Gorąca kąpiel to dla wielu osób sprawdzony sposób na relaks po całym dniu. Zdarza się jednak, że wyjście z wanny nagle wiąże się z pojawieniem mroczków przed oczami, drętwieniem rąk czy wyraźnym osłabieniem. Choć objawy te często tłumaczymy zmęczeniem lub spadkiem ciśnienia, mogą one wskazywać na nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu nerwowego. W medycynie stan ten nosi nazwę fenomenu Uhthoffa. To zjawisko, w którym wzrost temperatury ciała uwydatnia objawy chorób demielinizacyjnych, takich jak stwardnienie rozsiane (SM). Szacuje się, że dotyczy ono od 60% do 80% pacjentów neurologicznych na wczesnym etapie rozwoju tego schorzenia.
Do końca maja 2026 roku w Polsce odnotowano aż 7448 przypadków boreliozy, co oznacza gwałtowny wzrost zachorowań o 65,2% w ciągu zaledwie jednego miesiąca. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH przedstawił alarmujące dane, z których wynika, że tylko w maju przybyło 2939 nowych pacjentów. Ta podstępna choroba odkleszczowa w swojej najgroźniejszej postaci atakuje układ nerwowy człowieka, wywołując neuroboreliozę. Kluczowe objawy neurologiczne oraz wczesne symptomy skórne wymagają natychmiastowej uwagi, zwłaszcza w obecnym szczycie aktywności kleszczy.
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaburzenia depresyjne dotykają nawet do 3% dzieci w wieku przedpokwitaniowym i od 4 do 8% nastolatków, a wskaźniki te rosną w zatrważającym tempie. Problem polega na tym, że najmłodsi pacjenci niemal nigdy nie potrafią ubrać w słowa swojego smutku, a ich cierpienie maskuje się pod postacią nieuzasadnionej agresji, fizycznego bólu lub nagłego odcięcia od otoczenia. Zdezorientowani rodzice często mylą te sygnały ze zwykłym buntem dorastania lub wymuszaniem uwagi, tracąc bezcenny czas na wczesną interwencję, która może dosłownie uratować życie i uchronić rozwijający się mózg przed trwałymi uszkodzeniami.
Decyzja o wprowadzeniu restrykcyjnej diety rzadko przypomina chłodno skalkulowaną, przemyślaną reformę. Znacznie częściej przybiera formę populistycznej deklaracji, która natychmiast wywołuje wewnętrzny bunt – tak zwany syndrom ostatniej wieczerzy. Zjawisko to, napędzane przez nagłą potrzebę dopaminowej gratyfikacji - jak mówi na łamach serwisu Pacjenci.pl Mikołaj Choroszyński, psychodietetyk, wykładowca, autor książek, twórca programu FitMIND, założyciel i prezes fundacji FitMIND - bezlitośnie obnaża słabość naszych psychologicznych mechanizmów kontroli. W obliczu chronicznego wyczerpania zasobów poznawczych, rzetelna strategia długofalowa niemal zawsze ustępuje miejsca doraźnej uldze i uleganiu najprostszym instynktom.
Gwałtowne ruchy kończyn oraz wokalizacja w trakcie snu są powszechnie – i nierzadko błędnie – interpretowane wyłącznie jako skutek przewlekłego stresu. W literaturze medycznej zaburzenia te klasyfikuje się jednak jako specyficzną parasomnię. Dane kliniczne wskazują, że w blisko 80% przypadków stanowią one wczesny objaw prodromalny chorób neurodegeneracyjnych.Czym dokładnie są zaburzenia zachowania w fazie snu REM (RBD)?Na jakiej podstawie dowody naukowe korelują ten objaw z wysokim ryzykiem patologii neurologicznych?Jak przebiega prawidłowy proces diagnostyczny i dlaczego opiera się na badaniach obiektywnych, wykraczających poza standardowy wywiad lekarski?
Jedna tabletka może spowolnić reakcję kierowcy tak samo jak kieliszek wódki. Wielu prowadzących nie zdaje sobie z tego sprawy, a konsekwencje bywają poważne – łącznie z więzieniem. Sprawdzamy, które leki wykluczają z jazdy i jakie przepisy obowiązują w Polsce.Czy wiesz, że niektóre popularne leki mogą wpłynąć na Twoją zdolność prowadzenia samochodu?Sprawdź, co warto wiedzieć o przepisach dotyczących farmakoterapii a jazdy autemPoznaj zagrożenia, o których wielu kierowców nie ma pojęcia
Kontakt z naturą to jedno z najszybszych i najtańszych narzędzi, które realnie wspiera serce, układ nerwowy i nastrój. Chodzi nie tylko o spacery po lesie, ale też o krótkie przerwy w parku czy rośliny na balkonie. Jeśli często czujesz napięcie, masz problem ze snem lub brakuje ci energii, natura może stać się twoją codzienną profilaktyką – od dziś. Jak to działa i jak włączyć ją w plan tygodnia?
„Choroba św. Wita” to historyczne określenie charakterystycznej grupy schorzeń neurologicznych. Odnosi się ono do chorób pląsawiczych, które objawiają się drgawkami, konwulsjami i mimowolnymi ruchami ciała. W średniowieczu takie symptomy uznawano za karę boską lub wynik działania sił demonicznych.Święty Wit był chrześcijańskim męczennikiem, który według średniowiecznych legend miał dokonywać cudów i uzdrowień. Kult św. Wita, który rozwinął się mocno w Niemczech i Europie Środkowej, obejmował rytualne tańce. Połączone z modlitwą o wstawiennictwo do świętego, miały uwalniać cierpiących od niezrozumiałych dla współczesnych, uznawanych za opętanie, chorób neurologicznych oraz psychicznych.