Morfologia może wskazać raka. Zwróć uwagę na te parametry
Morfologia to jedno z najczęściej zlecanych badań, które traktujemy rutynowo, często nie zdając sobie sprawy z jego ogromnego potencjału diagnostycznego. Choć nie jest to test celowany wyłącznie w stronę onkologii, pewne odchylenia w liczbie krwinek mogą być pierwszym sygnałem alarmowym wysyłanym przez organizm w przebiegu nowotworów układu krwiotwórczego.
- Niepokojące zmiany w morfologii często dotyczą trzech linii komórkowych: białych krwinek, czerwonych krwinek oraz płytek krwi.
- Poważne odchylenia od normy, takie jak nagła anemia czy znaczna leukocytoza, wymagają szybkiej diagnostyki w kierunku białaczek lub chłoniaków.
- Interpretacja wyniku zawsze musi być całościowa i dokonana przez lekarza, gdyż pojedyncze odchylenia mogą mieć wiele przyczyn.
Morfologia krwi jako lustro stanu organizmu
Morfologia krwi obwodowej to badanie polegające na ilościowej i jakościowej ocenie elementów morfotycznych krwi. Jest ono niezwykle ważne, ponieważ szpik kostny – „fabryka” naszej krwi – reaguje na większość procesów chorobowych toczących się w organizmie. W przypadku nowotworów układu krwiotwórczego, takich jak białaczka (nowotwór wywodzący się ze szpiku) czy chłoniak (nowotwór układu chłonnego), to właśnie w morfologii najszybciej pojawiają się pierwsze niepokojące zmiany.
Problem ten dotyczy osób w każdym wieku, a wczesne wykrycie anomalii daje szansę na szybsze wdrożenie precyzyjnego leczenia. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, nowotwory układu krwiotwórczego i chłonnego stanowią istotny odsetek wszystkich zachorowań onkologicznych w Polsce. Dlatego tak ważne jest, by nie bagatelizować rutynowych badań kontrolnych, nawet jeśli czujemy się relatywnie dobrze.
Te parametry w morfologii mogą wskazywać na nowotwór
W diagnostyce onkologicznej lekarze zwracają szczególną uwagę na trzy główne składowe morfologii. Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów, istotne są nie tylko same wartości, ale i dynamika ich zmian.
Do parametrów, które mogą wskazywać na proces nowotworowy, należą:
Leukocyty (WBC): Bardzo wysoka liczba białych krwinek (leukocytoza), sięgająca kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy, może sugerować białaczkę. Z drugiej strony, bardzo niska liczba (leukopenia) również bywa sygnałem, że szpik nie pracuje prawidłowo.
Hemoglobina (HGB) i erytrocyty (RBC): Nagły spadek tych parametrów oznacza anemię (niedokrwistość). Jeśli nie wynika ona z niedoborów diety lub krwawienia, może świadczyć o wypieraniu zdrowych komórek szpiku przez komórki nowotworowe.
Płytki krwi (PLT): Trombocytopenia, czyli niski poziom płytek odpowiedzialnych za krzepnięcie, często towarzyszy nowotworom krwi i objawia się np. skazą krwotoczną (wybroczynami).
Warto również zwrócić uwagę na rozmaz krwi, czyli szczegółowy podział białych krwinek na podgrupy. Obecność w rozmazie tzw. blastów (niedojrzałych, nieprawidłowych komórkę) jest niemal zawsze sygnałem do natychmiastowej hospitalizacji na oddziale hematologii.
Co robić w przypadku złych wyników i kiedy do lekarza?
Jeśli Twoje wyniki morfologii odbiegają od norm referencyjnych podanych przez laboratorium, nie panikuj, ale też nie zwlekaj z wizytą u lekarza POZ. Wiele nieprawidłowości, jak np. podwyższone leukocyty, może wynikać z niedawno przebytej infekcji lub stanu zapalnego. Jednak istnieją sytuacje, w których konsultacja musi odbyć się w trybie pilnym.
Do objawów alarmowych, które w połączeniu ze złymi wynikami krwi wymagają natychmiastowej reakcji, należą:
- nieuzasadnione, nocne poty i długotrwała gorączka bez wyraźnej przyczyny,
- nagła utrata masy ciała i narastające osłabienie,
- powiększone, ale niebolesne węzły chłonne (np. na szyi, pod pachami),
- częste siniaki i krwawienia z dziąseł lub nosa bez urazu.
Uspokajamy jednak, że morfologia jest jedynie badaniem przesiewowym. W przypadku podejrzenia nowotworu krwi lekarz zleci badania dodatkowe, takie jak biopsja szpiku kostnego czy badania obrazowe (np. USG jamy brzusznej w celu oceny śledziony). Regularne badanie krwi raz w roku to najprostszy sposób, by trzymać rękę na pulsie własnego zdrowia.
Źródło: Pacjenci.pl