pozyskania w odpowiedniej ilości z samej żywności Suplementacja jest szczególnie polecana, gdy pojawiają się pierwsze oznaki problemów ze stawami, po wcześniejszej diagnostyce
Profilaktyka chorób nowotworowych koncentruje się często na eliminowaniu szkodliwych nadmiarów, lecz równie istotną rolę odgrywają niedobory kluczowych składników w diecie. Marek Skoczylas w opublikowanym przez siebie filmie w serwisie YouTube wskazuje, że braki witamin i minerałów mogą wykazywać ten sam negatywny efekt, co nadmiar substancji rakotwórczych. • Niedobory składników odżywczych mogą w takim samym stopniu zwiększać ryzyko nowotworów, jak nadmiar substancji szkodliwych.• Niedobór magnezu jest jednym z najważniejszych niedoborów, który diametralnie zwiększa ryzyko rozwoju różnych chorób nowotworowych.• Zwiększenie dziennego spożycia magnezu może znacząco obniżyć ryzyko rozwoju raka wątroby i raka trzustki.
W Polsce rośnie liczba substancji całkowicie zakazanych w lekach i suplementach diety. Eksperci ostrzegają: część popularnych produktów może poważnie szkodzić zdrowiu, a niektóre zawarte w nich składniki mają działanie porównywalne do silnych leków lub dopingów. Oto aktualna czarna lista związków, które całkowicie wycofano z obrotu.
Krótszy dzień, mniej słońca i chłodniejsze powietrze sprawiają, że jesienią częściej myślimy o wsparciu organizmu. W tym czasie warto przyjrzeć się kilku suplementom, które mogą pomóc utrzymać odporność, energię i dobre samopoczucie. Poniżej wyjaśniamy, na co zwrócić uwagę, jak niedobory wpływają na ciało oraz jakie grupy szczególnie skorzystają z uzupełniania diety.
Sezon przeziębień zwykle skłania do przeglądu codziennych nawyków i suplementacji. Pytamy, jak realnie wzmocnić odporność zimą, jakie preparaty warto rozważyć i które domowe sposoby mają sens, gdy wokół krążą infekcje. Wnioski są proste: liczy się konsekwencja, rozsądek i kilka sprawdzonych zasad.
W Polsce od października do kwietnia słońce stoi zbyt nisko, by nasza skóra syntetyzowała wystarczającą ilość witaminy D. Niedobór dotyczy nawet 80 % dorosłych i z roku na rok przybywa osób sięgających po suplementy. Jak robić to mądrze, by skorzystać, a nie zaszkodzić zdrowiu?Witamina D działa w organizmie jak hormon wytwarzany w skórzeJej niedobór lub nadmiar szkodzi na kości, mięśnie i odpornośćPoznaj aktualne dawki i zasady bezpiecznej suplementacji na sezon 2025
Sprzedają "żelki na Hashimoto", suplementy dla trzylatków, pakiety badań warte tysiące złotych – wszystko pod hasłem "dla zdrowia”. Tymczasem eksperci alarmują: celebryci bez wykształcenia medycznego coraz częściej wchodzą w rolę doradców zdrowotnych, a ich rekomendacje mogą poważnie szkodzić pacjentom. – Nie suplementy są najgorsze, lecz to, że są przyjmowane na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem – ostrzega prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolożka i immunolożka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. W rozmowie z nami komentuje nieetyczne praktyki influencerów, tłumaczy mechanizmy dezinformacji i wskazuje, gdzie kończy się szerzenie edukacji zdrowotnej, a zaczyna osiąganie zysku kosztem innych.Niekontrolowane stosowanie suplementów, również z polecenia celebrytów, może być groźne dla zdrowiaPromowanie przez znanych influencerów niesprawdzonych produktów zdrowotnych może wprowadzać ludzi w błądKonieczne są przepisy ograniczające możliwość reklamowania suplementów przez osoby publiczne
Dorota Rabczewska, znana w show-biznesie jako Doda, znalazła się w centrum kontrowersji po tym, jak zaczęła promować suplementy na Hashimoto. Zdaniem ekspertów, takie produkty nie zastępują leczenia farmakologicznego, a przekaz piosenkarki może wprowadzać w błąd. Sprawą zainteresowała się już prokuratura, która prowadzi dochodzenie w sprawie reklamowania suplementów rzekomo leczących chorobę tarczycy. Prokuratura wszczęła dochodzenie przeciw Dodzie za reklamowanie suplementów zamiast leków na HashimotoPostępowanie rozpoczęto po zawiadomieniu GIF, policja gromadzi dowodyEksperci ostrzegają, że suplementy nie zastąpią leczenia farmakologicznego i krytykują promocję takich produktów
Zmiany w chodzie, trudności ze wstawaniem z łóżka, problemy z wchodzeniem po schodach i ból nóg – każdy z nas chce uniknąć tych problemów, jednak wraz z wiekiem stają się one coraz bardziej realne. Wielu z nas głowi się, co zrobić, żeby na dłużej zachować sprawność. Okazuje się, że jest na to prosty sposób. Ćwiczenia i ruch dodatkowo możemy wspomóc odpowiednią suplementacją. Co powinien suplementować senior, aby mieć zdrowe i silne nogi? Posłuchajcie, co ma do powiedzenia lekarz.
Naturalna produkcja kolagenu w organizmie, tzw. białka młodości, zaczyna systematycznie spadać już pod 25. roku życia. Bez tej konkretnej substancji ciało, zarówno w środku, jak i na zewnątrz szybciej wykazuje oznaki starzenia. Najbardziej cierpi na tym zdrowie i uroda.
Gdzie wyrzucać opakowania po lekach? Wielu osobom zdaje się, że ich właściwe miejsce jest w żółtym pojemniku na tworzywa sztuczne, jednak okazuje się, że ten problem jest bardziej skomplikowany, niż może się wydawać. Gdzie zatem wyrzucać blistry po lekach zgodnie z zasadami recyklingu? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.Coraz więcej osób segreguje odpady, jednak zwraca uwagę na to, że nie jest to proste zajęcie. Niektóre śmieci są niezwykle problematyczne – nie do końca wiemy, do którego pojemnika powinny trafić. A co zrobić z blistrami po lekach? Sprawdźmy.