Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Ekspert pokazał, jak wygląda bonding po 7 latach. To uwaga w stronę Chajzera?
Daria  Siemion
Daria Siemion 12.12.2025 09:08

Ekspert pokazał, jak wygląda bonding po 7 latach. To uwaga w stronę Chajzera?

Ekspert pokazał, jak wygląda bonding po 7 latach. To uwaga w stronę Chajzera?
Afera "zębowa" z udziałem Filipa Chajzera nabiera rozpędu Fot. screen

Bonding znów znalazł się w centrum gorącej dyskusji – wszystko za sprawą głośnej afery z udziałem Filipa Chajzera i jego nieudanej metamorfozy u „dentysty gwiazd”. W odpowiedzi na medialne poruszenie głos zabrał fotograf stomatologiczny Piotr Skrzyszewski, pokazując, jak wyglądają kompozytowe odbudowy… po niemal 10 latach. Jego wpis nie tylko studzi emocje, ale też stawia pytanie: czy to subtelna riposta wobec krytyków bondingu?

Czym właściwie jest bonding?

Bonding to jedna z najpopularniejszych technik stomatologii estetycznej, polegająca na odbudowie zębów przy użyciu materiałów kompozytowych. Umożliwia szybkie skorygowanie kształtu, koloru czy drobnych uszkodzeń szkliwa – często bez konieczności szlifowania zdrowych tkanek zęba.

Zabieg jest mniej inwazyjny niż licówki ceramiczne, tańszy i odwracalny. Warunkiem utrzymania efektów jest jednak precyzja wykonania, regularne wizyty kontrolne oraz dobra higiena domowa. W rękach doświadczonego specjalisty bonding potrafi wyglądać naturalnie i służyć pacjentowi przez wiele lat.

Afera „zębowa” z udziałem Filipa Chajzera

Bonding stał się w ostatnich tygodniach jednym z najgorętszych tematów w polskich mediach. Wszystko za sprawą Filipa Chajzera, który publicznie skrytykował efekty rekonstrukcji zębów wykonanej u popularnego dentysty gwiazd Piotra Trafidło ze Stalowej Woli. 

Prezenter określił swoją metamorfozę jako nieudaną, sugerując m.in. ból i codzienne plucie krwią. Internauci wytykali mu natomiast nadmierne pogrubienie zębów i „karykaturalny efekt”.

Dentysta odpowiedział, tłumacząc, że zabieg wykonano poprawnie, zgodnie z uzgodnieniami i w oparciu o wcześniejszy projekt uśmiechu, a sam Filip Chajzer był z niego bardzo zadowolony.

Ekspert pokazał, jak wygląda bonding po 7 latach. To uwaga w stronę Chajzera?
Lekarz zwraca uwagę, że początkowo Filip Chajzer był zadowolony z nowego uśmiechu Fot. screen

Dodał też, że praca została wykonana u Filipa i jego dwóch bliskich całkowicie za darmo. Problemy miały zacząć się, kiedy dentysta odmówił wykonania bondingu pracownikowi budki z kebabem, której właścicielem był Chajzer.

Celebryta szybko zareagował na te zarzuty, oskarżając lekarza o ujawnienie tajemnicy lekarskiej. 

– Panie Piotrze, nie wykonano mi tego zabiegu za darmo, na zasadzie umowy. Wykonano go poprzez wykorzystanie moich zasięgów celem reklamy do uzyskania większej liczby klientów.

Potem jednak – jak zdradził lekarz – Filip Chajzer wysłał do niego za pośrednictwem swojego menadżera prośbę o wspólne oświadczenie i załagodzenie konfliktu.

– Wczoraj późnym wieczorem zadzwonił do mnie menadżer Filipa Chajzera i powiedział, że jednak Filip sobie wszystko przemyślał, że chciałby się ze mną spotkać i całkowicie załagodzić tę sytuację. Generalnie jestem zawsze za tym, że wojna powoduje straty po obu stronach, i to nie ma sensu - tylko zgoda buduje – powiedział dentysta.

W sieci rozgorzała dyskusja dotycząca jakości bondingu, odpowiedzialności lekarza i realistycznych oczekiwań pacjenta.

Do debaty zaczęli dołączać również inni specjaliści, podkreślając, że bonding ma swoje ograniczenia, ale przy właściwym wykonaniu potrafi być trwały i estetyczny przez wiele lat.

Ekspercki głos w dyskusji. Post Piotra Skrzyszewskiego

W odpowiedzi na medialną burzę swój komentarz opublikował na Facebooku Piotr Skrzyszewski – znany fotograf stomatologiczny współpracujący z wieloma klinikami. Jego wpis szybko zyskał duże zainteresowanie środowiska.

Skrzyszewski pokazał przypadek pacjenta, który od prawie 10 lat korzysta z odbudów kompozytowych typu bonding i flow injection. Pacjent cierpi na bruksizm, a więc nawykowe zgrzytanie i zaciskanie zębów — czynnik, który mógłby znacząco pogorszyć trwałość takiej rekonstrukcji.

Mimo to, jak podkreśla ekspert, odbudowy pozostają w dobrym stanie:

„Ta praca ma prawie 10 lat – pacjent z bruksizmem, ceramika w odcinku górnym, kompozyty w odcinku dolnym. Pacjent co roku zgłasza się na kontrolę i higienizację. Wniosek? W miarę solidne wykonanie, dobra higiena i… działa" – czytamy.

Specjalista dodaje również, że pełna ceramika (korony, licówki)  – choć trwała – nie zawsze jest najlepszym i najbardziej rozsądnym rozwiązaniem. Dla wielu pacjentów kompromis w postaci kompozytu jest korzystniejszy, mniej inwazyjny i nadal estetyczny.

We wpisie pojawia się także ważne przypomnienie: fotografowanie efektów leczenia pozwala rzetelnie ocenić pracę i jej starzenie się, co jest kluczowe w uczciwej rozmowie z pacjentem.

Skrzyszewski kończy wpis przesłaniem skierowanym do krytyków bondingu – nie wprost, ale w kontekście bieżącej afery – pokazując, że prawidłowo wykonane rekonstrukcje kompozytowe mogą przetrwać lata, jeśli pacjent i lekarz współpracują.

Czy to przytyk w stronę Chajzera?

Fotograf nie odnosi się co prawda bezpośrednio do sprawy prezentera, ale trudno nie zauważyć, że jego post pojawił się w samym środku medialnej burzy dotyczącej bondingu. Wpis pokazuje kontrast między negatywnymi opiniami a realnymi, wieloletnimi przypadkami klinicznymi.

Ekspert nie komentuje personalnie żadnego z uczestników afery, ale jego przekaz jest jasny: bonding działa, jeśli wykonano go poprawnie, a pacjent dba o jego utrzymanie.

Źródło: Facebook, Pacjenci

Wybór Redakcji
SOR
Lekarze ostrzegają, chorych wciąż przybywa. Statystyki są alarmujące
objaw Hertoghe’a
Cieńsze brwi na brzegach to nie kwestia urody. To znak od organizmu
emerytura
Upewnij się, że masz ten dokument w portfelu. Nie każdy wyrabia, a w razie wojny może uratować życie
wieszanie zasłon
Jak często prać zasłony? Oto nieprzekraczalny termin
rak jamy ustnej
Te objawy mogą oznaczać raka jamy ustnej. Rozwijają się po cichu i bez bólu przez długi czas
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: