Nie czekaj na diagnozę. Chodzi o to, żeby nie pozostawić dziecka bez wsparcia
Przez wiele lat rozmowy o rozwoju dzieci koncentrowały się głównie wokół diagnozy. Rodzice szukali odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z ich dzieckiem i kiedy uda się uzyskać specjalistyczną opinię. Dziś eksperci coraz częściej zwracają uwagę na coś równie ważnego – wsparcie może zacząć się znacznie wcześniej. Nie od diagnozy, ale od wiedzy, obserwacji i budowania relacji z dzieckiem.
Nie trzeba czekać na diagnozę, żeby zacząć wspierać dziecko
Wielu rodziców pamięta moment, w którym po raz pierwszy zaczęli zastanawiać się nad rozwojem swojego dziecka. Czasem była to pozornie drobna obserwacja – brak reakcji na imię, mniejsze zainteresowanie wspólną zabawą czy trudność w przyciąganiu uwagi dziecka podczas codziennych aktywności.
Najczęściej nie są to sytuacje jednoznaczne. Właśnie dlatego rodzice często słyszą od otoczenia: „Poczekajmy”, „Każde dziecko rozwija się w swoim tempie” albo „Nie ma powodów do niepokoju”.
Choć takie słowa zwykle mają uspokajać, coraz więcej ekspertów podkreśla, że pomiędzy niepotrzebnym zamartwianiem się a biernym czekaniem istnieje jeszcze trzecia droga – świadoma obserwacja rozwoju dziecka.
Rodzice są pierwszymi ekspertami od swojego dziecka
Prof. Josephine Barbaro z Uniwersytetu La Trobe w Australii, badaczka zajmująca się wczesnym rozwojem dzieci i twórczyni aplikacji ASDetect, od lat zwraca uwagę na rolę rodziców w procesie wczesnego rozpoznawania sygnałów rozwojowych.
W rozmowie opublikowanej przez Fundację Alpha podkreśla, że to właśnie rodzice najczęściej jako pierwsi zauważają subtelne różnice w zachowaniu swoich dzieci. Widzą je podczas zabawy, wspólnych posiłków, spacerów czy codziennych rytuałów, których nie jest w stanie zaobserwować nawet najlepszy specjalista podczas krótkiej wizyty.
Jak zaznacza ekspertka, rodzice nie powinni ignorować własnych obserwacji. Nie dlatego, że mają stawiać diagnozy, ale dlatego, że ich wiedza o dziecku jest niezwykle cenna i może pomóc szybciej dostrzec jego potrzeby.
To ważna zmiana w sposobie myślenia o rozwoju dziecka. Coraz częściej mówi się nie tylko o roli specjalistów, ale również o sprawczości rodziców i ich aktywnym uczestnictwie w procesie wspierania rozwoju.
Wsparcie zaczyna się od relacji
Jednym z najważniejszych przesłań płynących ze współczesnych badań nad rozwojem dzieci jest przekonanie, że wspieranie dziecka nie zaczyna się w gabinecie.
Zaczyna się w codziennych relacjach. Podczas wspólnej zabawy. Podczas czytania książek. Podczas rozmów, nawet jeśli dziecko nie odpowiada jeszcze słowami. Podczas reagowania na jego zainteresowania, emocje i próby komunikacji. To właśnie takie codzienne doświadczenia budują fundament rozwoju społecznego i komunikacyjnego.
Dlatego eksperci coraz częściej zachęcają rodziców do zadawania sobie prostego pytania nie tylko „czy wszystko jest w porządku?”, ale również „w jaki sposób mogę dziś wspierać rozwój mojego dziecka?”.
Wiedza daje rodzicom większą pewność
Prof. Barbaro od lat podkreśla również znaczenie dostępu do wiedzy opartej na badaniach naukowych. Jej zdaniem rodzice nie potrzebują kolejnych powodów do niepokoju. Potrzebują rzetelnych informacji, które pomogą im lepiej rozumieć rozwój dziecka.
To właśnie z takiego podejścia narodziła się aplikacja ASDetect. Narzędzie opracowane na podstawie ponad 20 lat badań wykorzystujących metodę SACS-R nie ma zastępować specjalistów ani służyć do samodzielnego diagnozowania dzieci. Jego celem jest wspieranie rodziców w obserwacji rozwoju społecznego i komunikacyjnego oraz pomaganie im w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących dalszych konsultacji.
Rodzice są najważniejszymi obserwatorami rozwoju swoich dzieci. Kiedy mają dostęp do odpowiednich narzędzi i wiedzy, czują się bardziej pewni siebie i lepiej przygotowani do wspierania swoich dzieci.
Jak zauważyć pierwsze sygnały?
Podobny cel przyświeca kampanii społecznej „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.” realizowanej przez Fundację Alpha. Jej zadaniem jest zwiększanie świadomości dotyczącej rozwoju społecznego i komunikacyjnego dzieci między 11. a 30. miesiącem życia.
Kampania zachęca rodziców do zwracania uwagi na pięć obszarów rozwoju:
Z – Zwraca uwagę innych na przedmioty i zabawki,
N – Naśladuje zachowania innych osób,
A – Angażuje się w komunikację za pomocą gestów,
K – Kojarzy swoje imię i reaguje, gdy jest wołane,
I – Interesuje się ludźmi i odwzajemnia uśmiech.
To nie są narzędzia służące do stawiania diagnoz. To wskazówki pomagające lepiej rozumieć rozwój dziecka i zwracać uwagę na zachowania ważne z punktu widzenia budowania relacji oraz komunikacji.
Najważniejsze nie dzieje się po diagnozie
Rozmowa z prof. Josephine Barbaro pokazuje, że współczesne podejście do wspierania rozwoju dziecka coraz częściej odchodzi od myślenia, że wszystko zaczyna się od diagnozy.
Diagnoza może być ważnym etapem. Nie jest jednak początkiem relacji, obserwacji i codziennego wspierania dziecka. To dzieje się znacznie wcześniej. W domu. Podczas zabawy. W rozmowach. W codziennych sytuacjach, które tworzą przestrzeń do rozwoju.
Dlatego eksperci zachęcają rodziców, by nie czekali biernie na odpowiedzi. By zdobywali wiedzę, obserwowali swoje dzieci i ufali własnym spostrzeżeniom.
Bo wspieranie dziecka zaczyna się od zrozumienia jego potrzeb. A na to nie trzeba czekać do dnia postawienia diagnozy.
Dowiedz się więcej
📱 Pobierz bezpłatną aplikację ASDetect: https://asdetect.autyzmlublin.pl/
📌 Poznaj kampanię „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.”: https://www.autyzmlublin.pl/
Bo każde dziecko zasługuje na wsparcie dostosowane do jego potrzeb – niezależnie od tego, na jakim etapie jest jego droga rozwojowa.
Projekt „Z.N.A.K.I. – wiedzieć więcej, wspierać mądrzej” współfinansowany jest ze środków PFRON - Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
