Karol Nawrocki blokuje "Lex szarlatan". Zapowiada własny projekt
Karol Nawrocki podjął decyzję o skierowaniu rządowej nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Zdaniem głowy państwa tak zwane "Lex szarlatan" wrzucało do jednego worka niebezpiecznych oszustów oraz legalnie działające firmy z branży medycyny komplementarnej i zielarstwa. Równolegle prezydent zapowiedział własną inicjatywę legislacyjną obejmującą nowelizację Kodeksu karnego. W przygotowanym projekcie przewidziano zaostrzenie sankcji karnych oraz włączenie Rzecznika Praw Pacjenta do postępowań.
- Z jakich powodów prezydent zdecydował się skierować rządowy projekt do Trybunału Konstytucyjnego?
- Jakie surowe kary przewiduje prezydencki projekt nowelizacji Kodeksu karnego za narażenie zdrowia pacjentów?
- W jaki sposób w procedury prawne ma zostać włączony Rzecznik Praw Pacjenta?
Spór wokół prawnych regulacji dotyczących walki z nielegalnymi praktykami medycznymi wszedł w kolejną fazę. Rządowa propozycja miała w założeniu chronić chorych przed żerowaniem na ich stanie zdrowia, jednak wywołała liczne obawy po stronie środowisk zielarskich i przedsiębiorców. Prezydencki projekt ma stanowić alternatywne rozwiązanie, które zdaniem Kancelarii Prezydenta precyzyjniej uderzy w realnych oszustów bez naruszania wolności gospodarczej.
Decyzja prezydenta ws. "Lex szarlatan" i zarzuty wobec ustawy
Odmowa podpisania ustawy “lex szarlatan” i skierowanie jej do wniosku o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą wynika z zastrzeżeń dotyczących zbyt szerokiego definicyjnego ujęcia podmiotów podlegających karom. Karol Nawrocki argumentował, że przepisy rządowe pozwalały na nakładanie wysokich kar administracyjnych nie tylko na osoby bezpośrednio zagrażające życiu chorych, ale również na branżę zielarską, producentów suplementów diety i osoby oferujące żywienie medyczne.
W ocenie Pałacu Prezydenckiego wprowadzanie tak szerokich kompetencji organów administracyjnych bez pełnej kontroli sądowej stanowi nadmierną ingerencję. Według deklaracji urzędników, państwo powinno stanowczo zwalczać niebezpieczne praktyki, jednak przepisy muszą być precyzyjne, aby ochrona praw pacjenta nie prowadziła do paraliżu legalnie działających gałęzi rynku medycyny komplementarnej.
- Poważne sprawy wymagają poważnej debaty i ostrych przepisów, a nie szufladkowania w jednej grupie uczciwych polskich przedsiębiorców z zagrażającymi zdrowiu szarlatanami - mówił prezydent Karol Nawrocki.
Nowelizacja Kodeksu karnego i nowe typy przestępstw
W odpowiedzi na rządowy projekt prezydent złożył własną inicjatywę legislacyjną. Zakłada ona nowelizację przepisów karnych poprzez wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego – nakłaniania do rezygnacji z konwencjonalnego leczenia na rzecz niebezpiecznych metod. W myśl propozycji to sądy na podstawie śledztwa prokuratorskiego, a nie urzędnicy w drodze decyzji administracyjnych, będą orzekać o winie i wymierzać kary.
- To prosta zasada: skutecznie chronić pacjentów, surowo karać oszustów i jednocześnie przestrzegać konstytucji - powiedział Nawrocki.
W projekcie przewidziano znaczne zaostrzenie sankcji za narażanie ludzkiego życia. W sytuacji gdy niekonwencjonalna terapia doprowadzi do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprawcy grozić ma do 10 lat więzienia, natomiast w przypadku śmierci pacjenta kara ma wynosić od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Celem tych rozwiązań jest stworzenie sprawnego mechanizmu, jakim powinna być odpowiedzialność karna za oszustwa medyczne.
- Nie walczy się z bezprawiem za pomocą innego bezprawia. Państwo nie może tworzyć administratury, która metodami rodem z poprzedniego ustroju będzie charakteryzować się wszechwładzą urzędnika - dodał Karol Nawrocki.
Rzecznik Praw Pacjenta w nowej procedurze karnej
Kluczowym elementem prezydenckiej inicjatywy jest modyfikacja rola instytucji chroniących obywateli w systemie ochrony zdrowia. Nowe przepisy zakładać mają bezpośrednie włączenie Rzecznika Praw Pacjenta do postępowań przygotowawczych oraz sądowych dotyczących nielegalnych usług medycznych. RPP ma uzyskać uprawnienia do występowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego lub składania wniosków dowodowych w sprawach o oszustwa na szkodę chorych.
Przeniesienie ciężaru ochrony na ścieżkę karną z udziałem wyspecjalizowanego organu ma zapobiec długotrwałemu procesowi administracyjnemu. Według projektodawców pozycja Rzecznika Praw Pacjenta w postępowaniach sądowych pozwoli lepiej zabezpieczyć interesy pokrzywdzonych oraz zagwarantować pełny dostęp do dokumentacji medycznej w trakcie zbierania dowodów przeciwko osobom podszywającym się pod lekarzy.
- Mój projekt wprowadza jasne, precyzyjne przepisy karne, które będą karać tych, którzy dla zysku lub innych korzyści świadomie zniechęcają pacjentów do leczenia metodami medycyny opartej na nauce - zapowiedział prezydent.
Sprawdź również: Kupiłam do kuchni zamiast ręczników papierowych. Oszczędność i wygoda są ogromne
