Kobiety rzadziej umierają z powodu COVID-19
unsplash.com/ Yohann LIBOT
Autor Bożena Stasiak - 15 Września 2020

A jednak! Płeć ma znaczenie! Kobiety rzadziej umierają z powodu COVID-19

Francuzi mają takie powiedzenie: :Cherchez la femme”, co ma oznaczać, że jak nie wiadomo dokładnie, co może być przyczyną jakiegoś zdarzenia, to należy szukać kobiety, bo pewnie ona za tym „stoi”. I to powiedzenie można także zastosować do …COVID-19. Badając potencjalne przyczyny oraz przebieg zakażenia wirusem SARS-CoV-2, niezależnie od siebie naukowcy z kilku krajów zaobserwowali, że częściej dochodzi do zakażenia u kobiet, ale za to one mają mniejsze ryzyko zgonu. Późniejsze badania pokazały, że nie ma jakiejś znaczącej różnicy między częstością zachorowań u obu płci, ale potwierdziło się, że mężczyźni zakażenie nowym koronawirusem przechodzą ciężej i częściej z tego powodu umierają. Ok. 60 proc. ofiar śmiertelnych COVID-19 stanowią mężczyźni – podali niedawno badacze z Yale University w New Haven.

Wynika to, jak twierdzi dr Akiko Iwasaki, główna autorka badań, z różnej odpowiedzi immunologicznej na wirusa. – Kiedy mężczyźni się starzeją, ich organizm traci zdolność stymulowania limfocytów T, a więc tych białych krwinek, które zabijają wirusy. Stąd zwiększona u nich podatność na zakażenia i ich cięższy przebieg. Natomiast kobiety, nawet te w podeszłym wieku, nadal wykazują całkiem dobrą odpowiedź immunologiczną. Mamy wiec teraz dane sugerujące, że krajobraz immunologiczny u pacjentów z COVID-19 znacznie różni się w zależności od płci, a różnice te mogą leżeć u podstaw większej podatności na wiele innych chorób, nie tylko COVID-19.

Skoro kobiety inaczej reagują na koronawirusa niż mężczyźni, powinny wymagać innych metod leczenia, sugerują naukowcy. Tak więc zarówno szczepionka, jak i lek powinny być dobrane do płci. W przypadku mężczyzn powinna to być szczepionka i terapia podnosząca odpowiedź limfocytów T, zaś w przypadku kobiet – takie terapie, które osłabiałyby nadmierna odpowiedź cytokinową.

Badacze uważają ponadto, ze kobiety, ze względu na silniejszy układ odpornościowy, są bardziej niebezpiecznymi nosicielkami niż mężczyźni. Dlatego powinny dłużej od nich przebywać na kwarantannie.

Zapewne nie są to ostatnie doniesienia dotyczące zróżnicowania płci wobec COVID-19. Polski wirusolog, prof. Włodzimierz Gut, uważa, że większa zachorowalność i wyższa śmiertelność na COVID-19 u mężczyzn może po prostu wynikać z tego, że oni prowadzą mniej zdrowy tryb życia.

Jakby na to nie patrzeć – „cherchez la femme”…

Następny artykuł