Wyszukaj w serwisie
choroby profilaktyka choroby cywilizacyjne zdrowie psychiczne żywienie zdaniem lekarza uroda i pielęgnacja
Pacjenci.pl > Zdrowie > Dieta mięsna czy dieta wegetariańska - która jest zdrowsza? Ekspert tłumaczy
Klaudia Jaroszek
Klaudia Jaroszek 28.08.2023 15:19

Dieta mięsna czy dieta wegetariańska - która jest zdrowsza? Ekspert tłumaczy

wywiad z dietetykiem
canva.com

Która dieta jest bardziej korzystna dla zdrowia: mięsna czy wegetariańska? Czy nadmiar mięsa w diecie jest szkodliwy dla układu krążenia? Czy wegetarianie są narażeni na niedobory pokarmowe? Czy spożywanie mięsa chroni przed anemią? Na te i inne pytania odpowiada dietetyk kliniczny mgr Magdalena Kartasińska - Kwaśnik. 

Na czym polega dieta wegetariańska? Jakie wyróżniamy odmiany diety wegetariańskiej?

Najprościej - dieta wegetariańska to taka, która wyklucza mięso. Tak najczęściej jest rozumiana. Natomiast można wyróżnić kilka rodzajów diet wegetariańskich w zależności od tego, które grupy produktów są w tej diecie, a których nie ma. Wszystko zależy od osoby, która będzie decydowała się na konkretny rodzaj z różnych powodów np. zdrowotnych, czy ideologicznych. Zatem klasyczna dieta wegetariańska to taka, która nie zawiera mięsa. Natomiast dieta, która np. będzie wykluczała również ryby, jajka, nabiał, czy wszystkie inne produkty odzwierzęce, już będzie nazywała się dietą wegańską. Kiedy do diety wegańskiej będziemy dokładali poszczególne grupy produktów odzwierzęcych, tym samym otrzymamy różne odmiany diety wegetariańskiej. Jeżeli do diety wegańskiej dołożymy jajka to mamy dietę owowegetariańską. Kiedy dołożymy sam nabiał, mamy dietę laktowegetariańską. Jeżeli będziemy spożywali oprócz roślinnych pokarmów i nabiał i jajka, mamy dietę laktoowowegetariańską. Niektórzy wegetarianie również dopuszczają do swojej diety ryby i wtedy jest to pescowegetarianizm, albo dieta jarska. Istnieją również takie odmiany wegetarianizmu, które są bardziej liberalne, czyli dopuszczają czasami spożycie mięsa białego raz na jakiś czas. Taka dieta nazywana jest semiwegetariańską. Jest to chyba najczęściej stosowany model kiedy mówimy o ograniczeniu mięsa, a niekoniecznie jego wykluczeniu. Zatem jak widać tych odmian jest sporo i każdy może się sklasyfikować według własnych preferencji. 

Czy człowiek jest bardziej mięsożercą czy roślinożercą?  

Kiedyś ludzie żywili się produktami, które po prostu znaleźli. Natomiast później, kiedy zaczęli posługiwać się różnymi narzędziami, nauczyli się łowić ryby, polować, więc zaczęli mieć w swojej diecie więcej produktów mięsnych. Później nauczyliśmy się uprawiać zboża oraz nauczyliśmy się hodować zwierzęta, więc mogliśmy korzystać z tych dóbr również w swojej diecie. Zatem ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, czy człowiek jest roślinożerny, czy mięsożerny, bo fizjologicznie jesteśmy przystosowani do tego, żeby spożywać pokarmy zarówno roślinne i zwierzęce. Dlatego można uznać, że jesteśmy po prostu wszystkożerni i właściwie przez większość historii człowieka tak to wyglądało w zależności od tego, jak pozwalały na to warunki środowiskowe. Nasz przewód pokarmowy jest w stanie trawić wszystkie pokarmy zarówno roślinne jak i zwierzęce. Niektóre wymagają obróbki, niektóre nie, jednak pod tym względem potrafimy trawić wszystko.

Projekt bez nazwy - 2023-08-28T151409.850.png

Niedobór tych witamin też powoduje depresję. Desperacko ich potrzebujemy! Objaw refluksu, który mylimy z brakiem higieny. Ten zapach to sygnał ostrzegawczy

Która dieta jest bogatsza w składniki odżywcze?

Założenie jest takie, że im dieta jest bardziej różnorodna, tym będzie zawierała większą ilość składników odżywczych. Więc w przypadku jedzenia np. mięsa będziemy mieli źródło żelaza hemowego (o wyższej przyswajalności), ryby będą nam dostarczać kwasów tłuszczowych EPA i DHA, a z kolei witaminy B12 próżno szukać w produktach roślinnych. Zatem można by było uznać, że dieta ta kompletna będzie bardziej bogata w składniki odżywcze, ponieważ będzie bardziej różnorodna. Natomiast zarówno weganin, jak i osoba spożywająca wszystkie produkty jest w stanie odżywiać się bardzo dobrze oraz nieprawidłowo. Dlatego trudno wskazać, która z diet jest zdrowsza, bo jest to uwarunkowane różnorodnością i tym jakie produkty są spożywane. Jeżeli dieta będzie zawierała bardzo dużą ilość owoców i warzyw, pełnoziarniste zboża, dobre źródła białka, orzechy, nasiona, pestki i strączki to jesteśmy w stanie zbudować zdrową, wysokoodżywczą dietę zarówno w jednym i w drugim przypadku. Natomiast jeżeli będziemy mówili o diecie osoby, która spożywa duże ilości mięsa i będzie zapominała o tych produktach podstawowych, roślinnych, bogatych, odżywczych to ta dieta również może być niekorzystna. Tak samo jak dieta wegatarianina, który omija wysokoodżywcze produkty, je przetworzoną żywność ubogą w wartościowe składniki. Ważne jest, aby odpowiednio zbilansować posiłki niezależnie od tego jaka jest to dieta. Warto pamiętać, że bogactwo składników odżywczych znajduje się na każdym poziomie Piramidy Zdrowego Żywienia począwszy od warzyw i owoców przez produkty pełnoziarniste, zbożowe, potem nabiał i inne źródła białka takie jak mięso, ryby, strączki i wyżej oleje, nasiona, pestki i inne tłuszcze. Zatem każdy z tych elementów diety na swój sposób będzie miał wpływ na nasz organizm. Dlatego każda z tych diet będzie miała szansę być dobrze zbilansowaną i bardzo wysokoodżywczą dietą dzięki odpowiedniemu dobraniu produktów i składników.

Czy wegetarianie są narażeni na niedobory pokarmowe i powinni wspomagać się suplementami diety?

W badaniach faktycznie widzimy, że im dieta bardziej ograniczona jest w produkty zwierzęce, tym jest większe ryzyko występowania anemii czy osteoporozy. Jest to prawda, dlatego że mięso i ryby zawierają żelazo hemowe, które jest lepiej przyswajalne, niż żelazo niehemowe, a nie spożywając nabiału tracimy bardzo dobre źródło wapnia. Wegetarianie oraz weganie powinni bardzo zwracać uwagę na to, żeby mieli w swojej diecie jak najwięcej z roślinnych źródeł tego pierwiastka oraz wprowadzili do diety alternatywne, roślinne produkty nabiałowe wzbogacone w wapń. Natomiast kiedy dieta jest niemalże kompletna, ale wyklucza tylko i wyłącznie mięso, pozostawiając ryby, nabiał, jajka, wszystkie warzywa, owoce i nasiona to jesteśmy w stanie ją zbilansować prawidłowo, całkowicie bez suplementacji. Czyli te wszystkie grupy produktów są w stanie nam to zapotrzebowanie zaspokoić. Mięso nie jest niezbędne do tego, żeby stworzyć dietę kompletną. Należy pamiętać o tym, że im będziemy bardziej wykluczać produkty, tym ryzyko niedoborów może wzrastać. Kiedy będziemy eliminować ryby, zaczyna wtedy brakować źródeł kwasów EPA i DHA, które w tym wypadku powinny już zostać suplementowane z zewnątrz. Roślinne źródła kwasów EPA i DHA nie będą aż tak efektywne, jeżeli chodzi o wchłanianie w naszym organizmie, gdyż niestety nie należą one do tych najlepiej przyswajalnych i najlepiej działających. Jeżeli wyeliminujemy np. nabiał, nagle tracimy przeogromne źródło wapnia. Jeżeli nie będziemy spożywać w ogóle produktów nabiałowych i zwierzęcych, koniecznie powinniśmy wprowadzić np. roślinne zamienniki mleka czyli np. napoje roślinne, które będzie wzbogacane dodatkowo w wapń, bo nie każde oryginalnie je posiada. Natomiast jeżeli wyeliminujemy jajka i zostanie nam właściwie sama pula roślinnych produktów, nie mamy już wtedy żadnego źródła witaminy B12, więc w tym momencie już obowiązkowo powinniśmy ją zacząć suplementować. Wszystko w zależności od tego, jak często będziemy dopuszczali produkty zwierzęce i wtedy pod kątem tej częstotliwości należy wprowadzić suplementację lub nie jeśli nie ma konieczności. Oczywiście bez względu na to, czy jesteśmy wegetarianami, weganami, czy wszystkożernymi osobami w okresie od października do marca powinniśmy suplementować witaminę D, bo nie ma jej wystraczająco dużo w diecie i w ogóle wśród źródeł pokarmowych, aby móc jej dostarczyć odpowiednie ilości, jeżeli nie ma słońca. 

Jakie produkty roślinne są dobrym źródłem żelaza?

Sporo żelaza znajduje się w orzechach, roślinach zielonych, w kaszy jaglanej i innych produktach pełnoziarnistych. Natomiast produkty roślinne mają także dużo związków antyodżywczych, które mogą hamować wchłanianie żelaza. W związku z tym jeżeli ktoś ma realny problem z anemią w diecie wegetariańskiej lub wegańskiej, to samo spożywanie dużej ilości żelaza może być niewystarczające. W takich sytuacjach zalecane jest łączyć źródła żelaza z witaminą C, ponieważ witamina C wspomaga wchłanianie żelaza (zatem do posiłku dokładamy warzywa, owoce, zioła np. natkę pietruszki). Natomiast wapń będzie hamował już jego wchłanianie (zatem nie warto w takiej sytuacji do każdego posiłku dodawać nabiału czy roślinnych wysokowapniowych zamienników). 

Czy spożywanie mięsa chroni przed anemią? 

Osoby, które jedzą mięso wcale nie są wolne od zagrożenia występowania anemii - również mogą ją mieć, gdy spożywają niedostateczną ilość żelaza i innych składników odżywczych. Jej ryzyko rośnie wraz z niedostatecznym spożyciem nie tylko tego pierwiastka, ale również witaminy B12, cynku, kwasu foliowego czy witaminy B6. Jest bardzo dużo takich składników, które mają bezpośredni wpływ na krwiotwórczość. Te osoby, które spożywają mięso też mogą dostarczać zbyt mało witaminy C i nie wspomagać tym samym wchłaniania żelaza. A więc znów dochodzimy do punktu jakim jest różnorodność i dobre zbilansowanie diety.  

Czy mięso jest najbogatszym źródłem białka?

Mięso jest bogatym źródłem białka, ale nie jedynym. Istnieje 5 głównych źródeł białka. Należą do nich: mięso, ryby, jajka, nabiał i nasiona roślin strączkowych. Nasiona roślin strączkowych to m.in soczewica, fasola czerwona lub biała, ciecierzyca, czyli takie typowe suche nasiona, które potem musimy namoczyć i ugotować. Najzdrowsza dla naszego organizmu jest rotacja tymi źródłami. Chodzi o to, aby dostarczać sobie z różnych źródeł, różne grupy aminokwasów, bo wtedy białko będzie się najlepiej przyswajało. Stosując taką rotację mamy najmniejsze ryzyko odczucia konsekwencji z występowania aminokwasów ograniczających, które mogą ograniczyć wchłanianie białka. W związku z tym, jeżeli np. zostaną nam w diecie 4 źródła białka, czyli nasiona roślin strączkowych, nabiał, jajka i ryby to też świetnie można sobie z tym poradzić. Zatem mięso może być w diecie i wcale nie musi. To nie jest tak, że jego obecność jest niezbędna. Problematyczna sytuacja pojawia się wtedy, kiedy zaczynamy ograniczać większą ilość źródeł białka, czyli np. rezygnujemy jeszcze oprócz mięsa z ryb, nabiału, jajek i zostają nam same nasiona roślin strączkowych. Wtedy musimy pamiętać o tym, żeby w sposób najbardziej różnorodny bilansować posiłki i układać je na jednym talerzu, łącząc ze sobą inne, również mniej bogate w białko produkty. W takiej sytuacji bardzo cenimy produkty zbożowe, orzechy nasiona i pestki, które nie są standardowo traktowane jaki źródło białka, ale mają ich na tyle sporo że pomogą nam w przyswajalności białka, zawierając inną pulę aminokwasów, a więc sprawiają, że zmniejsza się ilość tych aminokwasów ograniczających. Przykładowo na talerzu weganina oprócz samych nasion roślin strączkowych powinny się znajdować jeszcze jakieś źródła pełnoziarniste zbóż, które będą pełniły również bardzo ważną rolę jeżeli chodzi o bilansowanie białka. Mogą być to orzechy, nasiona, pestki, a także warzywa, które też będą miały jakieś większe lub mniejsze ilości białka i prawidłowo zbilansuje się nam cały posiłek pod kątem zawartości różnorodnych aminokwasów, co zwiększy wykorzystanie białka. 

Która dieta jest zdrowsza dla układu krążenia i układu pokarmowego?

Która dieta jest zdrowsza dla układu krążenia?

Obecnie możemy wyróżnić dwa główne rodzaje diet, które wygrywają rankingi najzdrowszych diet świata i przy okazji są dietami jednymi z najlepiej przebadanych w kontekście chorób układu krążenia. Jest to dieta śródziemnomorska i dieta DASH, czyli modyfikacja diety śródziemnomorskiej kierowana do osób z nadciśnieniem tętniczym. Obie diety dopuszczają jedzenie mięsa, jednak można stwierdzić, że są one semiwegetariańskie. Ich bazą są warzywa, owoce oraz dobre źródła kwasów tłuszczowych z grupy omega-3. Przede wszystkim zawierają one składniki o wysokiej zawartości polifenoli. Zarówno dieta DASH i śródziemnomorska są silnie przeciwzapalnymi dietami. Nie można w nich pominąć produktów pełnoziarnistych, chudszego nabiału, ryb wręcz tych tłustszych, bo one będą zawierały więcej kwasów omega-3 a dodatkiem jest sporadyczne spożycie białego mięsa.

Czy nadmiar mięsa w diecie jest szkodliwy dla układu krążenia?

Nadmiar nasyconych kwasów tłuszczowych jest szkodliwy dla układu krążenia, a tłuste mięso będzie zawierało ich dosyć dużo. Przykładowo w piersi z kurczaka w białym mięsie jest zdecydowanie mniej nasyconych kwasów tłuszczowych, ale już w tłustej wieprzowinie, czy karkówce tego tłuszczu i cholesterolu, będzie więcej. Jeżeli w naszej diecie będzie dominacja nasyconych kwasów tłuszczowych i będziemy mieli mało kwasów omega-3, rośnie ryzyko występowania chorób układu krążenia. Nasycone kwasy tłuszczowe znajdziemy nie tylko w mięsie, ale również w tłustym nabiale, serze żółtym lub pleśniowym, czy smalcu. Natomiast nie tylko w produktach odzwierzęcych znajdują się nasycone kwasy tłuszczowe. Są one również w oleju palmowym, czy oleju kokosowym, który jest też bardzo szeroko rozpowszechniony jako olej prozdrowotny. Jest to jednak źródło nasyconych kwasów tłuszczowych i nie można powiedzieć, że dieta roślinna będzie od niego wolna. W związku z tym, jeżeli będzie w naszej diecie dominować olej kokosowy, to również działamy negatywnie na układ krążenia.

Czy mięsno zawiera dużą ilość cholesterolu?

Produkty zwierzęce, to jedyne produkty, które zawierają cholesterol. Produkty roślinne nie zawierają cholesterolu, więc w tym wypadku tylko i wyłącznie zwierzęta potrafią go produkować. Zatem prawdą jest to, że mięso będzie zawierało znaczne ilości cholesterolu. Natomiast ogólnie każdy produkt odzwierzęcy będzie zawierał jakiś cholesterol. Człowiek sam produkuje cholesterol w swoim organizmie, a lipidogram kształtuje się pod wpływem różnych produktów, które spożywa. Pod wpływem spożycia zbyt dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych, czy dużej ilości słodyczy (poprzez zawartość cukru i nasyconych kwasów tłuszczowych) poziom stężenia cholesterolu może być za wysoki. Warto podkreślić, że dieta mięsna wcale nie gwarantuje, że poziom stężenia cholesterolu będzie podwyższony. Jest to uzależnione również od tego, co spożywamy poza mięsem, a także od kompozycji posiłków. Jeżeli będziemy mieć na talerzu dużą ilość produktów bogatych w cholesterol i żadnych innych produktów bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe i źródła polifenoli, czy innych związków antyoksydacyjnych, to faktycznie ta ilość cholesterolu w naszej krwi może być wyższa. Natomiast jeżeli będziemy spożywać dużo tłustych ryb morskich, oliwę z oliwek, orzechy włoskie, siemię lniane, czyli dużo źródeł wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z przewagą kwasów omega-3, to tym samym będziemy mieć szansę na wyrównany poziom cholesterolu. Wszystko zależy od tego, ile cholesterolu zjemy. Istnieje norma, która wskazuje, ile możemy zjeść cholesterolu w ciągu dnia i o ile go nie przekroczymy, to nic nie powinno się dziać. Dodatkowo istotne będzie to, czy do źródła cholesterolu będziemy dokładać coś, co jest w stanie osiągać  zdrowszy profil lipidowy w naszym organizmie. 

Która dieta jest zdrowsza dla układu pokarmowego?

Mówiąc o osobie zdrowej, która nie ma żadnych problemów z układem pokarmowym, przede wszystkim powinna pamiętać o tym, że regularność wypróżnień, czy komfort pracy jelit będzie w dużej mierze zależał od obecności w diecie błonnika pokarmowego. Gdy pojawiają się problemy ze wzdęciami lub zaparciami zamiast zastanawiać się nad tym jaka jednostka chorobowa może to powodować, warto zastanowić się nad tym, czy w diecie mamy odpowiednią ilość błonnika pokarmowego, wody i ruchu. Te czynniki potrafią już wyregulować odpowiednio układ pokarmowy. Źródła błonnika pokarmowego powinny być różnorodne, czyli te, które są we wszystkich pokarmach roślinnych. Mogą być to owoce, warzywa, nasiona roślin strączkowych, czy zboża. Jeżeli będziemy spożywać ich dużo w odpowiedniej proporcji, w sposób różnorodny i popijali dużą ilością płynów, to nasze jelita powinny prawidłowo pracować. Warto jednak dodać, że spożywając zbyt dużą ilość błonnika pokarmowego, również może to powodować różnego rodzaju dolegliwości trawienne. Zatem fundamentalny jest balans. Należy także pamiętać, że przy niektórych jednostkach chorobowych, spożywanie dużej ilości pokarmów roślinnych może wiązać się z dyskomfortem trawiennym. Jeśli więc ktoś spożywa produkty, które są bardzo zdrowe z dużą ilością błonnika pokarmowego i czuje nagle wzdęcia, ból brzucha, pojawia się biegunka i inne dolegliwości trawienne, warto zgłosić się do lekarza lub dietetyka, który zweryfikuje, czy nie popełniamy błędów żywieniowych, ewentualnie może skłonić to do dalszej diagnostyki i sprawdzenia. Natomiast nie można przy tej okazji nie wspomnieć, że czerwone mięso oraz mięso przetworzone, to czynniki ryzyka występowania nowotworu jelita grubego. Europejska Agencja ds. Badań nad Rakiem stwierdziła, że czerwone mięso należy do grupy drugiej, czyli potencjalnie szkodliwych i wywołujących zwiększone ryzyko występowania nowotworów. Chodzi tutaj o nadmiar spożywanego mięsa czerwonego. Jednak około od 350 do 500 gramów tygodniowo jest bezpieczne, które i tak oczywiście warto łączyć  z produktami pełnoziarnistymi i warzywami. Nowotwór jelita grubego wiąże się także z dietą, która jest bardzo uboga w różnorodne frakcje błonnika pokarmowego.  Oznacza to, że jeśli w naszym jadłospisie dominuje czerwone, przetworzone mięso, a oprócz tego dostarczamy małe ilości owoców i warzyw, potęgujemy ryzyko wystąpienia raka jelita grubego. 

Która dieta jest zdrowsza pod kątem chorób metabolicznych?  

Mówiąc o otyłości, jest to choroba, której podłożem najczęściej będzie nieprawidłowa proporcja między energią przyjętą i wydatkowaną. Oznacza to, że jeśli spożywamy większą ilość kalorii niż wydatkujemy, to automatycznie będzie się to wiązało z przyrostem masy ciała. Bilans kaloryczny zależy od tego, ile zużyjemy kalorii z różnych źródeł. Tak więc, jeżeli mamy jakąś ilość kalorii, którą spożywamy i zredukujemy jej odpowiednią część, to jesteśmy na diecie odchudzającej bez względu na to, czy jest to dieta wegetariańska, czy dieta kompletna. Zatem dieta kompletna może być dietą niskokaloryczną i również dieta wegetariańska, czy wegańska może być dietą niskokaloryczną. Większa ilość owoców i warzyw w diecie powoduje mniejsze ryzyko występowania otyłości. W związku z tym zwiększenie ilości owoców i warzyw będzie powodować, że szansa na to, że zmniejszymy ogólną podaż kalorii po prostu wzrośnie, a więc możemy osiągnąć redukcję masy ciała.  Wówczas ryzyko chorób metabolicznych oraz zaburzeń lipidowych również będzie malało, bo ono również współwystępuje często z otyłością oraz zależy od tego co jemy. Zatem możemy bilansować dietę zarówno wegetariańską, wegańską jak i dietą kompletną. Natomiast przy chorobach układu krążenia najlepsza będzie dieta śródziemnomorska, która dopuszcza spożycie mięsa i ryb. W tej sytuacji gorzej jednak wypada dieta wegańska, która w ogóle nie zawiera produktów odzwierzęcych i ryb, które wspomagają działanie układu krążenia i zaburzenia lipidów. Zatem mówiąc o diecie bezmięsnej, lepiej w tym przypadku sprawdzi się wegetariańska, niż wegańska. Przy chorobach metabolicznych, balansując dietę dla osoby chorej na cukrzycę typu pierwszego, czy typu drugiego, łatwiej jest bilansować jadłospis mając produkty odzwierzęce w swojej diecie, lecz niekoniecznie musi być to mięso. 

Czy mięso jest niezbędne w diecie?

Czy osoby uprawiające sport powinny spożywać mięso? Czy to prawda, że mięso jest najlepszym źródłem energii?

Tak naprawdę wszystko zależy od zbilansowania jadłospisu. Jeżeli chodzi o samą efektywności ćwiczeń i np. możliwości rozbudowy masy mięśniowej, nie tylko osoby jedzące mięso, ale również weganie mogę efektywnie rozbudowywać masę mięśniową. Po prostu osoby, które spożywają mięso mają w pewnym stopniu łatwiejszy dostęp do różnych źródeł białka. Natomiast sama ilość przyjętej energii, zależy od odpowiedniego bilansowania posiłków. Czyli istotna będzie odpowiednia ilość źródła węglowodanów w diecie jak również to, czy są to źródła węglowodanów złożonych, czy mamy odpowiednią ilość białka w posiłku, bez względu na to, czy to będzie mięso, ryba, jajko, strączki, czy nabiał. Zbilansowany posiłek doda energii bez względu na to, czy to będzie posiłek wegetariański, wegański, mięsny, rybny czy jajeczny. Dla sportowców amatorów ważne jest to, żeby jedli zdrowo i dobrze bilansowali posiłki. Z kolei sportowcy bardziej wyczynowi, będą musieli również bardzo skupić się na odpowiednim dopasowaniu posiłków również okołotreningowych oraz dopasować ilość kalorii przyjmowanych do zużywanej energii i do celu jaki będzie realizowany.

Czy dzieci i młodzież potrzebują mięsa, aby prawidłowo się rozwijać?

Zarówno wśród dzieci, jak i młodzieży nie ma jednoznacznego wskazania, że muszą koniecznie spożywać mięso. Jeżeli będą spożywać ryby, nabiał, jajka, warzywa, owoce i nasiona roślin strączkowych, to dieta będzie kompletna. Tak samo jak wśród dorosłych. Jeżeli dzieci i młodzież będą spożywać mięso białe, to w żadnym wypadku nie trzeba z niego rezygnować, jeżeli nie ma takiej potrzeby, czy chęci. W diecie dzieci może znaleźć się również sporadycznie mięso czerwone, ale jak najrzadziej mięso przetworzone. Najważniejsze jest to, żeby dieta dzieci była bardzo bogata i różnorodna.

Która dieta jest bardziej korzystna dla zdrowia: mięsna czy wegetariańska? 

Najlepsza dieta to ta z dużą ilością warzyw i owoców, z ogromną ilością i przewagą pełnoziarnistych zbóż oraz ta, w której są dobre i różnorodne źródła białka bez przewagi nasyconych kwasów tłuszczowych, z dużą ilością kwasów omega-3. Znajdują się one m.in. w rybach, tłuszczach roślinnych tych z oliwy z oliwek i z oleju rzepakowego. Zatem doskonała dieta to ta, która będzie jak najbardziej zbilansowana w zdrowe składniki. Zarówno wegetarianie, weganie czy osoby spożywające wszystkie produkty są w stanie tego dokonać i prowadzić odpowiednią dietę.

Z Joanną Kamińską rozmawiała mgr Magdalena Kartasińska - Kwaśnik, dietetyk kliniczny Poradni Słodkie Zdrowie, kierownik działu dietetycznego Dailyfruits. Kartasińskadiet.pl (kartasinskadiet.pl) Doświadczenie kliniczne zdobywała na wielu warszawskich i olsztyńskich oddziałach szpitalnych i nieustannie poszerza swoją wiedzę. Podąża zarówno ścieżką zawodową związaną z pracą z pacjentem indywidualnym jak i edukując ludzi w każdym wieku w szkołach, placówkach medycznych, biurach, zakładach pracy, na łamach telewizji śniadaniowej czy na wielu konferencjach branży HR. Przekazuje informacje oparte na aktualnych doniesieniach naukowych wierząc, że wskazywanie ludziom drogi ku zdrowiu poprzez edukację jest jej misją. Prywatnie pasjonatka gotowania, dzięki czemu nieustannie tworzy nowe propozycje, które satysfakcjonują nawet najbardziej sceptycznych pacjentów :)