Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Metoda 10 minut i „technika psa”. Ekspert mówi, jak przetrwać napad głodu
Daria  Siemion
Daria Siemion 08.01.2026 14:24

Metoda 10 minut i „technika psa”. Ekspert mówi, jak przetrwać napad głodu

Metoda 10 minut i „technika psa”. Ekspert mówi, jak przetrwać napad głodu
Zanim sięgniesz po jedzenie, zrób jedną rzecz Fot. Canva

Gdy pojawia się silna chęć sięgnięcia po coś niezdrowego, często mamy wrażenie, że musimy zareagować natychmiast. Tymczasem istnieją proste, konkretne techniki, które pozwalają „włożyć buta w drzwi” i przerwać automatyczny schemat działania.

Materiał został przygotowany na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez Martę Sadkowską (Pacjenci.pl) z Mikołajem Choroszyńskim.

Moment wyboru – jak go uchwycić?

Impuls, by sięgnąć po jedzenie, pojawia się nagle i intensywnie. Ekspert podkreśla jednak, że pomiędzy pojawieniem się impulsu a samym działaniem istnieje krótka przestrzeń decyzyjna, którą można wykorzystać.

Ten moment pomiędzy impulsem a sięgnięciem po jedzenie to chwila wyboru i właśnie to nazywam momentem wolności. To wtedy możemy zdecydować, co naprawdę chcemy zrobić – wyjaśnia w rozmowie z Pacjentami psychodietetyk Mikołaj Choroszyński.

Zaleca on, aby w takiej sytuacji dać sobie dokładnie 10 minut przed podjęciem decyzji. Bardzo często po upływie tego czasu fala głodu emocjonalnego wyraźnie słabnie albo całkowicie mija.

Spacer jako narzędzie regulacji

Silnemu napięciu emocjonalnemu towarzyszy zazwyczaj szybki, płytki oddech, który dodatkowo pobudza organizm. Krótki spacer pozwala nie tylko zmienić otoczenie, ale też fizjologicznie uspokoić ciało.

Proponuję dać sobie te 10 minut i w tym czasie zmienić otoczenie. Świetnie sprawdza się wyjście na spacer, przewietrzenie się – podkreśla Mikołaj Choroszyński.

Ruch wymusza głębszy, bardziej miarowy oddech, co wysyła do mózgu sygnał bezpieczeństwa i pomaga zdystansować się od impulsu.

Uczmy się od zwierząt: technika otrząsania się

Zwierzęta potrafią w naturalny sposób pozbywać się napięcia po stresującym wydarzeniu – po prostu się otrzepują. Ludzie natomiast często kumulują emocje przez cały dzień, co wieczorem kończy się utratą kontroli nad jedzeniem.

Mój pies ma świetny mechanizm. Gdy czymś się zestresuje, znika na chwilę, otrzepuje się i wraca rozluźniony, jakby zrzucił z siebie wszystkie emocje – opowiada psychodietetyk.

Warto znaleźć własny sposób na takie „otrząśnięcie się” – może to być prysznic, obmycie twarzy zimną wodą, kilka głębokich oddechów czy wyjście na balkon. Te drobne rytuały pomagają regulować napięcie na bieżąco, zamiast doprowadzać do napadów objadania się.

Źródło: Pacjenci

Daria  Siemion
O autorze
Daria Siemion
Redaktor Pacjenci

Od ponad dekady w świecie mediów. Tworzyła specjalistyczne artykuły popularnonaukowe i medyczne dla magazynów takich jak m.in. Focus Medycyna, Focus oraz National Geographic. W Iberionie od 2024 roku. Wcześniej pełniła w wydawnictwie funkcje Head of Exclusive News oraz dziennikarki i wydawczyni internetowej Pacjenci.pl. Laureatka konkursu literackiego im. Marka Hłaski.
 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Zapomnij o restrykcyjnej diecie. Ten islandzki przysmak z Biedronki to prawdziwy "pogromca głodu"
Zapomnij o restrykcyjnej diecie. Ten islandzki przysmak z Biedronki to prawdziwy "pogromca głodu"
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
glukomannan na odchudzanie
Weź tę kapsułkę bez recepty przed obiadem. Twój żołądek "skurczy się" jak po operacji
Czy chleb naprawdę tuczy?
Najlepszy chleb na odchudzanie. Jem od miesiąca i waga poszła w dół
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: