Żelazo w normie, a ledwo stoisz na nogach? Ten parametr zdradza prawdziwy powód
Ciągłe zmęczenie, bladość cery i wypadanie włosów to objawy, które zazwyczaj skłaniają nas do wykonania podstawowej morfologii. Gdy jednak poziom żelaza w wynikach mieści się w granicach normy, wielu pacjentów (a czasem i lekarzy) kończy diagnostykę, uznając, że przyczyną gorszego samopoczucia jest stres lub niewyspanie. To błąd, który może kosztować nas miesiące życia w osłabieniu. Klucz do zagadki często kryje się w poziomie ferrytyny – białka, które mówi o naszych zapasach „na czarną godzinę”.
- Sama morfologia i poziom żelaza we krwi to jedynie informacja o bieżącym transporcie tego pierwiastka, a nie o jego realnych zasobach.
- Ferrytyna to swoisty magazyn energii dla organizmu; jej niski poziom może powodować objawy anemii nawet przy prawidłowym poziomie żelaza.
- Niedobór ferrytyny jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w wieku rozrodczym, sportowców oraz osób na dietach roślinnych.
Dlaczego żelazo to za mało?
Żelazo krążące we krwi jest niezwykle dynamiczne – jego poziom zmienia się w zależności od tego, co zjedliśmy na kolację lub czy niedawno przeszliśmy infekcję. Można je porównać do gotówki w portfelu: to, że ją mamy, nie oznacza, że jesteśmy bogaci. Ferrytyna z kolei to nasz stan konta oszczędnościowego. Jest to białko odpowiedzialne za bezpieczne przechowywanie żelaza w wątrobie, śledzionie i szpiku kostnym.
Kiedy w organizmie zaczyna brakować żelaza, ciało najpierw sięga do „konta oszczędnościowego”. Poziom żelaza we krwi może długo pozostawać stabilny, ponieważ jest na bieżąco uzupełniany z magazynów. Dopiero gdy ferrytyna spadnie do krytycznie niskiego poziomu, zaczyna obniżać się poziom żelaza i hemoglobiny. Oznacza to, że możemy cierpieć na tzw. utajony niedobór żelaza (syderopenię), czując się fatalnie mimo „dobrych” wyników podstawowych.
Ferrytyna: najważniejsze dane i normy
Zgodnie z wytycznymi hematologicznymi, interpretacja poziomu ferrytyny wymaga dużej czujności. Często laboratoria podają bardzo szerokie normy (np. od 10 do 200 ng/ml), jednak eksperci alarmują, że dolna granica jest często zbyt niska dla zachowania pełnego zdrowia i witalności.
Optymalny poziom: Dla większości kobiet za wartość zapewniającą dobre samopoczucie i zdrowe włosy uznaje się wynik powyżej 40–50 ng/ml.
Wypadanie włosów: Trycholodzy wskazują, że do prawidłowego wzrostu włosa poziom ferrytyny powinien wynosić co najmniej 70 ng/ml.
Białko ostrej fazy: Należy pamiętać, że ferrytyna rośnie podczas stanów zapalnych. Jeśli jesteś przeziębiony, wynik może być sztucznie podwyższony, maskując niedobór.
Skutki niedoboru: Zespół niespokojnych nóg, kołatanie serca przy niewielkim wysiłku i tzw. „mgła mózgowa” to typowe sygnały pustych magazynów żelaza.
Według danych WHO niedobór żelaza (często właśnie ten utajony) jest najpowszechniejszym deficytem składników odżywczych na świecie, dotykającym głównie kobiety ze względu na comiesięczne straty krwi.
Co zrobić, gdy wyniki są za niskie?
Jeśli Twoja ferrytyna jest niska, nie wystarczy samo „jedzenie czerwonego mięsa”. Regeneracja magazynów żelaza to proces długotrwały, trwający zazwyczaj od 3 do 6 miesięcy. Warto podejść do tego strategicznie, unikając błędów, które blokują wchłanianie tego pierwiastka.
Praktyczne wskazówki dla pacjenta:
Nie pij kawy i herbaty do posiłku: Zawarte w nich garbniki (taniny) mogą obniżyć wchłanianie żelaza nawet o 60–90 %. Zachowaj minimum godzinę odstępu.
Łącz żelazo z witaminą C: Sok z pomarańczy lub papryka dodana do posiłku znacząco ułatwiają przyswajanie pierwiastka.
Uważaj na nabiał: Wapń jest konkurentem dla żelaza – nie łącz produktów bogatych w żelazo z dużymi ilościami mleka czy sera w jednym posiłku.
Kiedy do lekarza? Jeśli poziom ferrytyny spadnie poniżej 12–15 ng/ml, mamy do czynienia z całkowitym wyczerpaniem zapasów. Wymaga to pilnej konsultacji lekarskiej w celu ustalenia przyczyny (np. obfite miesiączki, problemy z wchłanianiem w jelitach, mikrokrawienia z układu pokarmowego) oraz dobrania odpowiedniej dawki preparatu leczniczego. Samodzielna suplementacja dużymi dawkami żelaza bez kontroli jest niewskazana, gdyż jego nadmiar może działać prooksydacyjnie i być toksyczny dla wątroby.
Źródła:
Pacjenci.pl, https://www.who.int/health-topics/anaemia, https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.15.1.2.