Przed nami szczyt zachorowań. Ten wirus jest wyjątkowo zaraźliwy
Zima w pełni i z tygodnia na tydzień przybywa chorych z infekcjami górnych dróg oddechowych. Choć grypa wiedzie wśród nich prym, zagrażają nam rownież inne wirusy, w tym jeden szczególnie zjadliwy. Lekarze ostrzegają, że kulminacja zachorowań dopiero przed nami. Wirus syncytialny układu oddechowego jest wyjątkowo zakaźny i choć najczęściej kojarzy się z chorobą niemowląt, coraz częściej ciężko przechodzą go także dorośli i seniorzy.
- Liczba zakażeń szybko rośnie, a sezon dopiero nabiera tempa
- Objawy infekcji często przypominają przeziębienie, ale mogą prowadzić do groźnych powikłań
- Najbliższe tygodnie mogą przynieść szczyt zachorowań i duże obciążenie ochrony zdrowia
Liczba zakażeń szybko rośnie, a sezon dopiero nabiera tempa
Dane epidemiologiczne wskazują, że zachorowań na RSV przybywa z tygodnia na tydzień. Specjaliści podkreślają, że to wciąż początek sezonu infekcyjnego, a doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że największa fala zachorowań zwykle pojawia się dopiero pod koniec zimy. Oznacza to, że obecne statystyki mogą być jedynie zapowiedzią znacznie większego wzrostu liczby chorych.
RSV rozprzestrzenia się bardzo łatwo. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową, ale również przez kontakt z zanieczyszczonymi powierzchniami. Wirus szybko krąży w żłobkach, przedszkolach, szkołach i domach opieki, gdzie bliski kontakt sprzyja transmisji.
Przeczytaj też: "Supergrypa" jest już w Polsce. Przychodnie pękają w szwach, “są także zgony”
Objawy często przypominają przeziębienie, ale mogą prowadzić do groźnych powikłań
Początek infekcji RSV bywa niepozorny i łatwo go zlekceważyć. Najczęściej pojawiają się:
- katar i zatkany nos,
- kaszel,
- stan podgorączkowy lub gorączka,
- osłabienie i gorsze samopoczucie,
- ból gardła,
- spadek apetytu.
U części pacjentów, zwłaszcza niemowląt, seniorów i osób przewlekle chorych, zakażenie może szybko objąć dolne drogi oddechowe. Wtedy dochodzi do duszności, świszczącego oddechu, zapalenia oskrzelików lub zapalenia płuc, co nierzadko wymaga hospitalizacji. RSV może również zaostrzać choroby układu oddechowego i sercowo-naczyniowego u dorosłych.
Najbliższe tygodnie mogą przynieść szczyt zachorowań i duże obciążenie ochrony zdrowia
Eksperci zwracają uwagę, że nadchodzące tygodnie będą kluczowe. Jeśli utrzyma się obecne tempo wzrostu zakażeń, placówki medyczne mogą mierzyć się jednocześnie z falą RSV, grypy i innych infekcji sezonowych. Dlatego tak istotna jest czujność i szybka reakcja na objawy, szczególnie u osób z grup podwyższonego ryzyka.
Lekarze podkreślają znaczenie profilaktyki: higieny rąk, unikania kontaktu z osobami chorymi oraz ochrony niemowląt i seniorów przed ekspozycją na wirusa. RSV wciąż bywa bagatelizowany, tymczasem nadchodzący szczyt zachorowań może okazać się poważnym wyzwaniem zdrowotnym dla wielu rodzin.
Źródła:
https://www.gov.pl/web/psse-gdansk/gis-o-sytuacji-epidemiologicznej-w-zakresie-infekcji-sezonowych
https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/respiratory-syncytial-virus-%28rsv%29
https://www.ecdc.europa.eu/en/respiratory-syncytial-virus-rsv
https://vaccination-info.europa.eu/pl/rsv