Jako rodzice przyglądamy się polskiej szkole z bliska. Widzimy nasze dzieci ślęczące nad książkami do późnych godzin wieczornych. Budzimy je rano, zbyt wcześnie, bo dorastająca młodzież nie powinna zaczynać lekcji o 8:00. Dla nich, biologicznie, to środek nocy. Reforma w szkole jest potrzebna. Musi odciążyć dzieci, nauczycieli, ale też rodziców. Szkoła musi być miejscem przyjaznym, do którego chce się chodzić. A nie takim, o którym myśl wywołuje strach, ból brzucha, mdłości. Ruszają wielkie zmiany, no właśnie. Zbyt wielkie.
Gdy nasza pociecha opuszcza kilka dni w szkole, należy usprawiedliwić jej tę nieobecność. Wielu rodziców podaje też do wiadomości wychowawcy powód, dla którego zatrzymali dziecko w domu. Bywa jednak, że nauczyciele w ten sposób nadużywają swojej władzy.To, dlaczego dziecko nie przyszło do szkoły, to prywatna sprawa rodziny. A uczeń ma prawo nie życzyć sobie, by nauczyciele oraz jego koledzy wiedzieli o nim wszystkiego.
Rodzice dzieci sześcioletnich muszą podjąć bardzo ważną i trudną decyzję. Chodzi o to, gdzie posłać dziecko do zerówki. Do szkoły? Czy może lepszym rozwiązaniem jest zostawić je jeszcze na rok w przedszkolu? Od tego wyboru wiele może zależeć.Rekrutacja do szkół podstawowych zacznie się lada moment. Jeśli jeszcze nie jesteś pewna, które rozwiązanie będzie lepsze dla twojego dziecka, dowiedz się, jakie doświadczenia w tej kwestii mają nasze zaprzyjaźnione mamy.
Zgodnie z zapowiedziami, resort edukacji zaczął wprowadzać zmiany w podstawie programowej. Najważniejszym zadaniem miało być jej odchudzenie, czyli zmniejszenie zakresu materiału. Przyklaskiwali temu i rodzice, i nauczyciele, i sami uczniowie.Prekonsultacje dotyczące zmian w podstawie programowej dobiegły końca i padły pierwsze propozycje zmian. Proponowane cięcia od początku budzą niemało kontrowersji. Teraz oberwało się biologii.
Edukacja w nurcie Montessori brzmi dla wielu dzieci kusząco, jednak trzeba pamiętać, zanim wybierzesz dla dziecka taką placówkę, że nie dla każdego będzie ona odpowiednia. Warto tu wspomnieć choćby o dzieciach w spektrum autyzmu i tych z ADHD. Owszem, część z nich doskonale odnajdzie się w takiej formule, ale nie wszystkie.Montessori w znacznym stopniu podąża za dzieckiem, pozostawia mu wiele swobody, a to w niektórych przypadkach może być szkodliwe. Bywa, że przeniesienie dziecka do tego systemu edukacji przekreśla wcześniejsze lata terapii i powoduje regres.
Małe wiejskie szkoły nie znikną, ale będą w nich tylko przedszkola, zerówki i klasy I – III. Starsi uczniowie będą musieli jeździć do większych miejscowości, aby kontynuować naukę. Zmiany miałyby wejść w życie po wyborach samorządowych.Zapowiedź MEiN o zmianach w wiejskich szkołach wywołuje skrajne reakcje. Jedni się cieszą, inni wręcz przeciwnie. Trudno też stwierdzić, co dokładnie stoi za tymi zapowiedziami. A gdy nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze.
Do lat 90. ubiegłego wieku dzieci wychodziły ze szkół do pobliskiej przychodni na szczepienie. Rodziców nikt nie pytał, ewentualnie zastrzyki robiła szkolna pielęgniarka. Teraz to byłoby nie do pomyślenia.Jednak ci rodzice, którzy dzieci chcą zaszczepić, nowym pomysłem będą zachwyceni. Bo jest szansa, że dzieci w wieku szkolnym ominą niekończące się kolejki do przychodni i zostaną zaszczepione gdzieś między matematyką a angielskim.
Powieść Henryka Sienkiewicza już od dawna wzbudza kontrowersje, choćby dlatego, że w negatywny sposób przedstawia czarnoskórego Kalego. I od przyszłego roku szkolnego dzieci nie będą już musiały omawiać w szkole "W pustyni i w puszczy”. Nowa lista lektur to jedna ze zmian, którą zaproponowało Ministerstwo Edukacji Narodowej w ramach odchudzania podstawy programowej. Do tej i innych propozycji muszą teraz odnieść się m.in. nauczyciele i rodzice.
Szósta z religii nie podniesie już średniej. Wśród zmian, które szykuje ministerstwo edukacji, ta jest lekko kontrowersyjna. Bo niby to logiczne – w końcu religia, ale także etyka, są przedmiotami dodatkowymi, w których udział jest dobrowolny. Z drugiej strony, każdy uczeń wie, że to nie problem uzyskać z tych przedmiotów ocenę celującą. I tym samym mieć lepszą średnią na koniec roku. Co teraz? Cóż... żeby utrzymać ten "czerwony pasek” trzeba będzie się bardziej przykładać do nauki pozostałych przedmiotów! Powstaje jeszcze jedno pytanie: czy ktoś jeszcze w ogóle będzie chodził na religię?
Od kwietnia 2024 roku w polskich szkołach ma nie być prac domowych. Jedni się cieszą, inni wołają o pomstę do nieba, bo jak się będą uczyć, co zrobią z wolnym czasem? Patrzymy na tę zmianę, jak na wielki przewrót, coś, co albo odmieni losy naszych dzieci na lepsze, albo przeciwnie - uczyni z nich nierobów.Mam dwoje dzieci w szkole podstawowej, w której po powrocie z ferii zimowych na uczniów czekała niespodzianka. Już teraz prace domowe - w rozumieniu klepania przykładów, czy rozwiązywania zadań w zeszytach ćwiczeń - przestają mieć prawo bytu. Zamiast spierać się o to, co bezpośrednio nas nie dotyczy, zapytałam dzieci, co brak prac domowych zmieni w ich życiu.
Minister cyfryzacji, wicepremier Krzysztof Gawkowski powiedział: "Zawieszamy program ‘Laptop dla ucznia’". Okazuje się, że dzieciaki już nie będą dostawały komputerów. W dodatku rozdając wcześniej laptopy "naruszano przepisy karne”.Barbara Nowacka, szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej ujęła to bardziej dosadnie: podczas swoich rządów PiS "rozdawał laptopy jak zabawki”.
Ciężko się pracuje, gdy burczy w brzuchu, prawda? Podobnie jest z nauką. Od dawna słyszeliśmy, że lepiej się uczy, gdy można zjeść porządny posiłek, ale teraz mamy na to dowody.Brytyjscy naukowcy sprawdzili, co się zmieni, gdy wszystkie dzieci w szkole będą dostawać darmowe posiłki. Wyniki tych badań zaskakują. Dzieci nie tylko uczą się lepiej, ale też są w dużo lepszej kondycji fizycznej i psychicznej.
Rząd chce, żeby dentyści wrócili do szkół. Biorąc pod uwagę stan uzębienia polskich dzieci, mógłby to być całkiem dobry pomysł. Jak zwykle jest jeden podstawowy problem – pieniądze.Dentyści w szkole raz się pojawiają, a raz znikają. W zależności od tego, jaki pomysł na opiekę stomatologiczną w szkołach ma aktualna władza. Teoretycznie każda szkoła ma obowiązek zorganizować profilaktykę stomatologiczną. Rzeczywistość bywa różna.
Status szkoły to rodzaj regulaminu. Określa prawa i obowiązki, mówi, czego nie wolno i opisuje misję szkoły. Zdarza się jednak, że zapisy wprowadzane do statusów są absurdalne albo wręcz niezgodne z prawem.Właśnie takie przepisy są brane pod lupę w plebiscycie na Statutowy Absurd Roku. W 2023 tę niechlubną nagrodę otrzymała zasada, wedle której uczniowie nie mogą przebywać poza domem po godzinie 22:00 bez opieki rodziców. Czy to naprawdę takie niedorzeczne?
Ferie ledwie się zakończyły, a dzieci już są przytłoczone nadmiarem sprawdzianów. Wydawałoby się, że przerwa zimowa to czas na odpoczynek od szkolnych obowiązków i na rozwijanie swoich pasji. Jeden semestr właśnie się skończył, drugi jeszcze nie rozpoczął. Idealny moment, by po prostu odpocząć.A jednak dzieciaki nawet w czasie ferii nie mogły zapomnieć o nauce! Od razu po powrocie do szkoły muszą mierzyć się z lawiną sprawdzianów, kartkówek i testów ze znajomości lektur.
Dziś zaczynają się ferie zimowe dla uczniów z województwa podlaskiego i warmińsko mazurskiego. W końcu odpoczną po długich miesiącach wytężonej pracy.Przed nimi dwa tygodnie luzu od sprawdzianów, kartkówek, dźwigania plecaków i zastanawiania się, czy będzie dziś odpytywanie, czy nie. Pora się pobawić. Oby tylko pogoda dopisała.
A miało być tak pięknie! Dzieciaki już skakały do góry po tym, jak premier Donald Tusk ogłosił koniec prac domowych. Okazuje się, że wiele nauczycieli i dyrektorów szkół wcale nie jest tak entuzjastycznie nastawionych do tej zmiany.Obawiają się, że brak prac domowych uczniowie mogą odebrać jako koniec nauki w domu w ogóle. A przecież to nie o to w tym wszystkim chodzi.
MEN zapowiadało rewolucję w polskiej szkole od kilku tygodni. Ministra Barbara Nowacka potwierdziła, że pierwsze zmiany wejdą w życie lada chwila. Podała nawet konkretne daty.Na niektóre zmiany trzeba poczekać do września, ale część wchodzi w życie dosłownie za chwilę. Nowe rozporządzenia bardzo spodobają się dzieciom.
Czy matury ustne znikną z egzaminu dojrzałości? Ministra edukacji Barbara Nowacka otrzymała petycję podpisaną przez prawie 170 tys. osób. Jak podaje radio Zet, dotyczy ona egzaminów ustnych, które mają być dla maturzystów źródłem strachu, a nawet traumy. Autorzy petycji piszą, że podstawa programowa jest przeładowana. Uczniowie nie są odpowiednio przygotowywani do matur ustnych. W dodatku o ich kształcie decyduje losowanie. Mimo to niezaliczenie egzaminu sprawia, że nie można rozpocząć studiów.
Ministra edukacji w rozmowie z Newsweekiem mówi wprost - program polskich szkół idzie pod skalpel. Mniej będzie nie tylko religii, ale też polskiego, historii czy fizyki. Słowa Nowackiej oburzyły wielu ekspertów."Jeżeli poważnie chcemy podejść do zmiany w edukacji, priorytetem musi być dla nas doprowadzenie do takiej sytuacji, w której szkoła stanie się miejscem na równi pożytecznym, jak przyjaznym" - mówi w pierwszym wywiadzie na nowej funkcji Ministra Edukacji Barbara Nowacka.
Ponad połowa polskich dzieci chodzi na korepetycje. Czas spędzony w szkole nie wystarcza, by przyswoić wiedzę potrzebną do sprawdzianów i kartkówek. Maturzyści i ósmoklasiści potrzebują dodatkowych powtórek przed egzaminami.Rodzice nie mają wyjścia. Jeśli sami nie mogą pomóc swoim dzieciom, muszą płacić. Z roku na rok coraz więcej, ponieważ stawki za korepetycje lawinowo rosną. Najbardziej doświadczeni nauczyciele naprawdę wysoko się cenią.
Część uczniów już 15 stycznia 2024 roku zaczyna ferie zimowe, jednak nie dla wszystkich będzie to radosny czas. Niektórym, mimo starań nie udało się osiągnąć zadowalających wyników śródrocznych. Niektórzy otrzymali na semestr oceny niedostateczne. Co wtedy?Uspokajamy, ocena niedostateczna na semestr nie oznacza braku promocji do kolejnej klasy. Uczniowie zastanawiają się jednak, czy ten stopień trzeba poprawić? Jaki będzie mieć wpływ na oceny końcoworoczne?
Organizacja studniówki to ogromne wyzwanie. I ogromne koszty. Z roku na rok cena za talerzyk jest coraz wyższa. W końcu trzeba zapłacić za wynajem sali, DJ-a, dekoratorkę. Do kosztu, który musi ponieść każdy uczeń, wlicza się też cena talerzyków dla nauczycieli i ich osób towarzyszących.W wielu szkołach panuje zwyczaj, że uczniowie ostatnich klas zapraszają na studniówkę dyrektora, nauczycieli i ich partnerów. Niektórym rodzicom to nie w smak. Nie chcą sponsorować zabawy nauczycielom, ale zastanawiają się, czy tak wypada.
Egzamin ósmoklasisty może zostać zlikwidowany. A przynajmniej taką propozycję przedstawiło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty. Organizacja przygotowała listę zmian potrzebnych w polskiej oświacie, które mają usprawnić działanie szkoły. Likwidacja egzaminu na koniec szkoły podstawowej to tylko jedna z nich, ale wzbudza największe emocje wśród rodziców, uczniów i nauczycieli. Do propozycji odniosło się już Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Zima na dobre wraca do Polski. Jej mało przyjazne oblicze poznali w piątkowy poranek mieszkańcy nadmorskich miejscowości. Są pierwsza zamknięte szkoły, wiele placówek skraca też lekcje. Wszystko przez ekstremalne warunki pogodowe.O poranku w wielu miejscach w kraju oblodzone były ulice i chodniki, IMGiW wydało szereg ostrzeżeń. Przez niskie temperatury i koszmarne warunki na drogach sparaliżowane zostały także… szkoły.
Przerwa świąteczna już się skończyła, a to oznacza jedno: uczniowie już zaczynają odliczać dni do ferii zimowych. Okazuje się, że w tym roku terminy ferii wyglądają trochę inaczej niż we wcześniejszych. Z przerwy od szkoły dzieciaki będą cieszyć się trochę szybciej, niż w tamtym roku.Ile jeszcze trzeba czekać na ferie? To zależy od województwa, ponieważ ferie jak zawsze są podzielone. Dzieciaki niedługo rozpoczną wypoczynek, więc najwyższy czas zaplanować im całą listę szalonych atrakcji.
Zaraz po Bożym Narodzeniu, to zbliżające się ferie zimowe są drugim terminem, w którym życzylibyśmy sobie, żeby było biało. Po cieplejszym niż przywykliśmy grudniu i wyjątkowo pochmurnym Nowym Roku, kiedy wielu z nas obudziło się w mglistej i deszczowej rzeczywistości rodzice i uczniowie zaczęli wątpić, czy w zbliżające się ferie wyciągną sanki. Niepotrzebnie!Jak pokazują modele meteorologiczne, nad Europę zmierza potężne uderzenie zimy. Wszystko przez niespotykane ocieplenie w stratosferze. W niektórych rejonach Polski ferie będą śnieżne i mroźne!
Za chwilę koniec semestru. Nauczyciele już wystawiają oceny proponowane i jeśli uczeń chce coś w tej kwestii zmienić, ma ostatnie dni na poprawę. Są tacy, którzy mają jednak mało stopni i nie lada problem, by jakoś "wyglądać” na półrocze.Co, przykładowo, ma zrobić dziecko, które z danego przedmiotu, w ciągu całego semestru dostało tylko jedną albo dwie oceny? Czy, jeśli w dodatku, jest to ocena niedostateczna, to taką właśnie dostanie na semestr? Sprawdzamy.