Budzisz się rano, za oknem panuje przygnębiająca szarość, a jedyne, o czym marzysz, to naciągnięcie kołdry na głowę. Jeśli dziś, 19 stycznia, czujesz wyjątkowy spadek nastroju, brak motywacji i wszechobecny smutek, nie jesteś w tym odosobniony. Według kalendarza popularnonaukowego właśnie dziś przypada Blue Monday – teoretycznie najbardziej depresyjny dzień w roku. W redakcji Pacjenci.pl sprawdziliśmy, co na ten temat mówią twarde dane naukowe, od słynnego wzoru z 2005 roku, aż po najnowsze publikacje w prestiżowych bazach medycznych.Dziś Blue Monday - najbardziej depresyjny dzień w rokuCzy Blue Monday to mit?Co ma realny wpływ na obniżone samopoczucie?
Są takie chwile w życiu każdego człowieka, kiedy jest trudniej. Składa się na to wiele czynników: czasem nie układa nam się w relacji, innym razem w pracy, a jeszcze kiedy indziej po prostu wszystko „sprzysięga się” przeciwko nam. Możemy być z tego powodu smutni, roztargnieni, podłamani. Może nie chcieć nam się wychodzić z domu. Czy jednak to już depresja?Depresja jest chorobą, to należy podkreślić z całą mocą. I wiele odróżnia ją od przejściowego pogorszenia nastroju. Na pewno sama nie minie, wymaga leczenia. Jak ją wychwycić, wyjaśnia nam psycholożka i psychoterapeutka, Karolina Dzięgielewska-Mastalerz z Centrum Pomocy Psychologicznej w Piotrkowie Trybunalskim i w Warszawie.
Czwarty poniedziałek stycznia określany jest mianem najsmutniejszego dnia w roku. Tak na podstawie badań ustalił dr Cliff Arnall z Cardiff University, który nazwał ten dzień Blue Monday. Nazwa się przyjęła się szalenie dobrze. Dziś dla jednych jest to prawda absolutna, dla innych to miejska legenda. Kto ma racje? O opinię poprosiliśmy Katarzyną Kucewicz, psycholożkę, psychoterapeutkę i seksuolożkę.