Pacjenci.pl
covid-19 mural

unsplash.com/Adam Nieścioruk

COVID-19 to polio tego pokolenia

12 Października 2020

Autor tekstu:

Bożena Stasiak

Udostępnij:

- Duża liczba pacjentów po przebyciu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 będzie miała fizyczne, poznawcze i psychologiczne zaburzenia, które mogą się ujawnić nawet w kilka czy wręcz kilkanaście lat od zachorowania – twierdzi prof. Nicholas Ha

Na poparcie tej ponurej wizji prof. Hart przytacza wyniki badań ozdrowieńców z kilku krajów. Pokazują one, że u wyleczonych pacjentów dochodziło, w różnym czasie, do zaburzeń w funkcjonowaniu płuc, serca, wątroby, częściej zapadali oni na infekcje wirusowe i bakteryjne, częściej niż ci, którzy nie przechorowali koronawirusa, odczuwali zmęczenie, mieli chroniczne problemy ze snem. U większości ozdrowieńców pojawiały się kolejne choroby układu oddechowego, zwłaszcza płuc.

W swojej opinii prof. Hart nie jest bynajmniej odosobniony. Na odległe skutki koronawirusa zwraca uwagę coraz więcej lekarzy, także polskich ekspertów.

- Nawet bezobjawowe przejście COVID-19 nie oznacza, że choroba nie pozostawi śladów w organizmie – mówi prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych szpitala MSWiA w Warszawie. – Brak objawów tej choroby nie eliminuje powikłań, które mogą się pojawić w kilka miesięcy, a nawet w kilka lat później. To mogą być stany przewlekłe, prowadzące do inwalidyzacji, szczególnie związane ze zwłóknieniem mięśnia sercowego i płuc. Na ile te zmiany będą progresywne, na ile trwałe, a na ile tymczasowe, jeszcze nie wiemy.

Brytyjski lekarz, porównując COVID-19 do polio, choroby Heinego-Medina, która, zanim wynaleziono szczepionkę na nią, doprowadziła do inwalidztwa ogromną liczbę dzieci, oby nie do końca miał rację. Oby te skutki koronawirusa nie były aż tak dotkliwe, chociaż porównanie tych obu chorób nie wydaje się pozbawione sensu. Np. w cięższych przypadkach Heinego-Medina, kiedy dochodziło do porażenia mięśni przepony i zaburzeń pracy układu oddechowego, stosowano tzw. żelazne płuca – coś w rodzaju odpowiednika późniejszych respiratorów.

undefined

Bożena Stasiak

Wyróżniona nagrodami: Nagroda Zaufania Złoty Otis 2019, „Kryształowe Pióro” 2016 i 2018. W Konkursie na Dziennikarza Medycznego Roku" przez lata zdobywała nagrody i wyróżnienia, ostatnia to pierwsze miejsce w kategorii Prasa za 2019r. Jest dziennikarką medyczną „Świata Lekarza” i „Super Expressu”. Ponadto jest autorką książek "Listy intymne.Zwierzenia Polaków" oraz "Wojna z rakiem. Terapie i antyterapie".

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@pacjenci.pl

Podobne artykuły

dr hab. n. med. Adam Kobayashi, prezydent elekt Sekcji Chirurgii Naczyniowej Polskiego Towarzystwa Neurologicznego

Świat Lekarza

dr Adam Kobayashi: Przedszkolaki rozpoznają udar mózgu

Czytaj więcej >
prof. Piotr Milecki, ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej I i Kierownik Zakładu Radioterapii I w Wielkopolskim Centrum Onkologii.

Świat Lekarza

Prof. Piotr Milecki: Nauka o nowotworach już od…przedszkola?

Czytaj więcej >

Świat Lekarza

GARDŁO, NOS – PIERWSZA OBRONA PRZED WIRUSAMI

Czytaj więcej >
profesor Jacek Dobruch Relacja z 2. dnia 48. Kongresu Naukowego PTU w Katowicach

Świat Lekarza

Prof. Jakub Dobruch: Mężczyzno, dłonie na jądra!

Czytaj więcej >
łóżka szpitalne

Świat Lekarza

Prof. Piotr Rutkowski: Czeka nas fala nowotworów

Czytaj więcej >
prof. Ryszard Gellert z Kliniki Nefrologii i Chorób Wewnętrznych CMKP w Warszawie

Świat Lekarza

Prof. Ryszard Gellert: Podstępna choroba – niewydolność nerek

Czytaj więcej >