Wyszukaj w serwisie
choroby profilaktyka problemy cywilizacyjne zdrowie psychiczne żywienie zdaniem lekarza uroda i pielęgnacja
Pacjenci.pl > Uroda i pielęgnacja > Zakazane zabiegi w lecie. Tego sobie nie rób z twarzą
Agnieszka  Sztyler-Turovsky
Agnieszka Sztyler-Turovsky 30.05.2024 08:05

Zakazane zabiegi w lecie. Tego sobie nie rób z twarzą

dr Marek Wasiluk, zabiegi na lato, medycyna estetyczna, kosmetyczka, skóra na słońcu
Dr Marek Wasiluk, fot. arch. prywatne/tło: Ground Picture/Shutterstock.com

Paradoksalnie bardziej może zaszkodzić nam latem głęboki peeling niż laser frakcyjny – mówi dr Marek Wasiluk, specjalista medycyny estetycznej, z warszawskiej kliniki L’experta. 

 

Peeling latem - tak czy nie?

Jest duża liczba zabiegów, które bardzo nierozsądnie byłoby zrobić latem. To oczywiście głównie te, które zwiększają ryzyko wystąpienia przebarwień po wyjściu na słońce. Jeśli kusi Cię, by w czasie urlopu zafundować sobie jakiś zabieg na twarz, przeczytaj, na jaki się zdecydować, a jakiego unikać jak ognia, by nie zrobić sobie krzywdy i nie wrócić do pracy z „nową”, ale „niechcianą” twarzą.

Pacjenci.pl: Jakie zabiegi są zakazane latem?

Dr Marek Wasiluk: Wszystkie, które mocno oddziałują na skórę. I paradoksalnie nie zawsze chodzi o zabiegi medycyny estetycznej, bo one często działają głębiej – na skórę właściwą. Często zdarza się, że paradoksalnie uważać musimy na zabiegi, które uważamy za mało inwazyjne. Te, które działają płycej – tylko na naskórek. To zabiegi z zakresu kosmetologii, a nie medycyny estetycznej, choć to oczywiście tylko teoretyczny podział.

O jakich konkretnych zabiegach kosmetycznych mówimy?

Przede wszystkim o wszelkiego rodzaju peelingach, czyli złuszczaniu skóry – czy to chemicznym, czy mechanicznym.
Nie robimy też naświetlania skóry tzw. IPL, czyli zabiegów na naczynka, rumień, przebarwienia.

Laserowej depilacji też pewnie nie robimy?

Zabiegów laserowych nie robimy w większości przypadków, szczególnie tych z użyciem lasera frakcyjnego, który ma nam złuszczać skórę. Te zabiegi, które działają na zewnętrzne warstwy skóry są tymi podwyższonego ryzyka. Po takich zabiegach skóra jest podrażniona skóra, wrażliwa i jeśli się ją wystawi na słońce to mogą pojawić się przebarwienia. Oczywiście nie muszą, ale mogą.

A jeśli ktoś chce zrobić zabieg laserowy na jakiś fragment ciała, to jeśli jest pewien, że na pewno nie będzie go opalał?

Tak. Wszystkie zabiegi na ciało, nawet laserowe, możemy wtedy robić - np. na brzuch, jeśli nie będziemy go opalać, ale wtedy nawet na plaży będziemy musieli całe lato chodzić w jednoczęściowym kostiumie.

Tak wyglądają piersi po Ozempicu. Lekarze ostrzegają przed "ozempicowym biustem" Operacje miejsc intymnych. Czy warto je robić?

Laser frakcyjny bezpieczniejszy dla skóry niż inne?

Jeśli kogoś kusi, żeby zrobić takie zabiegi latem i zrobi je i tak, to jakie są najbardziej ryzykowne?

Największe ryzyko jest po peelingu chemicznym i po dermabrazji, a na trzecim miejscu postawiłbym zabiegi na rumień, czyli te wspomniane IPL. Pozostałe są już troszeczkę mniej ryzykowne.

To pewnie zaskoczy wiele osób, bo większość z nas pewnie ma pierwsze skojarzenie z laserami, że są niebezpieczne latem.

Laser frakcyjny jest bezpieczniejszy niż inne, ale oczywiście też daje ryzyko. Chociaż na pewno mniejsze niż zrobienie peelingu chemicznego, bo po nim złuszcza się cała skóra, więc jest to dla niej większy uraz. Laser „dziurkuje” skórę i mamy fragmenty skóry, w których jest ona uszkodzona, a obok te, w których skóra jest zdrowa, więc jest to mniejszy uraz i skóra się po tym zabiegu lepiej regeneruje.

Ale i tak trzeba na taką skórę uważać?

Tak. Jeśli ktoś się na taki zabieg zdecyduje, to powinien mieć po prostu świadomość, że musi unikać słońca przez cztery do sześciu tygodni. Mówimy o „dużym” słońcu, nie o „małym”.

Jakie zabiegi na skórę są bezpieczne nawet latem?

Czyli stosowanie mocnych filtrów przeciwsłonecznych wystarczy do ochrony skóry po takim zabiegu?

To nie jest tylko kwestia jedynie stosowania filtrów, ale w ogóle małej ekspozycji na słońce, czyli chowania się przed nim albo noszenia czapki z daszkiem czy kapelusza. Sam krem z filtrem nas nie zabezpieczy.

A jak z innymi kremami, np. pielęgnacyjnymi – które są zakazane latem?

Nie używamy latem żadnych kremów złuszczających. Wspomniałem o peelingach, często w gabinetach wykonuje się te z retinoidami, bo dobrze złuszczają skórę. Są oczywiście zakazane.

Wspominaliśmy o zabiegach zakazanych albo o tych mniej ryzykownych. A co jest totalnie dozwolone?

Większość zabiegów jest dozwolonych. Wszystkie zabiegi korygujące kształt, czyli tzw. wolumetryczne. To też z użyciem wypełniaczy, np. w postaci kwasu hialuronowego czy stymulatorów tkankowych, albo z wykorzystaniem przeszczepu własnego tłuszczu, zabiegi liftingujące z użyciem nici, zabiegi radiofrekwencji mikroigłowej również możemy robić latem.

Bez najmniejszego problemu możemy robić też tzw. botoks, czyli zabiegi z użyciem toksyny botulinowej. I mezoterapię albo zabieg ostrzykiwania osoczem bogatopłytkowym. Ten ostatni wręcz jest wskazany latem.

Dlaczego?

Skóra latem z racji częstego przebywa na słońcu i np. nad morzem, gdzie ma kontakt ze słoną wodą, ulega szybszemu przesuszeniu i starzeniu. Dlatego osocze dobrze na nią działa, bo odmładza skórę. Podobnie działają niektóre lasery. Wspomniałem, że teoretycznie nie robimy zabiegów laserem frakcyjnym, ale jeśli u kogoś są wskazania do takiego zabiegu takie, że ma np. świeżą bliznę na czole, bo właśnie latem przewrócił się jadąc na rolkach, to lepiej zrobić ten zabieg latem niż czekać z nim do jesieni.

Bo świeżą bliznę łatwiej zlikwidować?

Oczywiście. I potrzeba do tego mniejszej ilości zabiegów. Ale chodzi też o to, że działamy tylko punktowo, nie uszkadzamy laserem skóry na całej twarzy. Zawsze trzeba szacować czy ryzyko problemów jest większe niż korzyści, jakie możemy uzyskać. W tym wypadku lepiej nie czekać z blizną półtora miesiąca. Kluczowe jest oczywiście to, że blizna jest świeża, bo jeśli chodzi o stare, np. kilkuletnie, tu już nie ma to znaczenia. W przypadku świeżej blizny ważniejsze jest to, żeby się ładnie goiła niż to, czy przy okazji nie zrobi się przebarwienie.

A jeśli się zrobi? Ciemna plama na czole może komuś przeszkadzać bardziej niż blizna.

Mimo wszystko takie świeże przebarwienie blizny w razie czego można łatwiej skorygować niż bliznę, która się zrobi przez lato. Choć panuje przekonanie, że latem nie możemy robić prawie żadnych zabiegów, to prawda jest taka, że naprawdę większość możemy robić – trzeba wiedzieć po prostu, których bezwzględnie unikać.

Przeczytaj też: 

Ozempic face po odchudzaniu. Jak go uniknąć?

Domowy sposób na gładką skórę. Wystarczą dwa produkty

Jak poprawić wygląd skóry na brzuchu?

Kosztują grosze, a napinają chomicze policzki jak botoks. Te maści warto kupić
Obwisłe policzki, chomicze policzki
Obwisłe policzki, chomicze policzki
Wraz z wiekiem skóra traci jędrność i pojawiają się zmarszczki lub, jak w przypadku policzków, skóra zaczyna nieestetycznie opadać. Niektóre kremy i maski poprawiają napięcie skóry, a więc i modelują owal twarzy. Stosując je regularnie można zauważyć efekty niczym po wizycie w salonie piękności. 
Czytaj dalej
Operacje miejsc intymnych. Czy warto je robić?
Waginoplastyka, ginekolog, operacja, zabieg
To przestały być zabiegi dla bogatych i próżnych. Robią je też ekspedientki i młodzi mężczyźni zarabiający średnią krajową. Przez kompleksy Polacy poprawiają usta, nosy, ale i narządy intymne. Jednak wielu osobom te zabiegi ratują zdrowie i psychikę.Magdalena Kuszewska, fot. Bartosz Pussak Photography dla Wydawnictwo FILIA/w tle: PeopleImages.com - Yuri A/Shutterstock.com– Kobiety zmieniają kształty swoich wagin, mężczyźni penisów, choć według lekarzy i wszelkich norm wszystko jest z nimi w porządku – mówi Magdalena Kuszewska, autorka książki „Gładko. O polskim wstydzie, obsesji młodości i intymnych operacjach plastycznych” w podcaście Pacjenci.pl „Zdrowo przegadane” na YouTube.Niektórzy wzorują się na filmach dla dorosłych, bo nie wiedzą, że to jak wyglądają aktorzy i ich miejsca intymne na ekranie jest dziełem makijażu, obiektywu i filtrów. Innych w kompleksy wpędzają toksyczni partnerzy czy partnerki –  jedno niefortunne zdanie usłyszane w trakcie pierwszych doświadczeń potrafi zrujnować poczucie wartości w sferze seksualnej na całe lata.
Czytaj dalej