To nie rwa kulszowa. Charakterystyczny ból w dole pleców może oznaczać tętniaka
Ból w dolnym odcinku kręgosłupa to jedna z najczęstszych dolegliwości, z którą pacjenci zgłaszają się do lekarzy POZ, jednak za maską zwyrodnienia może kryć się śmiertelne zagrożenie. Tętniak aorty brzusznej często rozwija się w ukryciu przez lata, nie dając żadnych objawów, dopóki nie zacznie uciskać na sąsiadujące struktury nerwowe. Niestety, pomyłka diagnostyczna bywa tragiczna w skutkach, gdyż pęknięcie tętniaka kończy się zgonem w blisko 80 procentach przypadków.
- Jaka jest dokładna lokalizacja bólu pleców, który sugeruje obecność tętniaka?
- Różnice między rwą kulszową a uciskiem aorty na sploty nerwowe
- Badanie, które w 5 minut pozwala wykluczyć zagrożenie życia
Kiedy kręgosłup staje się maską dla tętniaka
Wielu pacjentów w wieku już powyżej 40 lat przyjmuje ból w okolicy lędźwiowej jako naturalny element procesu starzenia lub efekt przeciążenia pracą fizyczną. Tymczasem aorta brzuszna, największa tętnica w ludzkim organizmie, przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie kręgosłupa. Gdy jej ściana ulega osłabieniu i zaczyna się nienaturalnie poszerzać, tworząc tętniaka, cała struktura zaczyna napierać na trzony kręgów oraz odchodzące od nich korzenie nerwowe.
Ten mechaniczny ucisk generuje ból, który w odczuciu pacjenta jest niemal identyczny z tym, który towarzyszy dyskopatii lub zmianom zwyrodnieniowym. Jednak w przypadku tętniaka, ból ten nie wynika z uszkodzenia stawów, lecz z niedokrwienia tkanek i bezpośredniego drażnienia nerwów przez pulsujący guz naczyniowy.

Jak odróżnić tętniaka od rwy kulszowej? Kluczowe sygnały
Podstawową różnicą, na którą zwracają uwagę chirurdzy naczyniowi, jest charakter odczuwanego dyskomfortu:
- Ból kręgosłupa o podłożu mechanicznym zazwyczaj zmienia swoje natężenie w zależności od pozycji ciała – maleje podczas leżenia lub nasila się przy konkretnym ruchu.
- Ból wywołany przez tętniaka aorty brzusznej jest zazwyczaj stały, głęboki i ma charakter "wiercący".
Co więcej, pacjenci z rosnącym tętniakiem często opisują ból jako promieniujący nie tylko do nogi (jak w rwie), ale przede wszystkim w stronę podbrzusza oraz okolicy krocza. Bardzo charakterystycznym, choć często ignorowanym objawem, jest uczucie "tętnienia" w brzuchu, które pacjenci opisują jako "drugie serce" bijące poniżej pępka. Jeśli ból pleców współwystępuje z takim wrażeniem, sytuacja wymaga natychmiastowej diagnostyki obrazowej.
Dlaczego nocny ból pleców powinien wzmóc czujność?
W przebiegu chorób zwyrodnieniowych kręgosłupa pacjenci często znajdują pozycję, w której ból ustępuje, pozwalając na sen. W przypadku tętniaka aorty brzusznej ból pleców bardzo często nasila się właśnie w pozycji leżącej na plecach, gdy masa tętniaka najsilniej uciska na kręgosłup. Jest to ból spoczynkowy, który nie daje o sobie zapomnieć nawet po zażyciu standardowych leków przeciwzapalnych.
Należy pamiętać, że tętniak aorty brzusznej to choroba podstępna. Często pierwszym i ostatnim objawem jest jego pęknięcie, które objawia się nagłym, rozdzierającym bólem pleców i brzucha, gwałtownym spadkiem ciśnienia oraz utratą przytomności. Dlatego tak ważne jest, aby osoby w grupie ryzyka nie lekceważyły przewlekłych bólów lędźwi. Są to zwłaszcza:
- mężczyźni powyżej 65. roku życia,
- palacze,
- osoby z nadciśnieniem.
Jedno badanie, które ratuje życie
Dobra wiadomość jest taka, że tętniaka aorty brzusznej można wykryć w sposób całkowicie bezbolesny i szybki. Złotym standardem w przesiewowej diagnostyce jest badanie USG jamy brzusznej. Podczas rutynowej kontroli lekarz jest w stanie precyzyjnie zmierzyć średnicę aorty. Jeśli przekracza ona 3 cm, mówimy o tętniaku, który wymaga regularnej obserwacji.
Większość tętniaków wykrywanych jest przypadkowo podczas badań z zupełnie innych powodów. Jeśli jednak odczuwasz ból pleców, który nie reaguje na standardowe leczenie ortopedyczne, poproś swojego lekarza o skierowanie na USG z oceną aorty brzusznej. To proste badanie może być różnicą między planowym, bezpiecznym zabiegiem naczyniowym, a walką o życie na stole operacyjnym po pęknięciu naczynia.
Źródło: Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej