Czym są wykwity na miodzie? Biały nalot kojarzy się z pleśnią
Otwierasz słoik ulubionego miodu, a pod zakrętką widzisz białe, nieregularne plamy lub puszysty nalot. Pierwsza myśl? Pleśń. Wiele osób w takiej sytuacji bez wahania wyrzuca produkt do kosza, obawiając się zatrucia. To jednak poważny błąd, przez który marnujemy prawdziwy skarb natury. Te specyficzne „wzory” na szkle to tzw. wykwity. Nie tylko nie są szkodliwe, ale stanowią najlepszą rekomendację dla pszczelarza. Dowiedz się, dlaczego biały nalot to powód do zadowolenia, a nie do niepokoju.
- Biały nalot na miodzie – pleśń czy naturalny proces?
- Skąd biorą się wykwity? Eksperci wyjaśniają mechanizm
- Dlaczego wykwity świadczą o wysokiej jakości miodu?
- Jak odróżnić wykwit od prawdziwego zepsucia miodu?
- Czy miód z wykwitami można bezpiecznie spożywać?
Biały nalot na miodzie – pleśń czy naturalny proces?
Miód to jeden z niewielu produktów spożywczych, który niemal się nie psuje. Mimo to, widok białych smug lub pęcherzyków pod powierzchnią słoika budzi w nas instynktowny opór. W rzeczywistości prawdziwa pleśń na miodzie zdarza się ekstremalnie rzadko. Dzięki bardzo wysokiej zawartości cukru i niskiemu pH, miód jest środowiskiem, w którym większość grzybów nie jest w stanie przeżyć. To, co widzimy w słoiku, to najczęściej naturalna reakcja fizykochemiczna zachodząca podczas krystalizacji.
Przeczytaj też: To już pewne: wiosną z półek zniknie popularny miód. Decyzja Unii Europejskiej zaskoczy wielu

Skąd biorą się wykwity? Eksperci wyjaśniają mechanizm
Zjawisko to najlepiej tłumaczą specjaliści, którzy z miodem pracują na co dzień. Tajemnica białych wzorów tkwi w powietrzu, które zostaje „uwięzione” w gęstniejącej masie podczas rozlewania miodu do słoików. Jak wyjaśniają eksperci z profilu “Skarby Roztocza” na TikToku:
„Wykwity to białe widoczne naloty na miodzie, które mogą przybierać różne kształty. To pęcherzyki powietrza zatrzymane w rozlanym do słoików miodzie, które w trakcie przejścia miodu ze stanu płynnego w skrystalizowany nie zdążyły jeszcze wydostać się na zewnątrz”.
Gdy miód przechodzi ze stanu płynnego (patoki) w stały (krupiec), drobiny powietrza wypełniają wolne przestrzenie między kryształkami glukozy, tworząc efekt białej pianki lub artystycznego „marmurka” na ściankach słoika.
Dlaczego wykwity świadczą o wysokiej jakości miodu?
Dla świadomego konsumenta biały nalot powinien być sygnałem, że trzyma w ręku produkt najwyższej klasy. Dlaczego? Ponieważ wykwity pojawiają się tylko w miodach, które nie zostały poddane agresywnej obróbce termicznej. Specjaliści podkreślają:
„Wykwity świadczą o bardzo wysokiej jakości produktu, jego aktywności biologicznej i o tym, że miód nigdy nie był przegrzany”.
Jeśli miód zostałby mocno podgrzany (spasteryzowany) w celu zatrzymania krystalizacji, pęcherzyki powietrza uciekłyby z rzadkiej cieczy. Niestety, wraz z nimi miód straciłby większość cennych enzymów i witamin. Wykwit jest więc „certyfikatem naturalności”, którego nie da się podrobić.
Jak odróżnić wykwit od prawdziwego zepsucia miodu?
Choć wykwity są bezpieczne, miód w skrajnych warunkach (np. przy zbyt dużej zawartości wody) może ulec fermentacji. Jak odróżnić zdrowy produkt od zepsutego?
- Wykwit: Jest biały, suchy, twardy lub drobnoziarnisty. Przylega do ścianek słoika i nie zmienia naturalnego, miodowego zapachu.
- Fermentacja: Miód wyraźnie zwiększa swoją objętość (może „puchnąć” i wychodzić spod nakrętki), na powierzchni tworzy się rzadka, bąbelkująca piana, a zapach staje się ostry, drożdżowy lub winny.
Czy miód z wykwitami można bezpiecznie spożywać?
Odpowiedź jest krótka: tak, jest on całkowicie bezpieczny. Wykwity to w 100% miód i mikroskopijne ilości powietrza. Nie zmieniają one smaku produktu – co więcej, biała pianka na górze słoika jest przez wielu koneserów uważana za najsmaczniejszy, najbardziej delikatny element miodu. Obecność tych nalotów to gwarancja, że miód jest „żywy” i zachował pełnię swoich prozdrowotnych właściwości.