Uwaga na kleszcze – już żerują. Choroba może prowadzić do trwałych ubytków w mózgu
Sezon na kleszcze właśnie się rozkręca — i niestety nie trzeba już czekać do pełni wiosny, by stały się realnym zagrożeniem. A mroźna zima wcale im nie przeszkodziła, więc wybierając się na spacer na łono natury, uważajmy. Problemem nie jest ukąszenie. Kleszcze mogą przenosić groźne bakterie, a jedna z chorób odkleszczowych może prowadzić nawet do trwałych uszkodzeń mózgu.
- Kleszcze zaczęły już żerować i nie trzeba iść do lasu, by je spotkać
- Choroby odkleszczowe mogą zaatakować skórę, stawy, serce i układ nerwowy
- Prawidłowe usunięcie kleszcza ma znaczenie i nie wolno robić tego „domowymi sposobami”
- Po ukąszeniu trzeba obserwować organizm, bo niepokojące objawy mogą pojawić się nawet po dniach lub tygodniach
Kleszcze nie czekają na lato i coraz częściej atakują wcześniej, niż myślisz
Wiele osób wciąż uważa, że kleszcze zaczynają stanowić problem dopiero w maju. To błąd. W praktyce ich aktywność może ruszyć już wtedy, gdy temperatura przez kilka dni utrzymuje się powyżej kilku stopni Celsjusza. Łagodne zimy i cieplejsze przedwiośnie sprawiają, że sezon wydłuża się z roku na rok. Tej zimy mieliśmy co prawda chwilę oddechu, ale to już historia.
Na kleszcza można natknąć się nie tylko w lesie, ale też w miejskim parku, na działce, przy ścieżce rowerowej, na łące, a nawet we własnym ogrodzie. Eksperci zwracają uwagę, że zmiany klimatyczne sprzyjają zarówno większej aktywności kleszczy, jak i rozszerzaniu się obszarów, na których występują.
Największe ryzyko pojawia się tam, gdzie jest wilgotno, zacienienie i wysoka trawa albo zarośla. Kleszcze nie skaczą z drzew, jak często się mówi, tylko najczęściej „czekają” w roślinności na wysokości od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów.
Przeczytaj też: Coraz więcej przypadków groźnej choroby. Atakuje dorosłych i dzieci, pierwsze objawy widać na skórze

Najgroźniejsze nie jest samo ukąszenie, ale to, co kleszcz może przenieść do organizmu
Ugryzienie kleszcza samo w sobie nie boli — i właśnie dlatego bywa tak podstępne. Możemy w ogóle nie poczuć, że właśnie jesteśmy zakażani. W Polsce najczęściej mówi się o boreliozie, ale to niejedyna choroba odkleszczowa.
Najważniejsze zagrożenia to:
Borelioza – najczęstsza choroba odkleszczowa w Polsce. Może zacząć się od rumienia wędrującego, ale nie zawsze daje ten objaw. Nieleczona potrafi zaatakować stawy, układ nerwowy, a nawet serce.
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) – wirusowa choroba szczególnie niebezpieczna, bo atakuje ośrodkowy układ nerwowy. W ciężkich przypadkach może prowadzić do zapalenia mózgu, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, trwałych deficytów neurologicznych, a nawet śmierci. Co ważne, przeciw KZM istnieje szczepienie.
Anaplazmoza – może przypominać infekcję grypową: gorączka, osłabienie, bóle mięśni, rozbicie.
Babeszjoza – rzadsza, ale groźna szczególnie dla osób z obniżoną odpornością; pasożyt atakuje krwinki czerwone.
Riketsjozy – grupa zakażeń bakteryjnych, które mogą dawać gorączkę, wysypkę i objawy ogólnoustrojowe.
To właśnie przy KZM lekarze biją dziś na alarm.
„Choroba może mieć bardzo różny przebieg. Zaczyna się niewinnie — od silnych bólów głowy, nudności, wymiotów czy ogólnego osłabienia. Ale są też przypadki, w których dochodzi do ciężkiego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego" – mówi dr n. med. Bożena Janicka dla Medonet.
Lekarka ostrzega też, że skutki choroby mogą być długotrwałe:
„To, jak długo trwa choroba, zależy od odporności organizmu. — Ona może się ciągnąć od kilku do kilkunastu tygodni i niestety prowadzić do trwałych uszkodzeń mózgu. Niestety najcięższe przypadki, jak podkreśla lekarka, mogą skończyć się tragicznie.”
I najmocniejsze ostrzeżenie:
„Musimy to powiedzieć wprost: uszkodzenie mózgu w przebiegu KZM może doprowadzić nawet do zgonu. Dlatego tak ważne jest, by nie bagatelizować zagrożenia".
Ochrona przed kleszczami zaczyna się jeszcze przed spacerem
Dobra wiadomość? Ryzyko można realnie ograniczyć. I to prostymi metodami.
Jak się chronić przed kleszczami:
- zakładaj długie spodnie i dłuższe skarpety podczas spacerów po lesie, łąkach i wysokiej trawie,
- wybieraj jasne ubrania — łatwiej zauważyć na nich pajęczaka,
- stosuj repelenty przeciw kleszczom zgodnie z instrukcją producenta,
- trzymaj się środka ścieżek, nie przeciskaj przez zarośla i wysokie trawy,
- po powrocie dokładnie obejrzyj całe ciało, zwłaszcza pachy, pachwiny, zgięcia kolan, okolice uszu, kark i linię włosów,
- sprawdź też dzieci i zwierzęta, bo kleszcze często „przyjeżdżają” do domu na sierści lub ubraniu,
- rozważ szczepienie przeciw KZM, szczególnie jeśli często bywasz w lasach, na działce albo mieszkasz w rejonie zwiększonego ryzyka.
Warto pamiętać, że przy KZM szczepienie jest dziś uznawane za najskuteczniejszą formę profilaktyki.
Kleszcza trzeba usunąć szybko, spokojnie i bez smarowania masłem, alkoholem czy lakierem
Tu wciąż krąży mnóstwo szkodliwych mitów. Kleszcza nie wolno smarować tłuszczem, przypalać, polewać alkoholem, lakierem do paznokci ani „dusić”, bo to może zwiększyć ryzyko, że zwróci on treść pokarmową do rany.
Jak prawidłowo wyjąć kleszcza:
- użyj cienkiej pęsety albo specjalnego przyrządu,
- chwyć kleszcza jak najbliżej skóry,
- pociągnij zdecydowanie, ale spokojnie — prosto do góry,
- nie wykręcaj go na siłę i nie ściskaj odwłoka,
- po usunięciu zdezynfekuj miejsce ukąszenia i umyj ręce,
- jeśli fragment aparatu gębowego zostanie w skórze, zwykle organizm sam sobie z nim poradzi, ale miejsce trzeba obserwować.
Im szybciej kleszcz zostanie usunięty, tym lepiej. Nie daje to stuprocentowej gwarancji, ale może zmniejszyć ryzyko części zakażeń.
- Po ukąszeniu najważniejsze jest jedno: nie panikować, ale uważnie obserwować objawy
Samo ukąszenie nie oznacza jeszcze choroby. Ale po usunięciu kleszcza trzeba przez kilka tygodni zachować czujność.
Objawy, które powinny zaniepokoić po wyjęciu kleszcza:
|
Jeśli pojawi się rumień wędrujący — to wskazanie do pilnego kontaktu z lekarzem, nawet jeśli czujesz się dobrze.
Jeśli po ukąszeniu pojawią się objawy neurologiczne, silny ból głowy, wymioty, gorączka albo sztywność karku — nie czekaj, tylko zgłoś się po pomoc jak najszybciej.
Źródła:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37387368/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40333118/
https://www.ecdc.europa.eu/en/tick-borne-encephalitis
https://www.ecdc.europa.eu/en/tick-borne-encephalitis/facts/key-messages
https://www.cdc.gov/ticks/after-a-tick-bite/index.html