Sięgasz po deser nawet wtedy, gdy po obiedzie czujesz się najedzony? Taka potrzeba nie zawsze wynika wyłącznie z apetytu na przyjemność. Niekiedy to utrwalony zwyczaj, a czasem znak, że organizm nie dostał tego, czego potrzebował, albo gorzej radzi sobie z regulacją poziomu cukru we krwi.
Relacja ze słodyczami często wykracza poza fizjologię i sięga głęboko w naszą psychikę oraz historię życia. Opowiada o tym Beata Ossowska-Dorosz w najnowszym wywiadzie na kanale Pacjenci.pl. Dietetyczka i psychodietetyczka analizuje tzw. typ sentymentalny uzależnienia oraz wyjaśnia, dlaczego insulinooporność utrudnia walkę z nałogiem cukrowym. Warto wysłuchać tej rozmowy.Typ sentymentalny traktuje słodycze jako nagrodę lub pocieszenie, co ma korzenie w dzieciństwie Niska samoocena jest silnie skorelowana z częstszym sięganiem po produkty z dużą zawartością cukruInsulinooporność tworzy fizjologiczne błędne koło, w którym tkanki „głodują” mimo wysokiego poziomu cukru we krwi
Często wydaje się nam, że sięgamy po słodycze z łakomstwa, podczas gdy w rzeczywistości nasz organizm rozpaczliwie woła o pomoc z powodu… niedożywienia. Tłumaczy to Beata Ossowska-Dorosz, dietetyk kliniczny, w najnowszej rozmowie na kanale Pacjenci. pl. Z wywiadu dowiadujemy się, jak niedobory witamin, minerałów oraz białka mogą prowadzić do niekontrolowanych napadów głodu na cukier. Warto posłuchać. Paradoksalnie osoby z nadwagą często są niedożywione na poziomie komórkowym, co napędza apetyt na słodyczeNiedobór białka w diecie uruchamia mechanizm poszukiwania szybkiej energii w postaci węglowodanówNieregularne jedzenie i omijanie posiłków prowadzi do spadków glukozy, które mózg interpretuje jako zagrożenie życia
Wątroba to jeden z najbardziej pracowitych narządów w naszym ciele, pełniący rolę filtra, magazynu energii i centrum detoksykacji. Niestety, w dzisiejszych czasach jej największym wrogiem nie jest już tylko alkohol, ale nadmiar cukru w codziennej diecie. Rosnąca skala problemu niealkoholowego stłuszczenia wątroby (NAFLD) bezpośrednio wiąże się z tym, co ląduje na naszych talerzach w formie "niewinnych" przekąsek. Wielu pacjentów staje przed dylematem: jak pogodzić miłość do słodkiego smaku z troską o zdrowie?Okazuje się, że całkowita rezygnacja z deserów nie zawsze jest konieczna, o ile zrozumiemy mechanizmy, jakimi rządzi się metabolizm cukrów, i nauczymy się wybierać mądrzejsze alternatywy. Materiał ten powstał na bazie wywiadu dla Pacjenci.pl z dietetyczką kliniczną Małgorzatą Rosłon.Ekspert wyjaśnia jaki słodzik jest najlepszyKompromis dla osób kochających słodyczeWątroba pod ostrzałem cukru
W Wielkiej Brytanii właśnie wprowadzono nowe, szeroko zakrojone ograniczenia dotyczące reklam niezdrowej żywności. Zmiany obejmują zarówno telewizję, jak i internet i mają jeden cel: ograniczyć kontakt dzieci z marketingiem produktów bogatych w cukier, sól i tłuszcze. Rząd przekonuje, że to ważny krok w walce z narastającym problemem nadwagi i otyłości wśród najmłodszych. Decyzja Londynu ponownie uruchomiła pytanie, czy podobne rozwiązania mogłyby zostać wprowadzone także w Polsce.• Jakie reklamy zostały objęte ograniczeniami?• Rząd uznał reklamę za realny problem• Co na to producenci i czy podobne prawo możliwe jest w Polsce?
Kiedy stoję przed półką ze „zdrowymi przekąskami”, mam czasem wrażenie, że świat fitnessu próbuje mnie przekonać, iż baton proteinowy jest rozwiązaniem na wszystko: głód, energię, regenerację, a może nawet lepsze samopoczucie. Ale kiedy rozbieram te produkty na czynniki pierwsze, entuzjazm szybko zmienia się w ostrożność. Bo owszem – białko jest, ale koszt tych dodatkowych gramów bywa zaskakująco wysoki.Batony proteinowe faktycznie mają więcej białka niż klasyczne słodyczeIch składy są z reguły dłuższe, a składniki bardziej przetworzoneKaloryczność wielu batonów „fit” dorównuje tradycyjnym słodyczom, a czasem je przewyższaW batonach proteinowych często dominują tłuszcze nasyconeW sytuacji spontanicznego głodu klasyczny baton z krótkim składem bywa… uczciwszym wyborem
Czekolada – słowo, które już samo w sobie wywołuje uśmiech. Ta mleczna – rozkosznie słodka, deserowa – delikatnie cierpka. Rozpuszczająca się w ustach lub chrupiąca, z orzechami – każdy ma swoją ulubioną. Trudno wyobrazić sobie świat bez czekolady, a przecież kiedyś w ogóle nie istniała w takiej formie, jaką znamy dzisiaj. 12 kwietnia obchodzimy Dzień Czekolady i jest to idealna okazja, by przyjrzeć się jej historii, różnorodności, a także… właściwościom zdrowotnym.