Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Cyjanobakterie w Bałtyku. GIS zamyka pierwsze kąpieliska w Trójmieście i Krynicy Morskiej
Daria  Siemion
Daria Siemion 29.06.2026 12:49

Cyjanobakterie w Bałtyku. GIS zamyka pierwsze kąpieliska w Trójmieście i Krynicy Morskiej

Cyjanobakterie w Bałtyku. GIS zamyka pierwsze kąpieliska w Trójmieście i Krynicy Morskiej
Zakaz wchodzenia do wody w trzech kąpieliskach nad Bałtykiem Fot. Shutterstock

Czerwone flagi pojawiają się na plażach nad Bałtykiem, a Główny Inspektorat Sanitarny zamyka kolejne kąpieliska. Przyczyną są sinice – mikroskopijne organizmy, które w nagrzanych wodach tworzą gęstą zawiesinę. Choć często mylone są z glonami, w rzeczywistości to cyjanobakterie potrafiące produkować silne toksyny. Kontakt z zanieczyszczoną wodą może skończyć się wizytą w szpitalu.

Pierwsze zamknięte kąpieliska nad Bałtykiem

Główny Inspektorat Sanitarny na bieżąco monitoruje jakość wody w polskich kurortach. Z powodu stwierdzonego zakwitu sinic podjęto już decyzję o wywieszeniu czerwonych flag na kilku popularnych plażach. Zgodnie z najnowszymi raportami, całkowity zakaz kąpieli obowiązuje m.in.:

  • w Sopocie (kąpielisko Łazienki Południowe);
  • w Gdyni (kąpielisko Śródmieście);
  • w Krynicy Morskiej (kąpielisko Bulwar Słoneczny).

Stan zbiorników wodnych może zmieniać się dynamicznie w zależności od prądów morskich i wiatru. Przed udaniem się na plażę warto zweryfikować aktualną sytuację w Serwisie Kąpieliskowym GIS, gdzie na interaktywnej mapie otwarte plaże oznaczono kolorem zielonym, a zamknięte kolorem czerwonym.

Czym są sinice i dlaczego są tak groźne?

Wbrew obiegowej opinii, sinice to nie glony, lecz cyjanobakterie – jedne z najstarszych organizmów na Ziemi. Szybko namnażają się w wodach ciepłych, płytkich i bogatych w fosforany oraz azotany (pochodzące m.in. z nawozów rolniczych). Wystarczy kilka dni wysokich temperatur, by wzdłuż wybrzeża powstał gęsty osad o charakterystycznym, stęchłym zapachu.

Cyjanobakterie w Bałtyku. GIS zamyka pierwsze kąpieliska w Trójmieście i Krynicy Morskiej
Cyjanobakterie są ogromnym zagrożeniem dla zdrowia Fot. Canva

Głównym problemem dla plażowiczów nie jest jednak wygląd czy zapach wody. W trakcie kwitnienia, a zwłaszcza podczas obumierania komórek, sinice uwalniają do środowiska cyjanotoksyny. To wysoko wyspecjalizowane, odporne na temperaturę związki chemiczne, które mogą wnikać do organizmu na trzy sposoby:

  • przez skórę;
  • przez układ oddechowy (podczas wdychania morskiej bryzy);
  • przez przewód pokarmowy (na skutek przypadkowego połknięcia wody).

Wśród substancji produkowanych przez bałtyckie sinice znajdują się mikrocystyny i nodularyny. Z punktu widzenia medycyny są to silne hepatotoksyny (substancje uszkadzające wątrobę).

Gdy dostaną się do krwiobiegu, wpływają negatywnie na komórki wątroby, hamując działanie kluczowych enzymów białkowych. Powoduje to niszczenie struktury komórek wątrobowych, co może skutkować zaburzeniami pracy narządu lub jego niewydolnością. Ponadto niektóre szczepy cyjanobakterii produkują neurotoksyny zaburzające przewodnictwo nerwowo-mięśniowe oraz dermatotoksyny wywołujące dotkliwe podrażnienia chemiczne skóry.

Objawy zatrucia cyjanotoksynami

Objawy mogą wystąpić natychmiast po wyjściu z wody lub rozwijać się powoli, nawet do kilkunastu godzin po opuszczeniu plaży. Do najczęstszych sygnałów alarmowych należą:

  • ze strony układu pokarmowego: wymioty, bolesne skurcze żołądka, wodnista biegunka, nudności;
  • ze strony skóry i śluzówek: piekąca wysypka, rumień, zapalenie spojówek, intensywne łzawienie i ból oczu;
  • ze strony układu nerwowego i oddechowego: gorączka, bóle mięśni i stawów, zawroty głowy, a w skrajnych przypadkach duszności i zaburzenia oddychania.

Jeżeli po kontakcie z wodą u dziecka lub osoby dorosłej wystąpią duszności, silne wymioty lub zaburzenia świadomości, należy natychmiast szukać pomocy medycznej. W przypadku zatrucia mikrocystynami szybka reakcja pozwala zminimalizować ryzyko poważnych uszkodzeń wątroby.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Jeśli woda w Bałtyku ma nienaturalny, mętny odcień (zielonkawy, niebieskawy lub rdzawo-brązowy), a na jej powierzchni unosi się smużysty osad przypominający rozlaną farbę, pod żadnym pozorem nie należy wchodzić do wody.

Cyjanobakterie w Bałtyku. GIS zamyka pierwsze kąpieliska w Trójmieście i Krynicy Morskiej
Jeśli woda ma zielonkawy kolor mogą w niej być sinice Fot. Tatiana Sydorenko – Getty Images

Obowiązuje również kategoryczny zakaz wprowadzania do takiej wody psów. Wypicie zanieczyszczonej wody przez zwierzę zazwyczaj wywołuje u niego ostre objawy zatrucia w ciągu kilkudziesięciu minut i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla jego życia.

Bibliografia:

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
dziewczynka pije wodę w butelce
"Wieczne chemikalia" i rakotwórczy chrom wykryte w wodzie mineralnej
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
plastikowa butelka
Nigdy nie pij takiej wody. Zjawisko migracji chemicznej wyniszcza komórki wątroby
wycofanie leku, GIF
Ważna decyzja GIF. Wstrzymano obrót lekiem kardiologicznym z powodu zanieczyszczeń
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: