Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Co nam niszczy jelita? Dr Cubała: nie pijcie słodkich gazowanych napojów!
Ewa Basińska
Ewa Basińska 13.08.2026 20:32

Co nam niszczy jelita? Dr Cubała: nie pijcie słodkich gazowanych napojów!

Co nam niszczy jelita? Dr Cubała: nie pijcie słodkich gazowanych napojów!
Słodycze i napoje gazowane z cukrem najmocniej niszczą florę bakteryjna jelit. Fot. Canva/@africa-images

Zdrowie całego organizmu, w tym również układu nerwowego, zależy od kondycji jelit. Kiedy mikrobiom ulega zaburzeniu, szybko pojawiają się niedobory witamin, uciążliwe stany zapalne i mgła mózgowa. Dr Magdalena Cubała-Kucharska, lekarz medycyny funkcjonalnej w podcaście „Zdrowo przegadane”, wyjaśnia, jak codzienne nawyki, dieta oraz nadużywane leki wpływają na układ pokarmowy. Podpowiada też, co zrobić, aby przywrócić mu właściwy rytm.

  • Ultraprzetworzona żywność, napoje gazowane i nadmiar cukru silnie uszkadzają mikrobiom oraz wywołują stany zapalne
  • Popularne leki przeciwbólowe i częste preparaty na zgagę niszczą śluzówkę oraz osłabiają barierę ochronną żołądka
  • Zaburzenia flory jelitowej wpływają na pracę mózgu, mogą obniżać poziom serotoniny oraz wywoływać przewlekłe zmęczenie

Centrum dowodzenia odpornością

- Układ pokarmowy odpowiada za znacznie więcej niż tylko trawienie spożywanych posiłków. Znajduje się tam centrum dowodzenia naszą odpornością – mówi dr Magdalena Cubała-Kucharska. 

Ekspertka wyjaśnia, że limfocyty spotykają się w jelitach z różnymi bakteriami, ucząc się odpowiednich reakcji na zagrożenia ze środowiska zewnętrznego oraz tolerancji na pokarmy. 

- W jelitach przyswajamy witaminy i trawimy pokarm, co jest najważniejsze, bo bez jedzenia by nas nie było. Druga rzecz – w jelitach odbywają się kluczowe procesy odpornościowe. Cała „szkoła” układu odpornościowego spotyka się w miejscach nazywanych kępkami Peyera. To takie ich klubokawiarnie, gdzie limfocyty odpowiedzialne za naszą odporność dyskutują z bakteriami – obrazowo tłumaczy dr Cubała-Kucharska. - Dobre bakterie uczą limfocyty prawidłowych zachowań i tolerancji, np. tego, by organizm nie reagował alergią na pokarm, rozróżniał własne tkanki od obcych (czyli zachowywał tolerancję autoimmunologiczną) oraz wiedział, jak reagować w przypadku infekcji. Przewód pokarmowy jest też pierwszym miejscem kontaktu ze światem zewnętrznym – mówi lekarka.

Uszkodzenie jelit, wywołane m.in. złą dietą lub chorobami, prowadzi do problemów z trawieniem, nadmiernej fermentacji i przerostu szkodliwej flory bakteryjnej.

Najwięksi wrogowie mikrobiomu

Na stan jelit bezpośrednio wpływa to, co każdego dnia kładziemy na talerzu. Głównym winowajcą problemów trawiennych jest żywność ultraprzetworzona, w której znajdziemy ogromne ilości cukru, barwników i konserwantów. Ogromne szkody wyrządzają organizmowi słodzone napoje gazowane, a także wyroby cukiernicze i fast foody, obfitujące w tłuszcze trans. Związki te wywołują mikrozapalenia, które obciążają organy wewnętrzne.

- Szkodzi żywność wysoko przetworzona oraz słodycze jedzone w niekontrolowanych ilościach. Szkodzą również cukry proste oraz napoje gazowane - mówi lekarka. 

- Apeluję do państwa, nie pijcie ich i nie dawajcie dzieciom! Nie ma badań potwierdzających ich korzystne działanie, za to jest mnóstwo dowodów na ich szkodliwość. To, że czegoś nie zbadano szczegółowo w danym kontekście, nie znaczy, że to nie szkodzi - alarmuje dr Cubała-Kucharska.

- W prasie pokazywano np. u dzieci tzw. „zęby Mountain Dew”, kompletnie zniszczone próchnicą od słodkich napojów. Szkodzą też wyroby piekarnicze, cukiernicze oraz fast foody - kontynuuje. 

- Do wyrobów cukierniczych i fast foodów dodaje się specjalne półstałe tłuszcze rafinowane. To nie jest oliwa z oliwek ani masło klarowane (ghee), tylko najgorszej jakości tłuszcze trans, które wywołują stany zapalne – przestrzega dr Cubała-Kucharska.

Jak mówi ekspertka, ostrożność należy zachować też w przypadku mięsa przetworzonego, zwłaszcza parówek oraz wędlin paczkowanych. Tego typu wyroby zawierają dużo związków azotowych, które mocno drażnią przewód pokarmowy. Zamiast kupować gotowe wędliny, zdecydowanie lepiej postawić na upieczony w domu schab, mięso z indyka lub kurczaka, co pozwoli uniknąć jedzenia szkodliwych dodatków.

Leki uszkadzające żołądek i barierę jelitową

Problemy gastryczne wynikają niezwykle często z nadużywania ogólnodostępnych leków. Niesteroidowe leki przeciwzapalne, takie jak popularna aspiryna i inne środki przeciwbólowe, mocno zaburzają proces odnowy nabłonka jelitowego. Podobnie szkodliwe dla organizmu bywa niewłaściwe i przewlekłe stosowanie preparatów na zgagę. Wiele osób sięga po tzw. inhibitory pompy protonowej przy najmniejszym pieczeniu w przełyku, traktując je jako szybkie rozwiązanie problemu. Zgaga rzadko wynika z nadmiaru kwasu. Zazwyczaj jest po prostu efektem rozluźnienia zwieracza przełyku po wypiciu mocnej kawy lub zjedzeniu pikantnego dania. Spustoszenie w brzuchu sieją również antybiotyki. Niszczą one dobroczynne bakterie na wiele tygodni.

- Zamiast nadużywać leki na zgagę (inhibitory pompy protonowej), które w dłuższym czasie zobojętniają sok żołądkowy, warto poszukać przyczyny. Zobojętniony żołądek słabiej wchłania witaminę B12 i staje się bardziej podatny na infekcje, bo kwas żołądkowy stanowi barierę dla bakterii i wirusów. Gdy w jelitach dominują nieprawidłowe bakterie, produkują one toksyczne metabolity. Można to przyrównać do „bandy”, która produkuje w jelitach szkodliwe substancje, kradnie witaminy i wpuszcza toksyny do krwiobiegu. Obciąża to wątrobę i wpływa na mózg. Potem pojawia się mgła mózgowa, uczucie ociężałości i osłabienie – przypomina dr Magdalena Cubała-Kucharska.

Komunikacja na linii mózg-jelita

Przewód pokarmowy i ośrodkowy układ nerwowy wymieniają informacje bez najmniejszej przerwy za pomocą nerwu błędnego. W jelitach produkowana jest duża ilość neuroprzekaźników, w tym serotonina i dopamina. 

- W jelitach powstaje ogromna ilość neuroprzekaźników, takich jak serotonina czy dopamina. W stanie zdrowia szczelna bariera jelitowa nie przepuszcza ich bezpośrednio do mózgu, ale w stanie zapalnym może się to zmieniać. Ponadto neuroprzekaźniki te oddziałują na zakończenia nerwowe w jelitach, na serce oraz na nerw błędny. Nerw błędny działa jak dwukierunkowa autostrada: 20% impulsów biegnie z mózgu do jelit, a aż 80% z jelit do mózgu. Gdy w jelitach dzieje się coś złego, nerw błędny przekazuje sygnał alarmowy do mózgu, co może wywołać w nim reakcję zapalną – tłumaczy dr Cubała-Kucharska.

Przewlekły stan zapalny brzucha natychmiast odbija się na naszym nastroju i samopoczuciu. Nieprawidłowy skład flory bakteryjnej obniża poziom substancji niezbędnych do wytwarzania hormonu szczęścia. Zależność ta zadziała również w odwrotnym kierunku. Silny stres potrafi błyskawicznie zmienić skład środowiska bakteryjnego jelit, modyfikuje ich ukrwienie i przyczynia się do powstawania wrzodów żołądka. Z czasem chronicznie podwyższony kortyzol rozregulowuje prawidłowe trawienie.

Proste kroki do uzdrowienia układu pokarmowego

Odbudowa mikrobiomu wymaga wprowadzenia drobnych zmian i budowy zdrowych nawyków. Podstawą diety naprawczej powinien być błonnik pochodzący z warzyw. Najlepsze efekty dają jarzyny lekko zblanszowane z dodatkiem dobrej jakości oliwy. Warto włączyć do jadłospisu produkty wspierające pasaż jelitowy, takie jak papaja, kiwi, nasiona chia czy zalane wodą siemię lniane. Bardzo dobry wpływ na pracę narządów wewnętrznych ma wypicie szklanki ciepłej wody zaraz po przebudzeniu.

Utrzymanie regularnych pór posiłków odciąża cały mechanizm trawienia. Osoby jedzące obiady w stałych godzinach i unikające ciężkich kolacji rzadziej narzekają na niestrawność. Jeśli w środku nocy wybudza nas głód, wystarczy zjeść małą porcję białka. Zdrowie jelit to też codzienny rytm wypróżnień – przetrzymywanie resztek jedzenia mocno obciąża narządy oczyszczające. 

- Przy zaparciach podróżnych spowodowanych długim siedzeniem w samochodzie czy samolocie pomaga dobre nawodnienie, masaż brzucha, ewentualnie doraźne zastosowanie czopka glicerynowego. W przypadku biegunki podróżnych apeluję: nie bierzcie od razu leków bezwzględnie hamujących perystaltykę, bo organizm próbuje w ten sposób wydalić toksyny. Lepszym wyborem są adsorbenti – np. węgiel aktywny czy żele krzemionkowe, które wiążą toksyny. Pamiętajcie tylko, że węgiel wchłania też leki, więc należy zachować minimum godzinę odstępu od przyjmowania innych preparatów – radzi dr Cubała-Kucharska.

Jak podkreśla ekspertka, naprawianie zniszczonego mikrobiomu przypomina dbanie o młody trawnik. 

- Najpierw usuwamy szkodliwe elementy, następnie dostarczamy wartościowych składników, a na koniec cierpliwie czekamy na bujny wzrost zdrowej flory – podsumowuje lekarka.

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci
Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
None
Twój mózg nie umie liczyć kalorii. Dietetyk wyjaśnia, jak zatrzymać efekt jojo
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Cynamon do kawy a poziom cukru
Sypię pół łyżeczki do kawy. Cukier przestaje skakać, a ochota na słodkie znika
None
W tym wieku widać, czy będziesz żyć długo. Dr Oleszczuk wskazuje, co warto suplementować
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: