Cieńsze brwi na brzegach to nie kwestia urody. To znak od organizmu
Masz wrażenie, że przerzedziły ci się brwi, zwłaszcza na końcach? Dorysowujesz je codziennie kredką, myśląc, że to tylko efekt upływu czasu lub zbyt częstej depilacji w przeszłości? Zanim uznasz to za wyłącznie defekt kosmetyczny, przyjrzyj się uważnie całej swojej twarzy. Ten drobny szczegół to często sygnał wysyłany przez tarczycę – a w medycynie ma swoją konkretną nazwę i przyczynę.
- Utrata zewnętrznej części brwi to objaw Hertoghe’a, który lekarze najczęściej wiążą z niedoczynnością tarczycy
- Choć potocznie nazywa się go „objawem królowej Anny”, to właściwe określenie pochodzi od nazwiska belgijskiego pioniera endokrynologii
- Przerzedzenie włosków na łukach brwiowych rzadko występuje samo i często towarzyszą mu inne symptomy, takie jak sucha skóra czy obrzęki powiek
- Sam objaw nie wystarczy do postawienia diagnozy, dlatego niezbędne jest wykonanie badań laboratoryjnych TSH oraz wolnych frakcji hormonów
Objaw Hertoghe’a i jego historia
Zjawisko polegające na utracie lub wyraźnym przerzedzeniu zewnętrznej, bocznej jednej trzeciej części brwi jest znane w medycynie jako objaw Hertoghe’a. Nazwa ta pochodzi od nazwiska belgijskiego lekarza, Eugène’a Hertoghe’a, który jako pierwszy opisał zależność między tym ubytkiem a zaburzeniami hormonalnymi. W literaturze spotkamy także określenie „objaw królowej Anny”, oparte na analizie portretów Anny Duńskiej. Historycy medycyny zauważają jednak, że brakuje jednoznacznych dowodów na chorobę samej królowej, a nazwa ta funkcjonuje raczej jako barwna anegdota.
Charakterystyczne przerzedzenie nie jest bolesne i rzadko wywołuje dyskomfort, dlatego pacjenci często je ignorują. Zamiast szukać przyczyny wewnątrz ciała, starają się maskować braki za pomocą makijażu. Tymczasem jest to jeden z najbardziej czytelnych sygnałów, które mogą skłonić do wizyty u specjalisty. Warto pamiętać, że objaw ten bywa obecny nie tylko przy problemach hormonalnych, ale pojawia się również w przebiegu atopowego zapalenia skóry czy niektórych zakażeń.
Przeczytaj też: Zanim usłyszysz diagnozę. Tak tarczyca woła o pomoc

Przyczyny przerzedzenia łuku brwiowego
Głównym powodem występowania tego zjawiska jest niedoczynność tarczycy oraz towarzyszący jej obrzęk podskórny. Kiedy ten niewielki gruczoł produkuje zbyt mało hormonów, metabolizm w całym ciele zwalnia, co odbija się bezpośrednio na kondycji mieszków włosowych. Włosy stają się słabe, łamliwe i znacznie szybciej wypadają, a proces ich naturalnej regeneracji zostaje zahamowany. Tarczyca ma ogromny wpływ na syntezę białek budujących strukturę włosa, więc jej niedobór skutkuje widocznymi ubytkami.
Wspomniany objaw często towarzyszy również chorobie Hashimoto, czyli przewlekłemu zapaleniu tarczycy o podłożu autoimmunologicznym. W takim przypadku układ odpornościowy atakuje własne tkanki, co prowadzi do zaburzeń w odżywianiu cebulek włosowych. Jeśli brwi stają się wyraźnie krótsze, a ich zewnętrzne krawędzie niemal całkowicie znikają, organizm daje znać, że poziom hormonów może być daleki od normy. Dotyczy to zarówno pełnoobjawowej niedoczynności, jak i jej łagodnych, subklinicznych postaci.
Inne sygnały wysyłane przez tarczycę
Problemy z brwiami rzadko występują w całkowitej izolacji od innych dolegliwości organizmu:
- Osoby z niedoczynnością tarczycy często skarżą się na chroniczne zmęczenie oraz nieuzasadnione przybieranie na wadze.
- Charakterystycznym znakiem jest także bardzo sucha, łuszcząca się skóra oraz specyficzna chrypka, która nie wynika z infekcji gardła.
- Twarz może sprawiać wrażenie lekko opuchniętej, a powieki stają się ciężkie i obrzęknięte, co razem z przerzedzonymi brwiami zmienia naturalny wyraz oczu.
Oprócz zmian w wyglądzie zewnętrznym, pacjenci zauważają u siebie gorsze samopoczucie psychiczne. Często pojawiają się:
- stany obniżonego nastroju,
- problemy z koncentracją,
- uczucie ciągłego zimna, nawet przy sprzyjającej temperaturze.
Wypadanie włosów dotyczy wtedy nie tylko oprawy oczu, ale także skóry głowy, gdzie pasma stają się cienkie i tracą swój naturalny blask. Wszystkie te symptomy tworzą spójny obraz, który wymaga profesjonalnej konsultacji medycznej i pogłębionej analizy.
Diagnostyka i sposoby na poprawę kondycji brwi
Jeśli zauważysz u siebie brak włosków na brzegach brwi, pierwszym krokiem powinno być wykonanie badań laboratoryjnych. Sam objaw nie jest swoisty, co oznacza, że na jego podstawie nie można jeszcze rozpoznać konkretnej choroby. Niezbędne jest oznaczenie poziomu TSH oraz wolnych frakcji hormonów (FT4 i FT3) we krwi. Dopiero pełny zestaw wyników pozwoli lekarzowi postawić diagnozę i dobrać odpowiednią dawkę leków, które przywrócą równowagę hormonalną w twoim ciele.
Regulacja pracy tarczycy zazwyczaj sprawia, że proces wypadania włosów wyhamowuje, a ich gęstość powoli wraca do normy. Wzmocnienie brwi wymaga jednak czasu, ponieważ cykl wzrostu włosa trwa zazwyczaj kilka miesięcy. W tym okresie warto zadbać o dietę bogatą w cynk, selen i witaminy, które wspierają regenerację cebulek od środka. Odpowiednie leczenie farmakologiczne połączone ze świadomym dbaniem o zdrowie pozwala na odzyskanie dawnego wyglądu i przede wszystkim życiowej energii.
Źródła:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39764601/
https://www.mp.pl/pacjent/niedoczynnosc-tarczycy