Gdy tęsknota staje się nałogiem. Szokujące odkrycia naukowców o żałobie przedłużonej
Śmierć bliskiej osoby jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, z jakimi mierzymy się w ciągu życia. Choć kulturowo kojarzymy ten czas głównie ze smutkiem i czarnym ubiorem, z perspektywy psychologicznej żałoba to skomplikowany proces adaptacyjny do nowej rzeczywistości. Jest to naturalna reakcja na stratę, która obejmuje sferę emocjonalną, poznawczą, a nawet fizyczną. Bez niej nasz umysł nie byłby w stanie „przetrawić” nowej, bolesnej rzeczywistości, w której ukochanej osoby już nie ma.
- Dlaczego żałoba jest nam potrzebna?
- Kiedy ból staje się więzieniem
- Neurobiologia straty i układ nagrody
- Jak odróżnić przedłużone cierpienie od depresji?
Dlaczego żałoba jest nam potrzebna?
Żałoba jest ważnym mechanizmem obronnym i uzdrawiającym. Psycholodzy podkreślają, że przejście przez jej wszystkie etapy – od szoku i zaprzeczenia, przez gniew, aż po smutek – jest niezbędne, aby zrekonstruować swój świat na nowo. Pozwala ona na stopniowe wygaszanie więzi z osobą zmarłą w świecie zewnętrznym i przeniesienie jej do sfery wspomnień.
W zdrowym procesie żałoby intensywność emocji z czasem słabnie. Choć tęsknota może powracać w rocznice czy święta, większość ludzi po pewnym czasie odzyskuje zdolność do odczuwania radości i planowania przyszłości. Żałoba powinna mieć swój czas i, co najważniejsze, powinna mieć swój koniec, ustępując miejsca akceptacji.
Kiedy ból staje się więzieniem
U części osób proces ten zostaje jednak zablokowany. Szacuje się, że w ujęciu globalnym około 3–5 proc. osób doświadczających straty zostaje „uwięzionych” w żałobie, choć w niektórych populacjach zachodnich odsetek ten może być wyższy. W takim przypadku ból nie łagodnieje wraz z upływem miesięcy, a codzienne funkcjonowanie staje się niemożliwe. Zjawisko to nazwano zespołem żałoby przedłużonej (PGD – Prolonged Grief Disorder).
Historia uznania tego zaburzenia za odrębną jednostkę jest złożona. Choć propozycję włączenia PGD do klasyfikacji ICD-11 ogłoszono w 2018 roku, to oficjalne wdrożenie tych wytycznych przez państwa członkowskie WHO rozpoczęło się w 2022 roku. Richard Bryant, wybitny badacz z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii, opisuje ten stan jako sytuację, w której intensywna tęsknota trwa powyżej 6 miesięcy, co jest stanowczym przekroczeniem norm społecznych i kulturowych danej społeczności.
Neurobiologia straty i układ nagrody
Najnowsze opracowania z lutego 2026 roku, o których donosi magazyn „Trends in Neurosciences”, sugerują, że przyczyną tego stanu mogą być konkretne zmiany w strukturach mózgu. Naukowcy wykorzystujący badania obrazowe zaobserwowali, że u osób z PGD inaczej pracuje układ nagrody – system odpowiedzialny za motywację i odczuwanie przyjemności.
W zespole żałoby przedłużonej dochodzi do zaburzeń w obszarach takich jak jądro półleżące i kora oczodołowo-czołowa. Mózg osoby cierpiącej zaczyna traktować wspomnienie o zmarłym jak substancję uzależniającą. Zamiast adaptować się do braku bliskiego, układ nagrody „wymusza” ciągłe przywoływanie obrazów z przeszłości, ponieważ daje to chwilową, neurochemiczną ulgę. Ważną rolę odgrywają tu również ciało migdałowate oraz wyspa, odpowiedzialne za intensywne przetwarzanie emocji.
Jak odróżnić przedłużone cierpienie od depresji
Przez lata przedłużającą się żałobę mylnie utożsamiano z depresją kliniczną. Choć schorzenia te mają wspólne cechy, takie jak ruminacje (uporczywe rozmyślanie o stracie) czy silny stres emocjonalny, PGD posiada unikalną charakterystykę neurobiologiczną. W depresji dominuje ogólny smutek i brak odczuwania radości z czegokolwiek (anhedonia), natomiast w żałobie przedłużonej kluczowym elementem jest głęboka tęsknota skierowana wyłącznie ku konkretnej, zmarłej osobie.
Zrozumienie, czy zmiany w układzie nagrody są przyczyną, czy skutkiem długotrwałego cierpienia, jest obecnie największym wyzwaniem dla neurobiologii. Richard Bryant podkreśla, że konieczne są badania w większych grupach, aby wykazać, jak zmienia się aktywność mózgu w procesie zdrowienia. Dzięki temu możliwe będzie opracowanie terapii celowanych, które pomogą pacjentom „odblokować” się i powrócić do normalnego życia po stracie.
Źródła:
Trends in Neurosciences – Neurobiological basis of prolonged grief disorder (luty 2026)
WHO – ICD-11 for Mortality and Morbidity Statistics (oficjalne wdrożenie 2022)
National Center for Biotechnology Information – Epidemiology of Prolonged Grief Disorder