Jemy to warzywo każdego dnia. Eksperci ostrzegają: To może skończyć się paraliżem
Ziemniaki od lat są podstawą polskiej kuchni i jednym z najczęściej wybieranych warzyw. Choć kojarzymy je z sytością i neutralnym smakiem, kryją też mniej znaną stronę. Eksperci żywienia podkreślają, że niewłaściwie przechowywane lub zepsute bulwy mogą stać się groźne dla zdrowia, a ich toksyczne związki – w skrajnych sytuacjach – prowadzić nawet do objawów porażennych. Co warto o tym wiedzieć?
Dlaczego ziemniaki mogą być niebezpieczne?
Ziemniaki należą do rodziny psiankowatych. Rośliny te naturalnie wytwarzają glikoalkaloidy – związki broniące je przed szkodnikami. Najważniejszym z nich jest solanina. W zdrowej, świeżej bulwie jej stężenie jest niskie i bezpieczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy ziemniaki:
– zaczynają kiełkować;
– robią się zielone pod skórką;
– leżą długo w cieple lub w świetle;
– są uszkodzone.
W takich warunkach produkcja solaniny może wzrosnąć wielokrotnie. To właśnie odnotowane w literaturze medycznej zatrucia solaniną stoją za opisami paraliżu mięśniowego czy zaburzeń oddychania. Choć są rzadkie, dietetycy podkreślają: ryzyko dotyczy przede wszystkim osób jedzących duże ilości zepsutych, zielonych lub mocno skiełkowanych ziemniaków.
Jakie są objawy zatrucia solaniną?
Zatrucie rozwija się zwykle w ciągu kilku godzin i obejmuje:
– nudności, wymioty, biegunkę, ból brzucha;
– zawroty głowy, nadmierne pobudzenie lub senność;
– drętwienie ust i języka, mrowienie kończyn;
– zaburzenia widzenia, trudności z poruszaniem;
– w ciężkich przypadkach – osłabienie mięśni, a nawet objawy porażenne.
Przegląd badań opublikowany w „Food and Chemical Toxicology” wskazuje, że toksyczność solaniny rośnie gwałtownie powyżej stężenia 200 mg/kg surowca.
Jak jeść ziemniaki bezpiecznie i z korzyścią dla zdrowia?
Ziemniaki same w sobie są wartościowe: dostarczają potasu, witaminy C, błonnika i mają stosunkowo mało kalorii. Aby korzystać z ich zalet bez ryzyka:
– nie jedz ziemniaków zielonych ani z dużymi kiełkami;
– odcinaj grube, zazielenione fragmenty, jeśli zajmują niewielką część bulwy;
– przechowuj je w ciemnym, chłodnym miejscu (5–8 °C);
– nie trzymaj ich w lodówce – to sprzyja zmianie smaku i przetwarzaniu skrobi;
– unikaj uszkodzonych bulw, które szybciej produkują toksyny;
– gotuj lub piecz – obróbka termiczna nie usuwa solaniny całkowicie, ale zmniejsza jej działanie.
Warto też wiedzieć, że ziemniaki młode i świeże mają najniższy poziom glikoalkaloidów, natomiast stare i długo przechowywane – najwyższy.
Kiedy z objawami zgłosić się do lekarza?
Pilnej konsultacji wymagają:
– uporczywe wymioty i biegunka po zjedzeniu podejrzanych ziemniaków;
– mrowienie, drętwienie kończyn, zaburzenia widzenia;
– narastające osłabienie mięśni lub trudności z oddychaniem.
U dzieci, osób starszych i z chorobami przewlekłymi objawy mogą postępować szybciej – nie warto zwlekać z pomocą medyczną.
Źródła: Pacjenci.pl