Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Dziecko > "Absolutne zatrzęsienie chorych dzieci". Lekarka ujawniła, co dzieje się w przychodniach
Marta Uler
Marta Uler 24.02.2026 10:42

"Absolutne zatrzęsienie chorych dzieci". Lekarka ujawniła, co dzieje się w przychodniach

"Absolutne zatrzęsienie chorych dzieci". Lekarka ujawniła, co dzieje się w przychodniach
Fot. Canva/Africa Images/instagram.com/pediatranazdrowie

Sezon infekcyjny w pełni, a poczekalnie w przychodniach pediatrycznych pękają w szwach. Rodzice z niepokojem obserwują kolejne fale zachorowań, które atakują najmłodszych z wyjątkową siłą. Sytuacja jest na tyle poważna, że lekarze alarmują o ogromnej skali zjawiska, wskazując na konkretne wirusy odpowiedzialne za ten stan rzeczy. Ostatnio opowiedziała o tym lekarka Monika Działowska, która w mediach społecznościowych dzieli się realiami pracy z małymi pacjentami.

  • Groźny wirus RSV atakuje drogi oddechowe najmłodszych dzieci
  • Powikłania po przebytej infekcji ułatwiają rozwój kolejnych chorób
  • Popularne leki na odporność nie przynoszą obiecanych efektów
  • Naturalne metody i unikanie dymu tytoniowego budują silny organizm

Groźny wirus RSV atakuje drogi oddechowe najmłodszych dzieci

Obecnie w gabinetach lekarskich mamy do czynienia z prawdziwą kumulacją różnych jednostek chorobowych. Opowiedziała o tym na Instagramie Monika Działowska, czyli @pediatranazdrowie: 

„Absolutne zatrzęsienie chorych dzieci. Prym niestety wiodą infekcje RSV, więc zagrożone są niemowlaki, u których może wystąpić duszność, a nawet potrzeba hospitalizacji. Do tego dochodzi grypa, sporo adenowirusów, metapneumowirusy, więc dzieje się bardzo, bardzo dużo”.

RSV, czyli wirus nabłonka oddechowego, jest szczególnie niebezpieczny dla noworodków i niemowląt, ponieważ powoduje stan zapalny w najmniejszych odgałęzieniach dróg oddechowych.

Typowe objawy tej infekcji przypominają na początku zwykłe przeziębienie, z katarem i kaszlem na czele. Jednak u najmłodszych dzieci sytuacja potrafi zmienić się bardzo szybko. Pojawia się świszczący oddech, wyraźny wysiłek przy nabieraniu powietrza oraz gorączka. Lekarka podkreśla, że przy RSV nie stosuje się rutynowo antybiotyków, ponieważ nie działają one na wirusy. 

„Staramy się zrobić różne rzeczy, żeby te dzieci jak najmniej chorowały, np. dawać antybiotyk przy RSV, ale tylko w najwyższej konieczności nadkażenia bakteryjnego” – wyjaśnia ekspertka.

Powikłania po przebytej infekcji ułatwiają rozwój kolejnych chorób

Rodzice często zastanawiają się, dlaczego ich pociechy wpadają w spiralę chorób zaraz po zakończeniu leczenia. Niestety, przebycie zakażenia RSV pozostawia ślad w organizmie na dłuższy czas. Wirus ten dosłownie niszczy ochronną barierę wewnątrz nosa i gardła. Monika Działowska tłumaczy to zjawisko wprost:

„Niestety ten wirus – ale niektóre inne też – powoduje zniszczenie nabłonka dróg oddechowych, a co za tym idzie, takie dzieci mogą łatwiej łapać kolejne infekcje. Częściej też mogą mieć świszczący oddech, czy takie objawy jak w astmie wczesnodziezięcej”.

Zrujnowany nabłonek sprawia, że drogi oddechowe stają się nadreaktywne i bezbronne wobec kolejnych drobnoustrojów. Zamiast oczyszczać się z pyłów i bakterii, przepuszczają je głębiej. Dlatego proces pełnej regeneracji po sezonie chorobowym trwa znacznie dłużej niż samo ustąpienie gorączki. W tym okresie dziecko wymaga szczególnej troski i ochrony przed kontaktem z kolejnymi osobami wykazującymi objawy przeziębienia, aby dać czas organizmowi na odbudowę naturalnych zasieków obronnych.

Popularne leki na odporność nie przynoszą obiecanych efektów

W obliczu częstych chorób wielu opiekunów szuka ratunku w aptecznych preparatach, które obiecują błyskawiczne wzmocnienie odporności. Lekarka jednak studzi ten entuzjazm, powołując się na twarde dane naukowe. Wskazuje konkretnie na substancje takie jak inozyny pranobeks, znane z popularnych reklam. 

„Neosine albo Groprinosin absolutnie nie poprawiają odporności u dzieci. To zostało przebadane i jest dowód, że ta substancja nie zmniejsza ryzyka infekcji u dzieci” – alarmuje pediatra.

Zamiast wydawać pieniądze na środki bez udowodnionej skuteczności, warto skupić się na preparatach, które faktycznie wspierają układ immunologiczny dzieci żłobkowych i przedszkolnych. Należą do nich między innymi przebadane szczepy probiotyczne oraz lizaty bakteryjne, które działają jak „trening” dla białych krwinek. Wybór odpowiedniego środka powinien zawsze odbywać się w porozumieniu z lekarzem, a nie pod wpływem sugestywnego spotu telewizyjnego, który obiecuje niemożliwe efekty w kilka dni.

Naturalne metody i unikanie dymu tytoniowego budują silny organizm

Budowanie odporności to proces wielotorowy, w którym ogromną rolę odgrywa środowisko domowe. Pediatra zwraca uwagę na czynnik, który często bywa bagatelizowany – dym tytoniowy. Nawet jeśli rodzice nie palą bezpośrednio przy dziecku, szkodliwe substancje osiadają na ich skórze, włosach i ubraniach. Dzieci takich rodziców chorują znacznie częściej niż rówieśnicy z domów wolnych od tytoniu, ponieważ ich drogi oddechowe są stale drażnione toksynami.

Warto postawić na sprawdzone, naturalne sposoby wzmacniania dziecka. Kluczowa jest odpowiednia dawka snu, codzienne spacery bez względu na pogodę oraz dieta bogata w sezonowe warzywa i owoce. Równie ważne okazuje się dbanie o odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza w sypialni – przegrzewanie pomieszczeń wysusza śluzówkę, co otwiera wirusom drogę do wnętrza organizmu. Proste nawyki, jak regularne wietrzenie mieszkania czy częste mycie rąk, pozostają najskuteczniejszą bronią w walce z zimowymi infekcjami.

Wybór Redakcji
Pieniądze emeryt petycja
"Karta Małej Rodziny" dla samotnych seniorów. Na takie ulgi mogą liczyć, padła nowa propozycja
Onkolog ostrzega przed "rakiem bogatych". Z roku na rok coraz więcej zachorowań
Onkolog ostrzega przed "rakiem bogatych". Z roku na rok coraz więcej zachorowań
Apteka
Dramat pacjentów. W aptekach brakuje popularnego leku
Zagrożenia zdrowotne wynikające ze spożycia zapleśniałej żywności
Czy odkrojenie pleśni usuwa zagrożenie dla zdrowia? GIS ostrzega - cały produkt wciąż jest niebezpieczny
pacjent
Groźna tropikalna choroba w krakowskim szpitalu. Dwóch nastolatków z silną gorączka
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: