Wywołuje astmę u dzieci. Prawie każdy ma w domu
Ładny zapach w mieszkaniu łatwo pomylić ze świeżym powietrzem. Wystarczy włożyć wkład do kontaktu i przez kolejne godziny niemal zapomnieć, że urządzenie w ogóle działa. Tymczasem odświeżacze mogą uwalniać do pomieszczeń lotne związki organiczne i inne substancje, które cały czas znajdują się w powietrzu. Badania łączą część z nich z problemami oddechowymi u dzieci, a inne wskazują na możliwy wpływ niektórych składników na gospodarkę hormonalną i układ rozrodczy.
- Odświeżacze mogą być źródłem lotnych związków organicznych w domu
- Większą ekspozycję na część LZO powiązano z astmą u małych dzieci
- Składniki zapachowe mogą reagować z innymi substancjami obecnymi w powietrzu
- W odświeżaczach opisywano również związki badane pod kątem wpływu na hormony i rozrodczość
Odświeżacz do kontaktu uwalnia związki do domowego powietrza
Elektryczny odświeżacz działa dyskretnie. Nie trzeba go rozpylać ani pamiętać o kolejnym użyciu – po podłączeniu do kontaktu stopniowo uwalnia substancje zapachowe do pomieszczenia. W badaniach nad takimi produktami opisywano między innymi lotne związki organiczne, aldehydy, estry, limonen, benzen oraz ftalany. To właśnie dlatego zwykły domowy zapach jest również źródłem ekspozycji chemicznej.
Badania nad emisją odświeżaczy wskazują też, że część uwalnianych związków może reagować z ozonem i prowadzić do powstawania kolejnych zanieczyszczeń, między innymi formaldehydu, wtórnych aerozoli organicznych i ultradrobnych cząstek. Autorzy pracy z 2015 roku wymieniali wśród możliwych skutków między innymi podrażnienie, objawy oddechowe i zaburzenia czynności płuc.
– Odświeżacz powietrza może być jednym z wielu źródeł uwalniających lotne związki organiczne do środowiska wewnętrznego – czytamy w badaniu.

Lotne związki organiczne a astma u dzieci
Szczególnie istotne są dane dotyczące najmłodszych. W badaniu „Association of domestic exposure to volatile organic compounds with asthma in young children” naukowcy analizowali dzieci w wieku od 6 miesięcy do 3 lat i mierzyli poziom LZO w salonach ich domów. Dzieci z rozpoznaną astmą były narażone na istotnie wyższe stężenia tych związków niż dzieci bez takiego rozpoznania.
Najsilniejsze zależności dotyczyły między innymi benzenu, etylobenzenu i toluenu. Każdy wzrost stężenia toluenu o 10 µg/m³ wiązał się z niemal dwukrotnie większym ryzykiem występowania astmy, natomiast w przypadku benzenu ryzyko rosło niemal trzykrotnie. To pokazuje, dlaczego jakość powietrza w mieszkaniu ma znaczenie także wtedy, gdy zanieczyszczenia są niewidoczne i kojarzą się wyłącznie z przyjemnym zapachem.
– Przypadki były narażone na istotnie wyższe poziomy lotnych związków organicznych niż grupa kontrolna – czytamy w badaniu.

Sztuczne zapachy mogą tworzyć kolejne zanieczyszczenia
To, co zostaje uwolnione z odświeżacza, nie zawsze pozostaje w powietrzu w niezmienionej postaci. Badania opisują reakcje niektórych składników z ozonem. W ich wyniku mogą powstawać wtórne zanieczyszczenia, w tym formaldehyd oraz bardzo małe cząstki, które również trafiają do domowego powietrza.
W badaniach nad odświeżaczami wskazywano, że takie substancje mogą niekorzystnie oddziaływać na różne układy organizmu. Wśród opisywanych skutków pojawiały się nie tylko problemy dotyczące układu oddechowego, ale również zmiany poziomu hormonów. To sprawia, że znaczenie ma nie tylko intensywność zapachu, lecz także skład produktu oraz to, jak długo jest on używany w zamkniętym pomieszczeniu.
Zobacz też: Zabójcza trucizna. Takie kiszone trzeba wyrzucić
Ftalany mogą zaburzać gospodarkę hormonalną
W odświeżaczach opisywano również ftalany. Należą one do grupy związków, którym poświęca się wiele uwagi ze względu na możliwość zakłócania działania hormonów. Badania wskazują, że ekspozycja na ftalany jest powszechna, ponieważ związki te występują w wielu produktach codziennego użytku. Organizm stosunkowo szybko je metabolizuje i wydala, ale ich szeroka obecność oznacza możliwość powtarzającej się ekspozycji na różnych etapach życia.
Szczególnie dużo danych dotyczy wpływu ftalanów na układ rozrodczy. W przeglądzie badań z 2022 roku opisano wyniki wskazujące, że mogą one negatywnie wpływać na funkcje jajników i macicy oraz potencjalnie uczestniczyć w rozwoju problemów dotyczących żeńskiego układu rozrodczego.
– Związki zaburzające gospodarkę hormonalną są związkami egzogennymi znanymi ze swojej zdolności do ingerowania w działanie hormonów i wpływania na szlaki endokrynne, w tym te zaangażowane w rozwój i funkcjonowanie męskiego i żeńskiego układu rozrodczego – czytamy w badaniu.
Zobacz też: Niemcy zakazali, Polacy biorą dla zdrowia. Powoduje arytmię i tiki

Bibliografia
- Rumchev, K., Spickett, J., Bulsara, M. i in. Association of domestic exposure to volatile organic compounds with asthma in young children, 2004.
- Kim, S., Hong, S.-H., Bong, C.-K. i in. Characterization of air freshener emission: the potential health effects, 2015.
- Basso, C. G., de Araújo-Ramos, A. T., Martino-Andrade, A. J. Exposure to phthalates and female reproductive health: A literature review, 2022.