Prof. Jerzy Konstantynowicz: Osteoporoza u dzieci i młodzieży to coraz częstsze zjawisko

prof. Jerzy Konstantynowicz, kierownik Kliniki Pediatrii, Reumatologii, Immunologii i Chorób Metabolicznych Kości Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
fot. Świat Lekarza
Autor Bożena Stasiak09.11.2020

Osteoporozę, czyli zmniejszającą się z wiekiem gęstość mineralną kości, kojarzymy przed wszystkim z kobietami w wieku pomenopauzalnym, rzadziej z mężczyznami, którzy również tego procesu doświadczają, na dodatek u nich powikłania bywają poważniejsze. Ale, jak podkreśla prof. Jerzy Konstantynowicz, kierownik Kliniki Pediatrii, Reumatologii, Immunologii i Chorób Metabolicznych Kości Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, zapominamy istnieniu osteoporozy u dzieci i młodzieży.

- To zjawisko dotyczy każdego wieku, choć różne może być jego podłoże. Owszem, jest o wiele rzadsze niż w wieku dorosłym, ale istnieje. Mówiąc o czynnikach związanych z prewencją osteoporozy, niezależnie od jej przyczyn, tradycyjnie wymienia się podstawową triadę: wap[b1] ń, witamina D i aktywność fizyczna. Jeżeli brakuje interakcji między tymi czynnikami, ryzyko osteoporozy znacznie wzrasta.

- A my zwyczajowo spożywamy za mało produktów bogatych w wapń, mamy z reguły niewystarczającą podaż witaminy D, co wynika m. in. z położenia geograficznego i warunków klimatycznych, zaś nasza aktywność fizyczna jest dramatycznie niska. I dotyczy to również, a może przede wszystkim, dzieci i młodzieży. Co więcej, deficyt aktywności ruchowej nabiera istotnego znaczenia zwłaszcza w obecnej sytuacji epidemiologicznej.

Aktywnie i regularnie uprawiany sport – mimo iż sam w sobie stanowi pewne ryzyko urazów i złamań – wpływa jednak korzystnie na cechy jakościowe i wytrzymałość szkieletu, np. przyrost okostnowy w kościach długich, i to u obydwu płci. Zatem systematyczna aktywność fizyczna wzmacnia szkielet, poprawia strukturę kości, głównie za sprawą obciążeń grawitacyjnych, mechanizmów endokrynnych oraz działanie na mięśnie szkieletowe.

Osteoporoza w młodym wieku może być nierzadko konsekwencją innych schorzeń, np. ciężkich chorób przewodu pokarmowego, przewlekłych chorób zapalnych, ale także długotrwałego stosowania niektórych leków, zwłaszcza kortykosteroidów lub leków przeciwpadaczkowych. Należy przy tym pamiętać, że osteoporoza i łamliwość szkieletowa u dzieci mogą być związane z niełatwymi do wykrycia uwarunkowaniami genetycznymi, jak np. wrodzona łamliwość kości.

Nie ma jakichś specyficznych objawów albo spektakularnych objawów, mogących świadczyć o osteoporozie. Podobnie jak w wieku dorosłym pierwszym objawem może być dopiero złamanie niskoenergetyczne, wskutek nieadekwatnego urazu, albo powtarzające się złamania. Zdarzają się niecharakterystyczne dolegliwości ze strony narządu ruchu, w tym bóle kręgosłupa. I chociaż nie oznaczają one jednoznacznie osteoporozy, w przypadku dzieci powinny zawsze budzić naszą czujność.

Rodzice powinni świadomie zadbać o zbilansowane żywienie i zapobieganie deficytom, tj. o to, aby w diecie ich dzieci znalazły się odpowiednie ilości produktów, gwarantujących optymalny wzrost i rozwój szkieletu, a przez to zmniejszających potencjalne ryzyko osteoporozy w przyszłości. Być może warto sięgnąć jednak po wspomaganie z zewnątrz, co szczególnie dotyczy witaminy D. No i ruch, czyli umiarkowana, ale regularna aktywność fizyczna w okresie rozwojowy, bowiem niewystarczające używanie aparatu ruchu w dzieciństwie i młodości istotnie zwiększa ryzyko pojawienia się osteoporozy w wieku dorosłym.

Następny artykuł