W ostatnich latach dostęp do innowacyjnych metod leczenia nowotworów prostaty w dużym stopniu się poprawił, jednak największy postęp dotyczył wczesnych stadiów choroby. A co z pacjentami, którzy usłyszeli diagnozę po raz kolejny? Gdy ich rak przestanie reagować na dotychczasowe leczenie, szansą na dłuższe życie stają się nowoczesne terapie skojarzone. O możliwościach, jakie daje nowoczesna hormonoterapia połączona z inhibitorami PARP, a także o życiu z trudną diagnozą, Pacjenci.pl rozmawiali z ekspertami — Anną Kupiecką, prezeską Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, oraz dr n. med. Pawłem Potockim, onkologiem klinicznym z UJ Collegium Medicum.
Lekarz Piotr Paweł Świniarski, urolog, androlog kliniczny i lekarz medycyny seksualnej, wyjaśnia, jak przebiega diagnostyka oraz leczenie raka jąder i prostaty.Ekspert w rozmowie z portalem Pacjenci.pl porusza kwestie postępowania po wykryciu guza, znaczenie szybkiego rozpoczęcia terapii oraz różnic w tempie rozwoju raka jądra i prostaty. Zwraca również uwagę na narzędzia diagnostyczne, takie jak biopsja i rezonans magnetyczny, stosowane w przypadku wykrycia nowotworu.
Mniejszy ból, mniejsze krwawienie śródoperacyjne, mniejsze ryzyko powikłań, skrócony czas gojenia się rany, szybszy powrót do zdrowia – mówi dr n. med. Paweł Salwa, urolog, Kierownik Oddziału Urologii w Szpitalu Medicover w Warszawie, operator robota da Vinci, jeden z europejskich liderów w zakresie robotyki operacyjnej.Pod względem liczby zgonów rak prostaty zajmuje drugie miejsce wśród chorób nowotworowych u mężczyzn. Dla chorego operacja robotem da Vinci to także mniejsze ryzyko nietrzymania moczu i problemów z erekcją, które mogą pojawić się w konsekwencji operacji. Co jeszcze warto wiedzieć o operacji z wykorzystaniem robota da Vinci?Zabieg prostatektomii radykalnej w asyście robota da Vinci to szansa na pełne wyleczenie – bez straty dla komfortu życia pacjenta.Zabieg ten polega na całkowitym usunięciu zmienionego nowotworowo gruczołu krokowego poprzez wprowadzenie do ciała pacjenta ramion robota z kamerą, która pozwala na uzyskanie trójwymiarowego obrazu pola operacyjnego. Pozostałe ramiona wyposażone są w zminiaturyzowane narzędzia chirurgiczne, pozwalające na precyzyjne obchodzenie się z pojedynczymi włóknami tkanek. Dziesięciokrotne powiększenie obrazu oraz narzędzia długości 5 mm, poruszające się w dowolnym kierunku zgodnie z intencją operatora, pozwalają skutecznie osiągnąć najważniejsze – pełne usunięcie nowotworu.