Suplementy z witaminami B pod lupą naukowców. Wcale nie takie bezpieczne
Witaminy z grupy B od lat mają opinię „bezpiecznych”. Wspierają układ nerwowy, metabolizm, koncentrację. Najnowsze dane naukowe pokazują jednak, że przyjmowane w wysokich dawkach i przez długi czas mogą nieść także zagrożenie. Duże badanie obserwacyjne wskazuje na związek między suplementacją witamin B6 i B12 a wzrostem ryzyka raka płuca – zwłaszcza u mężczyzn i palaczy.
• Przeanalizowano dane kilkudziesięciu tysięcy osób
• Mężczyźni są najbardziej zagrożoną grupą
• Dlaczego nadmiar witamin może szkodzić?
Przeanalizowano dane kilkudziesięciu tysięcy osób
Punktem wyjścia do tych wniosków było duże, wieloletnie badanie VITAL, którego wyniki opublikowano na łamach Journal of Clinical Oncology. Projekt zaplanowano jako badanie prospektywne – dane zbierano systematycznie przez około 10 lat, a nie analizowano ich wstecznie.
Naukowcy, kierowani przez dr. Theodore’a Brasky’ego z Ohio State University Comprehensive Cancer Center, przeanalizowali informacje dotyczące ponad 77 tysięcy osób w wieku od 50 do 76 lat. Uczestnicy raportowali stosowanie suplementów, w tym witamin z grupy B, a badacze śledzili zachorowania na raka płuca, uwzględniając wiele czynników zakłócających – m.in. historię palenia, spożycie alkoholu, wykształcenie czy choroby przewlekłe.
Przeczytaj też: Nowe wytyczne ws. witaminy D. Eksperci ostrzegają: wielu Polaków suplementuje ją źle
Mężczyźni są najbardziej zagrożoną grupą
Wyniki okazały się wyraźnie zróżnicowane ze względu na płeć. U kobiet nie stwierdzono związku między suplementacją witamin z grupy B a ryzykiem raka płuca. Inaczej było u mężczyzn. Długotrwałe przyjmowanie wysokich dawek witaminy B6 – przekraczających 20 mg dziennie – wiązało się ze wzrostem ryzyka zachorowania o około 82 proc. Jeszcze silniejszą zależność odnotowano dla witaminy B12: dawki powyżej 55 mikrogramów dziennie zwiększały ryzyko niemal dwukrotnie.
Najbardziej niepokojące dane dotyczyły palaczy. Palący mężczyźni suplementujący wysokie dawki witaminy B6 mieli trzykrotnie wyższe ryzyko raka płuca, a w przypadku witaminy B12 ryzyko rosło nawet czterokrotnie. Co istotne, nie dotyczyło to preparatów multiwitaminowych, w których dawki tych witamin są znacznie niższe.
Dlaczego nadmiar witamin może szkodzić?
Autorzy badania podkreślają, że witaminy z grupy B odgrywają kluczową rolę w syntezie DNA i procesach podziału komórek. Mechanizmy te są niezbędne dla zdrowia, ale w określonych warunkach – zwłaszcza przy nadmiarze substancji i długotrwałej suplementacji – mogą sprzyjać rozwojowi nowotworów zamiast im zapobiegać.
Jak zaznacza dr Brasky, analizowane dawki „znacznie przewyższają te, które dostarcza standardowa dieta lub codzienne stosowanie multiwitaminy”. To poziomy możliwe do osiągnięcia głównie poprzez długotrwałe przyjmowanie pojedynczych suplementów w dużych ilościach. Zdaniem naukowców wyniki te jasno pokazują, że suplementacja witaminami B6 i B12 nie powinna być traktowana jako forma profilaktyki raka płuca – szczególnie u mężczyzn palących papierosy.
Źródła: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5648175/, https://www.sciencedaily.com/releases/2017/08/170822175515.htm