Tę wodę z Biedronki dietetycy kupują całymi zgrzewkami. Ma idealny skład
Znany dietetyk, Arkadiusz Matras, wziął pod lupę ofertę wód z Biedronki. Prześwietlił etykiety pod kątem minerałów oraz stosunku jakości do ceny, a jego wnioski mogą zaskoczyć. Zwycięzcą rankingu okazała się Muszynianka, co wielu osób pewnie nie dziwi, ale w czołówce znalazła się również inna, mniej znana marka.
- Jaka woda z Biedronki jest najlepsza zdaniem dietetyka?
- Która woda z Biedronki ma najlepszy stosunek ceny do jakości?
- Jakie wody z Biedronki poleca dietetyk?
Woda stanowi kluczowy element codziennego jadłospisu, wpływając na regulację ciśnienia krwi, metabolizm oraz zachowanie równowagi elektrolitowej. Wielu konsumentów podejmuje decyzję zakupową pod wpływem rozpoznawalności marki lub ceny, nie analizując tabeli ze składem. Poszczególne butelki różnią się stopniem zmineralizowania oraz proporcjami poszczególnych pierwiastków, co doskonale obrazuje przegląd asortymentu przeprowadzony przez dietetyka, Arkadiusza Matrasa.
Na co zwrócić uwagę, kupując wodę mineralną?
Wartość wody butelkowanej ocenia się przede wszystkim na podstawie stężenia składników mineralnych wyrażanego w miligramach na litr.
Dietetyk Arkadiusz Matras z zespołu Dietetyka #NieNaŻarty zaznacza, że w codziennej diety optymalnym wyborem są produkty wysokozmineralizowane, w których ogólna zawartość minerałów przekracza 1500 mg/l. Najważniejszą rolę odgrywa tu magnez, który wspiera układ nerwowy i mięśniowy, a także wapń stanowiący budulec kości.
Eksperci zalecają, aby przy wyborze wody zwracać uwagę na obecność przynajmniej 50 mg/l magnezu i ponad 150 mg/l wapnia. Istotnym elementem jest również kontrola poziomu sodu, który ze względów zdrowotnych nie powinien przekraczać wartości 200 mg/l.
- Wybierając wodę, zwracaj uwagę na wapń i magnez. To dwa składniki mineralne, których woda może być dobrym źródłem w naszej diety - mówi Arkadiusz Matras.
Najlepsza woda z Biedronki według ekspertów
Z analizy asortymentu przeprowadzonej przez dietetyków wynika, że czołowe miejsca pod względem bogactwa minerałów zajmują wody z rejonu Muszyny. Najwyżej oceniana jest Muszynianka, która zawiera znaczne ilości wapnia i pokrywa połowę dziennego zapotrzebowania na magnez w jednej butelce. Bardzo wysokie oceny zbiera również Cechini Muszyna, oferująca wysokie stężenie wapnia, odpowiadające nawet 65 proc. dziennego zapotrzebowania w opakowaniu dwulitrowym.
Osoby poszukujące oszczędności mogą sięgnąć po marki własne lub wersje średniozmineralizowane. Przykładem jest Polaris, który łączy dobrą zawartość pierwiastków z korzystną ceną. Dietetyk Michał Wrzosek wskazuje ponadto na warianty do codziennego picia, takie jak Nałęczowianka czy Cisowianka.
- Najbardziej opłaca się Polaris, bo kosztuje 1,50 zł mniej za butelkę niż Nałęczowianka i ma 520 mg składników mineralnych. A najwięcej składników mineralnych ma Muszynianka - tłumaczy.
Pułapki i mit wysokiej ceny
Powszechnym błędem popełnianym podczas wizyty w sklepie jest zakłopotanie wywołane przekonaniem, że droższy produkt oferuje lepsze właściwości. Część popularnych wód reklamowanych w mediach zawiera poniżej 300 mg minerałów na litr, co stanowi poziom porównywalny z powszechną wodą z kranu. Płacenie wyższej stawki za markę nie przekłada się wówczas na realne wsparcie organizmu.
Wody niskozmineralizowane oraz źródlane mają swoje zastosowanie, na przykład w żywieniu niemowląt czy osób z chorobami nerek. Jednak przy intensywnym stylu życia, wysiłku fizycznym czy pracy w wysokich temperaturach, spożywanie produktów z niską zawartością elektrolitów ogranicza zalety codziennego nawadniania.
Sprawdź również: Karol Nawrocki blokuje "Lex szarlatan". Zapowiada własny projekt
