Guz jajnika o wadze dziecka. Niezwykły przypadek z Elbląga przypomina o profilaktyce
Medycyna zna przypadki, które wydają się niemal nieprawdopodobne, a jednak wydarzyły się naprawdę i niosą ze sobą ważną lekcję. Historia 68-letniej pacjentki z Elbląga pokazuje, jak ogromne rozmiary mogą przybierać zmiany nowotworowe, jeśli nie zostaną wykryte w porę.
Materiał został przygotowany na podstawie filmu autorstwa Aptemamy, czyli Weroniki Kurasińskiej - Kosmetolog i Technik farmaceutyczny
Operacja, która uratowała życie
68-letnia kobieta trafiła do placówki medycznej w Elblągu z powodu nasilających się duszności oraz silnego bólu brzucha. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań diagnostycznych, lekarze odkryli w jej organizmie zmianę, która zszokowała nawet doświadczonych chirurgów - olbrzymi guz jajnika.
- Ważył aż 20 kg tyle co pięcioletnie dziecko - mówi Aptemama.
Operacja usunięcia tak rozległej zmiany była obarczona dużym ryzykiem, jednak zakończyła się pełnym sukcesem zespołu medycznego. Pacjentka po zabiegu zaczęła szybko wracać do zdrowia, co jest dowodem na niezwykłe możliwości współczesnej chirurgii, ale także na ogromną wytrzymałość ludzkiego organizmu, który przez długi czas musiał dźwigać tak potężny ciężar.
Podstępny charakter nowotworów jajnika
Największym niebezpieczeństwem w przypadku guza jajnika jest fakt, że przez długi czas może on nie dawać absolutnie żadnych specyficznych objawów. Brzuch powoli powiększa swój obwód, co pacjentki często kładą na karb przybierania na wadze lub procesów starzenia, nie podejrzewając choroby nowotworowej.
- Guzy jajnika długo nie dają objawów ale mogą rosnąć latami i osiągać gigantyczne rozmiary - dodaje Aptemama.
W momencie, gdy pojawiają się duszności, ucisk na inne narządy czy wyraźne problemy z trawieniem, zmiana jest już zazwyczaj bardzo zaawansowana. Dlatego rak jajnika bywa nazywany „cichym zabójcą”, ponieważ wczesne stadia są wykrywalne zazwyczaj jedynie podczas rutynowego badania obrazowego.
Profilaktyka ginekologiczna nie kończy się z wiekiem
Powszechnym błędem wśród starszych pacjentek jest przekonanie, że po zakończeniu okresu płodności i ustaniu miesiączkowania, wizyty u ginekologa nie są już potrzebne. Przypadek z Elbląga jest najlepszym dowodem na to, jak mylne i groźne jest to założenie.
- Lekarze podkreślają to najlepszy dowód na to że nie wolno zaniedbywać badań ginekologicznych nawet po menopauzie - podkreśla Aptemama.
Każda kobieta, niezależnie od wieku, powinna przynajmniej raz w roku poddać się kontroli ginekologicznej oraz wykonać badanie USG przezpochwowe, które pozwala na precyzyjną ocenę stanu jajników.
- Regularne USG i wizyty u ginekologa ratują życie - mówi Aptemama.
Wczesne wykrycie zmiany, nawet jeśli okaże się ona łagodna, pozwala na znacznie mniej inwazyjne leczenie i uniknięcie powikłań zagrażających życiu.