Twój PIT może być niższy. Wydatki na zdrowie zapewniają spore ulgi podatkowe
Sezon rozliczeń ruszył 15 lutego 2026 r. – w e-Urzędzie Skarbowym (usługa Twój e-PIT) czekają wstępnie przygotowane zeznania za 2025 r. Wiele osób szuka wtedy jednego: czy wydatki „na zdrowie” da się legalnie odliczyć. Da się, ale tylko w konkretnych sytuacjach – i łatwo tu o kosztowne nieporozumienia.
- Twój e-PIT jest dostępny od 15 lutego 2026 r., a część formularzy może zaakceptować się automatycznie 30 kwietnia 2026 r. – dotyczy to PIT-37 i PIT-38 (PIT-28, PIT-36 i PIT-36L nie zaakceptują się automatycznie, trzeba je uzupełnić i zatwierdzić).
- Najszerszą „zdrowotną” preferencją jest ulga rehabilitacyjna – ale przysługuje osobom z niepełnosprawnością i niektórym opiekunom.
- Prywatna wizyta u lekarza sama w sobie zwykle nie jest kosztem do odliczenia – nawet jeśli była elementem leczenia.
Czy wszystkie wydatki na zdrowie można odliczyć w PIT?
W praktyce PIT rzadko „oddaje” pieniądze za zwykłe leczenie czy diagnostykę, bo polskie ulgi są opisane katalogiem zamkniętym – czyli liczy się to, co ustawodawca wprost dopuścił. I tu pojawia się pierwszy haczyk: wiele kosztów, które realnie bolą portfel (abonament, prywatny internista, badania), nie ma swojej osobnej ulgi.
Drugi haczyk jest bardziej życiowy: część odliczeń działa tylko wtedy, gdy masz dokumenty (faktury/rachunki) i spełniasz warunki formalne, np. odpowiednie orzeczenie lub limit dochodów osoby pozostającej na utrzymaniu.
Ulgi zdrowotne w PIT: najważniejsze zasady
Najczęściej wątek „zdrowotny” pojawia się przy uldze rehabilitacyjnej. Skorzystasz z niej, jeśli jesteś osobą z niepełnosprawnością albo utrzymujesz osobę z niepełnosprawnością (np. współmałżonka, dziecko, rodzica), przy czym roczne dochody tej osoby nie mogą przekroczyć wskazanego limitu. Dla 2025 r. limit wynosi 22 546,92 zł.
Co ważne, w uldze rehabilitacyjnej mieszczą się m.in. wydatki na leki, ale rozliczane specyficznie: odliczasz nadwyżkę ponad 100 zł miesięcznie – i tylko w przypadku leków, co do których lekarz specjalista stwierdził konieczność stosowania (stale lub czasowo).
Osobny temat to preferencje dla przedsiębiorców: jeśli prowadzisz działalność, w określonych warunkach możesz odliczyć (od dochodu) składki na ubezpieczenie zdrowotne zapłacone z tytułu działalności – z limitami zależnymi od roku i formy opodatkowania.
Jak nie stracić ulgi i kiedy szukać pomocy?
Jeśli chcesz „odzyskać” część wydatków zdrowotnych w PIT, zacznij od prostego filtra: czy to na pewno jest ulga, a nie potoczne przekonanie. Dla wielu osób zaskoczeniem jest to, że prywatnych wizyt lekarskich nie da się po prostu „wrzucić w odliczenia”.
Praktyczne kroki (bez księgowej gimnastyki):
- sprawdź w Twój e-PIT, czy masz właściwy formularz i czy wymaga „kliknięcia” (PIT-37 i PIT-38 mogą zaakceptować się automatycznie 30 kwietnia, ale inne formularze wymagają Twojego działania);
- jeśli celujesz w ulgę rehabilitacyjną – upewnij się, że masz właściwe orzeczenie i dowody poniesienia wydatków (np. faktury/rachunki, potwierdzenia przelewów);
- przy lekach pamiętaj o zasadzie „ponad 100 zł miesięcznie” oraz o wymogu stwierdzenia przez lekarza specjalistę konieczności stosowania.
Jeśli masz wątpliwości, warto skonsultować się z doradcą podatkowym lub infolinią KAS – zwłaszcza gdy rozliczasz koszty w związku z niepełnosprawnością lub działalnością gospodarczą.
Źródło: gov.pl, podatki.gov.pl, pacjenci.pl