Znany autor kryminałów zmaga się z nowotworem. "Swędział mnie czubek głowy. Teraz wiem dlaczego"
Wyobraź sobie, że pakujesz walizki na wymarzone wakacje, a Twoim jedynym zmartwieniem jest to, czy wszystko zmieści się w aucie. Tak właśnie wyglądał pewien poranek pisarza Jacka Ostrowskiego, kiedy to zadzwonił telefon z wynikami badań. Rak prostaty to cichy przeciwnik, który potrafi ukrywać się latami, a kiedy uderza, robi to bez żadnej litości. Warto dowiedzieć się, jak rozpoznać zagrożenie, zanim ból stanie się nie do zniesienia.
- Badanie poziomu PSA we krwi pozwala na bardzo wczesne wykrycie niepokojących zmian w obrębie gruczołu krokowego
- Ogromna część mężczyzn unika urologa ze wstydu, co często prowadzi do wykrycia choroby dopiero w zaawansowanym stadium
- Nowotwór prostaty w czwartym stadium bardzo często atakuje układ kostny pacjenta
- Nocne poty oraz nawracająca gorączka mogą być sygnałami toczącego się w organizmie procesu nowotworowego
- Statystyki pokazują, że obciążenie genetyczne znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na raka stercza
- Współczesna medycyna pozwala uśpić chorobę nawet w trudnych przypadkach pod warunkiem podjęcia profesjonalnego leczenia
Historia Jacka Ostrowskiego
Jacek Ostrowski, popularny płocki autor kryminałów, planował przeprowadzkę na południe Europy. Samochód był już zapakowany, a on czuł się świetnie, więc badania zrobił tylko po to, by uspokoić żonę. Wynik PSA na poziomie 14,5 ng/ml był jak zimny prysznic, choć pisarz początkowo łudził się, że to zwykła pomyłka laboratorium. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna – to był rak w IV stadium z przerzutami do kości.
– W pierwszej chwili wklepałem diagnozę w internet i… to był dla mnie koniec świata. Przeczytałem, że zostało mi pół roku życia. Mówi się, że taka diagnoza jest jak trzęsienie ziemi dla pacjenta. Dla mnie była czymś gorszym, bo po trzęsieniu ziemi można coś odbudować, a tu nie. Wpadłem w wielką czarną dziurę. Dopiero później zacząłem bardziej świadomie przeglądać sieć, szukać wiadomości i miałem więcej nadziei.
Ból, który przyszedł chwilę później, autor opisuje w sposób niezwykle obrazowy i wstrząsający.
„Już podczas diagnozowania myślałem, że nie dotrwam do początku terapii. Groziła mi sepsa. A bóle kości były tak potworne, jakby mnie ktoś wiertarką wiercił” - opowiedział w portalu ABC Zdrowie.
Pisarz nie ukrywa, że przez pewien czas ignorował drobne sygnały, jak częstsze infekcje czy wstawanie w nocy do łazienki, co dziś nazywa po prostu wielką głupotą.
Przeczytaj też: Test na raka prostaty zrobisz łatwo i szybko. To prawdziwy przełom w medycynie

Rak prostaty – co musisz wiedzieć?
Ten rodzaj nowotworu jest wyjątkowo podstępny, ponieważ we wczesnej fazie zazwyczaj nie daje żadnych objawów. Guz rośnie powoli, a mężczyźni często tłumaczą sobie problemy z oddawaniem moczu upływem lat lub zwykłym przeziębieniem pęcherza. Tymczasem to właśnie ten moment jest najlepszy na skuteczną interwencję lekarską, która może całkowicie wyeliminować zagrożenie.
Niestety aż 67 procent Polaków po czterdziestce nigdy nie odwiedziło urologa. Barierą jest lęk przed badaniem i fałszywie pojęty wstyd. Jacek Ostrowski w swojej książce „Nie zamierzam umierać” wprost apeluje do innych mężczyzn, by nie powtarzali jego błędu. Jeśli w rodzinie występowały już przypadki tego nowotworu, czujność powinna być podwojona, ponieważ geny grają tu ogromną rolę.
Objawy, których nie wolno lekceważyć
Gdy nowotwór rośnie lub szerzy się poza gruczoł, organizm zaczyna wysyłać bardzo wyraźne sygnały alarmowe. Dolegliwości mogą dotyczyć zarówno układu moczowego, jak i ogólnego stanu zdrowia całego organizmu. Poniżej znajdują się symptomy, które wymagają pilnej konsultacji lekarskiej:
- Trudności w oddawaniu moczu objawiające się wolnym lub przerywanym strumieniem
- Częste mikcje w nocy oraz bolesne parcie na pęcherz
- Pojawienie się krwi w moczu lub nasieniu
- Nowo powstałe zaburzenia erekcji lub bolesny wytrysk
- Przewlekłe bóle pleców, bioder, kręgosłupa oraz klatki piersiowej
- Nagła utrata masy ciała i narastające, ciągłe zmęczenie
Warto pamiętać, że ból kostny dotyczy ponad połowy pacjentów z zaawansowaną formą nowotworu. Jacek Ostrowski wspominał nawet o tak nietypowym objawie jak swędzenie czubka głowy, co okazało się wynikiem przerzutu. Każda zmiana w samopoczuciu, która trwa dłużej niż dwa tygodnie, to powód, by odwiedzić specjalistę.
Jak wygląda leczenie i na co uważać?
Walka z rakiem prostaty to proces wielotorowy, w którym lekarze wykorzystują chemioterapię, hormonoterapię oraz nowoczesne leki celowane. Celem jest nie tylko zatrzymanie choroby, ale też przywrócenie pacjentowi komfortu życia poprzez wyciszenie bólu kostnego. Terapia bywa męcząca i wiąże się z nocnymi potami czy osłabieniem, ale daje szansę na życie z chorobą pod kontrolą.
Bardzo ważne jest, aby nie wpadać w pułapkę „cudownych leków” z internetu. Pisarz w swojej relacji ostro krytykuje osoby namawiające do leczenia raka czosnkiem czy sodą oczyszczoną. Takie metody nie mają żadnego potwierdzenia naukowego i mogą jedynie odebrać cenny czas potrzebny na prawdziwe leczenie. Zaufanie do onkologów i regularne badania to jedyna droga, która pozwala patrzeć w przyszłość z nadzieją.
Źródła:
https://www.mayoclinic.org/diseases-conditions/prostate-cancer/symptoms-causes/syc-20353087
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK470550/