Takie CRP może świadczyć o raku. Z wynikami biegnij do lekarza
Jeśli badanie krwi wykazało podwyższony poziom CRP, nie zrzucaj wszystkiego na infekcję. W wyjątkowych sytuacjach może to być sygnał znacznie poważniejszy niż zwykły stan zapalny. Sprawdź, jakie stężenie CRP powinno budzić niepokój i kiedy naprawdę warto udać się do lekarza.
• Jak CRP w organizmie może wiązać się z nowotworami
• Jaki poziom CRP powinien cię zaniepokoić
• Inne przyczyny podwyższonego CRP, które trzeba wykluczyć
• Kiedy i do jakiego lekarza zgłosić się z takim wynikiem
Co to jest CRP i dlaczego badamy jego poziom
CRP, czyli białko C-reaktywne, to tzw. białko ostrej fazy — wytwarzane głównie w wątrobie w odpowiedzi na sygnały zapalne (m.in. interleukinę-6). W praktyce medycznej oznaczanie CRP służy do wykrywania i monitorowania stanów zapalnych — np. przy infekcjach, chorobach autoimmunologicznych czy podejrzeniu powikłań pooperacyjnych.
Coraz więcej dowodów wskazuje, że przewlekłe, umiarkowane podwyższenie CRP, utrzymujące się mimo braku objawów infekcji, koreluje z wyższym ryzykiem rozwoju nowotworów.
Jaki poziom CRP powinien niepokoić
Za granicę, przy której lekarze zaczynają zwracać szczególną uwagę, uważa się stężenie CRP równe lub wyższe niż 10 mg/l.
W metaanalizie obejmującej różne typy nowotworów wykazano, że taki poziom CRP wiąże się z prawie trzykrotnie wyższym ryzykiem zgonu. W dużym, prospektywnym badaniu obejmującym ponad 420 tysięcy osób stwierdzono, że każdy wzrost CRP o 1 mg/l zwiększa ryzyko zachorowania na raka o około 2 procent. Co więcej, u pacjentów, których poziom CRP jest poniżej 10 mg/l, już dwukrotny wzrost wartości od punktu wyjściowego łączy się ze statystycznie krótszym przeżyciem.
Należy jednak podkreślić, że podwyższony poziom CRP sam w sobie nie jest dowodem raka. To jedynie sygnał, że organizm może toczyć przewlekły stan zapalny, którego przyczynę trzeba dokładnie ustalić.
Przeczytaj też: To najczęstszy nowotwór w Polsce. Ponad 40 proc. Polaków nie wie, jak się objawia
Dlaczego CRP może sygnalizować nowotwór
Nowotwory, nawet w swoich wczesnych stadiach, potrafią wywołać przewlekły stan zapalny, który zwiększa produkcję cytokin, takich jak interleukina-6. To właśnie one pobudzają wątrobę do wytwarzania CRP. Wysoki poziom tego białka często koreluje z bardziej zaawansowanym stopniem złośliwości guza oraz gorszym rokowaniem dla pacjenta.
Takie zależności potwierdzają liczne badania, obejmujące tysiące pacjentów oraz różne typy nowotworów. U osób już leczonych onkologicznie podwyższone CRP wiąże się z krótszym przeżyciem oraz zwiększonym ryzykiem nawrotu choroby.
Ponadto istnieją hipotezy, że CRP nie tylko odzwierciedla stan zapalny, lecz także może bezpośrednio wpływać na mikrośrodowisko guza, modulując procesy takie jak angiogeneza, migracja komórek czy odpowiedź immunologiczna.