Ten objaw zawału ignorujemy najczęściej. Możemy zapłacić najwyższą cenę
Zawał serca wciąż bywa kojarzony z nagłym, silnym bólem w klatce piersiowej. Tymczasem u wielu pacjentów przebiega zupełnie inaczej. Jest jeden objaw, który pojawia się wyjątkowo często, ale bywa bagatelizowany albo mylony z przemęczeniem, stresem czy problemami żołądkowymi. Lekarze ostrzegają: jego zignorowanie może kosztować życie.
- To nie ból, lecz dyskomfort i duszność najczęściej usypiają czujność
- Zawał serca w statystykach: skala problemu jest ogromna
- Każda minuta ma znaczenie, gdy serce wysyła niepokojący sygnał
To nie ból, lecz dyskomfort i duszność najczęściej usypiają czujność
Najczęściej ignorowanym objawem zawału serca nie jest ostry ból, ale narastający dyskomfort w klatce piersiowej połączony z dusznością. Pacjenci opisują go jako ucisk, ściskanie, uczucie pełności lub napięcia, które „nie boli”, więc nie budzi alarmu. Jak podkreśla kardiolog Richard Wright z Providence Saint John's Health Center:
„to uczucie bywa definiowane przez pacjentów jako ucisk, ściskanie, uczucie pełności oraz dyskomfort w środku klatki piersiowej”.
Objaw ten często promieniuje do szyi, żuchwy, barków lub ramion i może narastać falami. Duszność bywa tłumaczona stresem, brakiem kondycji albo infekcją, przez co wezwanie pomocy odkładane jest na później.
Przeczytaj także: Bez limitów dochodowych. Świadczenia z MOPS-u dla wszystkich
Zawał serca w statystykach: skala problemu jest ogromna
Dane GUS pokazują, że choroby układu krążenia odpowiadają za 36 proc. wszystkich zgonów w Polsce. Z kolei raport Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wskazuje, że niewydolność serca dotyczy już ponad 1,4 mln osób, a rocznie umiera z jej powodu około 140 tys. pacjentów.
Podobnie jest na świecie – WHO podaje, że ponad 80 proc. zgonów sercowo-naczyniowych to efekt zawałów i udarów, a aż jedna trzecia dotyczy osób przed 70. rokiem życia. Eksperci zwracają uwagę, że to właśnie mniej oczywiste objawy, takie jak duszność, nudności czy zimne poty, najczęściej opóźniają reakcję.
Każda minuta ma znaczenie, gdy serce wysyła niepokojący sygnał
Lekarze podkreślają, że samodzielna ocena, czy to „tylko zmęczenie”, czy już zawał, jest praktycznie niemożliwa.
„Jeżeli ktoś podejrzewa, że może mieć zawał serca, musi niezwłocznie szukać pomocy medycznej – skontaktować się z lekarzem, udać się na pogotowie lub wezwać ratownika medycznego” – ostrzega Richard Wright.
Im szybciej wykonane zostaną badania, takie jak EKG czy oznaczenie markerów sercowych, tym większa szansa na uratowanie mięśnia sercowego. Zignorowanie duszności i dyskomfortu może sprawić, że pomoc przyjdzie za późno.
Źródła:
https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/cardiovascular-diseases
https://www.cdc.gov/heart-disease/risk-factors
https://www.cchwyo.org/news/2023/april/warning-signs-of-a-heart-attack/