„W moim gabinecie nie ma seniorów” – mówi dr n. med. Agata Kołodziejczyk. To zdanie uderza najmocniej, bo przecież to właśnie jesień życia bywa czasem najtrudniejszym do udźwignięcia. Dlaczego ci, którzy potrzebują wsparcia najbardziej, tak rzadko po nie sięgają? Statystyki bywają zimne, ale to nie one bolą najbardziej. Prawdziwy dramat rozgrywa się w całkowitej ciszy czterech ścian, w uporczywym wyczekiwaniu na dźwięk domofonu lub w pustym spojrzeniu na ekran telefonu, który milczy od tygodni. Z okazji Dnia Babci i Dziadka pochylamy się nad tematem, o którym seniorzy rzadko mówią głośno – o samotności, która w Polsce staje się cichą epidemią, niszczącą zdrowie równie skutecznie jak papierosy czy zła dieta. O psychologicznych kulisach tego zjawiska rozmawiamy z dr n. med. Agatą Kołodziejczyk z Katedry Psychologii Klinicznej i Zdrowia we Wrocławiu.Na poczucie samotności seniora ma wpływ mnóstwo czynnikówPsycholog mówi jak możemy wspierać seniorówNegatywny wpływ samotności na zdrowie
Czy depresja zawsze zaczyna się w głowie? Wyniki badań naukowych sugerują, że u części pacjentów jej przyczyną mogą być zaburzenia hormonalne związane z pracą tarczycy. Sprawdzamy, co wiadomo o wpływie hormonów tarczycy na zdrowie psychiczne.
Rodzina kojarzy się z bezpieczeństwem, wsparciem i bezwarunkową akceptacją. W praktyce bywa jednak inaczej. Czasem to właśnie najbliżsi ranią najmocniej, a destrukcyjne schematy są tak „normalne”, że trudno je nazwać po imieniu. Toksyczność w rodzinie rzadko wygląda jak z filmu – częściej kryje się w słowach, gestach i oczekiwaniach. Oto sygnały, których nie warto ignorować.• Kontrola, która dusi zamiast chronić• Emocje pod znakiem szantażu i poczucia winy• Brak granic i szacunku w codziennych relacjach• Stałe napięcie, które odbija się na zdrowiu psychicznym
Temat prac domowych wywołuje w polskiej oświacie nieustające dyskusje, dzieląc rodziców, nauczycieli i uczniów. Ostatnie regulacje prawne wprowadziły istotne modyfikacje w codziennym życiu szkolnym, redefiniując obowiązki dzieci po lekcjach. Warto przyjrzeć się bliżej tym przepisom oraz reakcjom społecznym, jakie wywołały w ostatnich miesiącach.
Każdy z nas spotkał się z sytuacją, w której rozmowa w miejscu publicznym stawała się zbyt głośna, budząc konsternację otoczenia. Natężenie głosu rzadko jest przypadkowe; stanowi ono złożony sygnał wysyłany przez naszą psychikę lub wynikający z wzorców zakodowanych w dzieciństwie. Zrozumienie mechanizmów stojących za głośnością mowy pozwala lepiej interpretować zachowania innych oraz skuteczniej kontrolować własny przekaz.
Słowa, których używamy na co dzień, nie są jedynie nośnikiem informacji. Psychologowie od dawna podejrzewali, że język zdradza sposób, w jaki przeżywamy emocje, budujemy relacje i postrzegamy samych siebie. Najnowsze badania pokazują, że w mowie i piśmie można dostrzec także trwałe wzorce charakterystyczne dla zaburzeń osobowości. Chodzi o subtelne sygnały, które — powtarzając się — tworzą spójny obraz psychicznego funkcjonowania.• Osobowość jako spektrum, a nie prosta diagnoza• Emocje zapisane w zdaniach i zaimkach• Co mówią prywatne teksty i rozmowy twarzą w twarz• Media społecznościowe jako lustro psychiki
Zmęczenie przestało być sygnałem ostrzegawczym, a zaczęło funkcjonować jak dowód ambicji i zaangażowania. Nadgodziny, multitasking, bycie „pod telefonem” także po pracy — dla wielu to codzienność. A czasem... wręcz powód do dumy. Tymczasem psychika i ciało coraz wyraźniej pokazują, że życia w stanie permanentnej gotowości nie da się prowadzić bez kosztów. O tym, dlaczego chroniczne zmęczenie stało się normą, jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne, relacje i sposób myślenia o sobie, rozmawiamy z psycholożką Jagodą Buczyńską-Kozłowską.
Bywa, że rozmowa z kimś trwa ledwie chwilę, a ty już czujesz się tak, jakbyś przebiegł pół maratonu. Choć ta osoba może być sympatyczna, pełna energii albo wręcz przeciwnie — wiecznie narzekająca — efekt jest ten sam: wychodzisz z interakcji wyczerpany, rozdrażniony, a czasem nawet smutny. Psychologia nazywa takie osoby „emocjonalnymi wampirami”. To nie jest diagnoza medyczna, ale zrozumiały, trafny obraz pewnych schematów zachowań, które potrafią drenować innych. I co ważne: każdy może ich rozpoznać, jeśli wie, na co zwrócić uwagę.Emocjonalny wampir to osoba, która nieświadomie wyczerpuje emocjonalną energię innychDziała poprzez określony styl komunikacji, zachowania i sposób budowania relacji5 najczęstszych cech to: narcyzm, dramatyzowanie, chroniczne narzekanie, potrzeba kontroli i brak uważnościRozpoznanie tych wzorców pozwala chronić własne granice i lepiej zarządzać relacjami
Znasz ten schemat? Wchodzisz w nową relację, a po kilku tygodniach okazuje się, że druga osoba ma w sobie więcej chaosu niż czułości, a ty znowu lądujesz w roli emocjonalnego ratownika. Toksyczni ludzie pojawiają się w twoim życiu z zaskakującą regularnością — w pracy, w przyjaźniach, w związkach? Psychologia podkreśla, że nie wynika to z pecha ani „magnetyzmu”, lecz z głęboko zakorzenionych wzorców, które działają poza naszą świadomością. Co ciekawe, wielu specjalistów zwraca uwagę, że właśnie osoby dobre, empatyczne i wrażliwe najczęściej stają się celem toksycznych zachowań. Psychologia wskazuje trzy konkretne mechanizmy, które sprawiają, że toksyczne osoby chętnie zbliżają się do ciebieWiększość z tych wzorców działa automatycznie — dopiero uświadomienie ich pozwala je zmienićEmpatia i dobre serce paradoksalnie mogą działać jak magnes na trudnych, wymagających ludzi
Kiedy w związku nie ma awantur ani krzyku, łatwo uwierzyć, że relacja jest „zdrowa”. Tymczasem wiele osób latami tkwi w układach, które powoli odbierają im pewność siebie – nie przez jawną agresję, lecz przez subtelne mechanizmy wzbudzania winy, kontrolowania emocji i stopniowego podważania granic. „Cicha przemoc” działa po cichu, pozostawiając ofiarę w stanie dezorientacji, wstydu i narastającego lęku.„Cicha przemoc” działa poprzez subtelne komunikaty, wycofanie i wzbudzanie poczucia winy pełnymi zdaniamiOfiara coraz częściej obwinia siebie i ma poczucie, że „to ona przesadza”Sprawca nie musi krzyczeć – najskuteczniejsza bywa kontrola emocjonalnaDługotrwałe napięcie prowadzi do utraty pewności siebie i zniekształcenia granicSkutki takiego nacisku mogą obejmować lęk, depresję, wstyd i przewlekłe poczucie winy
W polskich mediach społecznościowych od lat widzimy to samo zjawisko: fotografie niemowląt w pierwszych godzinach życia, dzieci mówiące wierszyki, relacje z komunii, wakacyjnych wyjazdów czy wizyt u fryzjera. Codzienność najmłodszych, zamiast pozostać w domowych albumach, staje się częścią publicznej przestrzeni – nierzadko dostępnej dla setek tysięcy, a nawet milionów nieznajomych. To właśnie sharenting – neologizm powstały z połączenia słów share (dzielić się) i parenting (rodzicielstwo), czyli wrzucanie zdjęć dzieci do sieci.W Polsce zjawisko to przyjęło się z zaskakującą siłą. Nie chodzi już tylko o prywatne profile, ale także o wielomilionowe biznesy prowadzone przez „insta-matki” czy rodziny YouTube’owe, dla których dzieci stały się równocześnie bohaterami treści i źródłem dochodu.
Inteligencja emocjonalna to praktyczny zestaw umiejętności: rozpoznawanie, rozumienie i regulowanie emocji oraz empatia. W świecie pracy zespołowej i rosnącej automatyzacji jej znaczenie wyraźnie rośnie, a w relacjach prywatnych sprzyja stabilności i dobrostanowi. Badania i instytucje wskazują, że wyższa EQ wiąże się z lepszym funkcjonowaniem społecznym i zawodowym. Jak rozpoznasz jej niski poziom, jakie ma konsekwencje i od czego zacząć rozwój?Typowym objawem niskiej inteligencji emocjonalnej są np.: problemy z rozpoznawaniem i nazywaniem emocji, zrzucanie odpowiedzialności za własne stany na innych oraz trudności z empatią i regulacją napięciaNiskie EQ zwiększa ryzyko nieporozumień, eskalacji sporów i spadku jakości relacjiDobra wiadomość: to można wyćwiczyć. Trening obejmuje rozpoznawanie emocji, ćwiczenie regulacji, rozwijanie empatii i komunikację asertywną
Coraz więcej osób w Polsce otwarcie przyznaje, że nie radzi sobie emocjonalnie. Blisko połowa z nas rozważała rozmowę ze specjalistą, a 68 proc. widzi taką potrzebę. To już nie pojedyncze przypadki – to zjawisko społeczne, które najmocniej dotyka trzydziestolatków.Prawie połowa Polaków przyznaje, że chciała skorzystać z pomocy psychologaDwie trzecie odczuwało w ostatnim roku obniżenie nastroju lub chroniczne zmęczenieCo czwarty Polak ma objawy depresji lub długotrwałego przygnębieniaW 2025 roku z powodu przeciążenia psychicznego wykorzystano 8 mln dni zwolnień lekarskichNajbardziej obciążoną grupą są osoby w wieku 30–39 latGłówne przeszkody w szukaniu pomocy to koszty i przekonanie, że „trzeba sobie poradzić samemu”
Narcyzm to nie tylko miłość do samego siebie. To zaburzenie osobowości, które sprawia, że człowiek stawia swoje potrzeby ponad wszystko inne, nie licząc się z uczuciami i granicami innych osób. Narcyz potrzebuje ciągłego podziwu i uznania, a jednocześnie ma niewielką, jeśli nie zerową, zdolność do empatii. Z drugiej strony, narcyz potrafi być czarujący, inteligentny i pełen uroku, zwłaszcza na początku znajomości. Jednak z czasem pokazuje swoją prawdziwą twarz. Psychologowie podkreślają, że najłatwiej rozpoznać go po tym, co mówi – kilka charakterystycznych zdań potrafi zdradzić całą prawdę.Narcyz często zdradza się w rozmowie, nawet gdy stara się wypaść perfekcyjnieZwiązek z osobą narcystyczną oznacza emocjonalny rollercoaster i brak równowagiJeśli uważasz, że twój partner - czy partnerka - ma osobowość narcystyczną, zastanów się, czy podołasz takiemu wyzwaniu
W świecie korporacji, gdzie liderzy muszą być ekspertami, wizjonerami i motywatorami w jednej osobie, często pod powierzchnią sukcesu kryje się głęboka niepewność. Mimo awansu i widocznych osiągnięć, wielu z nich przekonanych jest, że „tak naprawdę nie pasują” do roli. To tzw. syndrom oszusta. Wygląda to niepozornie, ale może podkopywać efektywność, relacje w zespole i zdrowie psychiczne. Warto zrozumieć to zjawisko, by móc je rozpoznać i świadomie mu przeciwdziałać.Syndrom oszusta to stan, w którym osoba mimo dowodów swoich kompetencji nie potrafi uwierzyć, że zasługuje na swoje osiągnięciaNa stanowiskach kierowniczych jest szczególnie powszechny — dla przykładu, badanie wykazało, że 71 % amerykańskich CEO doświadcza objawów syndromu oszustaObjawy obejmują m.in. nadmierną samokrytykę, strach przed oceną, porównywanie się z innymi i przypisywanie sukcesu szczęściuPrzyczyny są wielowymiarowe: wymagają od liderów perfekcji, szybkiego adaptowania się, bycia wzorcem w zespoleMożna sobie z tym radzić: m.in. przez dokumentowanie sukcesów, budowanie realnego obrazu kompetencji, wsparcie mentora i zmianę wewnętrznego dialogu
Wypalenie zawodowe zaczyna się niewinnie: duża motywacja, poczucie misji, wiara, że praca da trwały sens. Z czasem pojawia się napięcie, spadek energii i zwątpienie, a ciało reaguje bezsennością czy bólami. To nie jest słabość, tylko sygnał przeciążenia układu nerwowego i rozbieżności między oczekiwaniami a realiami. Dobra wiadomość? Możesz temu zapobiegać i odwrócić trend – krok po kroku i z właściwym wsparciem. Jak to zrobić?
Spotkanie z naprawdę bystrą osobą potrafi wywrócić rozmowę do góry nogami: jedno, z pozoru błahe zdanie każe ci nagle zweryfikować dotychczasowe założenia. Brzmi zwyczajnie, pada mimochodem, a jednak zdradza wyjątkowy sposób myślenia — i to właśnie ono jest kluczem do dalszej historii.Wyrażanie się w kategoriach prawdopodobieństwa to sprawdzony znak wyższej sprawności umysłowejBadania Good Judgment Project pokazują, że „superprognostycy” dzięki tej metodzie trafniej przewidują przyszłośćTego podejścia możesz się nauczyć i wykorzystywać je na co dzień, by lepiej decydować o pracy, finansach czy zdrowiu
W najnowszym odcinku „Milionerów” emocje sięgnęły zenitu. Emilia Siwoń odpadła już na pierwszym pytaniu – pomyliła się w obliczu pozornie prostego zadania z matematyki. Widzowie byli w szoku, a w sieci zaroiło się od komentarzy. Czy to tylko brak wiedzy, czy raczej stres, który potrafi dosłownie sparaliżować umysł i ciało?• Występ Emilii pokazał, jak stres potrafi zdominować nawet dobrze przygotowaną osobę• Hormony stresu uruchamiają w ciele reakcje, które utrudniają logiczne myślenie• Pod wpływem adrenaliny decyzje stają się impulsywne i często błędne• Teleturnieje to nie tylko test wiedzy, ale też odporności psychicznej i biologicznej
Rodzicielstwo w erze mediów społecznościowych to nie tylko dzielenie się radością – to także ogromna odpowiedzialność. Kiedy publiczna osoba, taka jak Daniel Martyniuk, decyduje się pokazać swojego malutkiego synka, pojawia się pytanie: czy to wyraz miłości i otwartości, czy jednak ryzyko przekroczenia granicy? Ostatni wpis Martyniuka, w którym pokazał właśnie uśmiechniętego po kąpieli synka Florianka, ponownie rozpalił dyskusję – i warto spojrzeć na tę sytuację z perspektywy psychologicznej.Daniel Martyniuk opublikował zdjęcie syna Florianka po kąpieli, pisząc: „Nie ma to jak szczęśliwy Florianek po kąpu-kąpu”Wcześniejsze zachowania Martyniuka wzbudzały kontrowersje, teraz jego gest odbierany jest jako próba poprawy wizerunkuPublikacja wizerunku małego dziecka przez celebrytę wpisuje się w zjawisko sharentingu – czyli nadmiernego dzielenia się życiem dziecka w internecieDziecko pokazywane w sieci może mierzyć się z późniejszym ryzykiem utraty prywatności, świadomością swojej „publicznej roli” oraz wpływem na relacje rodzinne
Rozmowa o śmierci to jedno z najtrudniejszych zadań rodzica, a zarazem chwila, w której można dać dziecku poczucie bezpieczeństwa i jasne wyjaśnienia. Ten krótki przewodnik podpowiada, jak mówić o stracie spokojnie, prosto i adekwatnie do wieku, oraz jak wspierać dziecko w kolejnych tygodniach. To szczególnie ważne teraz, gdy 1 listopada zbliża się wielkimi krokami.
Rozwój mowy to proces, który zaczyna się wcześnie i przebiega etapami. Rodzice często zastanawiają się, co jest normą, a co powinno skłonić do konsultacji. Poniżej wyjaśniamy, jak zwykle wygląda droga od pierwszych dźwięków do słów oraz jakie sygnały mogą wymagać uważniejszej obserwacji.Rozwój mowy zaczyna się już w brzuchu mamyDziecka nie trzeba uczyć mówićSą pewne sygnały, które powinny wzbudzić niepokój
Sprawdzanie komunikatorów, ciągłe pytania i telefony… Chorobliwa zazdrość to nie tylko napięcie w relacji, ale stan, który może przerodzić się w urojenia i paranoję. W poniższym materiale opisujemy typowe oznaki, możliwe mechanizmy powstawania oraz dostępne formy pomocy, aby łatwiej było odróżnić trudny moment w związku od sytuacji wymagającej profesjonalnej pomocy.Jak zdefiniować chorobliwą zazdrość?Jakie zachowania partnera powinny zaniepokoić?Chorobliwie zazdrosny partner – jak mu pomóc?
Depresja u dzieci rzadko wygląda tak jak u dorosłych. Mali pacjenci potrafią zakładać maski i długo udawać, że "wszystko w porządku”, a bliscy zauważają problem dopiero, gdy codzienność zaczyna się sypać. Sprawdź, na jakie subtelne sygnały warto zwrócić uwagę i dlaczego szybka pomoc ma ogromne znaczenie.• Co trzecie dziecko z depresją nie zgłasza spadku nastroju, dlatego liczą się zachowania, a nie deklaracje• WHO szacuje, że 10–20 proc. osób w wieku 10–19 lat doświadcza zaburzeń psychicznych, głównie lęku i depresji• Wczesne leczenie skraca epizod i obniża ryzyko nawrotu – potwierdzają wytyczne American Academy of Pediatrics z 2024 r.
Wydaje się, że zawód medyka to misja. Jednak rzeczywistość polskich placówek ochrony zdrowia daleka jest od ideału. Coraz więcej lekarzy, pielęgniarek i ratowników deklaruje wypalenie zawodowe, co bezpośrednio przekłada się na jakość opieki nad pacjentem.Z danych fundacji "Nie widać po mnie" wynika, że aż 57% medyków doświadcza objawów wypalenia zawodowego. To niepokojący, lecz utrzymujący się od lat trend. Główne przyczyny? Chaos organizacyjny, niestabilność systemu oraz ciągła walka o zakres kompetencji.Aż 57% medyków deklaruje wypalenie zawodowe, co jest problemem ciągle obecnym w systemie ochrony zdrowiaGłównymi przyczynami wypalenia są organizacja pracy, niestabilność systemu i ciągłe „przepychanie się” o kompetencjeWypalenie szczególnie dotyka specjalizacje o wysokim poziomie emocjonalnego obciążenia, takie jak onkologia czy pediatria
W niektórych krajach Europy Zachodniej pediatrzy rutynowo oceniają zdrowie psychiczne najmłodszych dzieci. W Polsce takie narzędzia dopiero powstają. Badacze z Uniwersytetu Śląskiego adaptują dwa międzynarodowe kwestionariusze, które mogą pomóc wykrywać pierwsze sygnały problemów u niemowląt – jeszcze zanim staną się one poważnym obciążeniem.W Polsce brakuje narzędzi do oceny zdrowia psychicznego niemowląt, dostępne są jedynie skale rozwojowe Badacze z Uniwersytetu Śląskiego adaptują dwa sprawdzone kwestionariusze stosowane m.in. we Francji i Danii Rodzice mogą bezpłatnie zgłosić swoje dziecko do projektu „Bobas” i wziąć udział w badaniach
Ból krzyża to dziś codzienność – statystyki mówią, że choć raz w życiu doświadcza go ponad 80 proc. dorosłych. Kiedy „strzyka w krzyżu”, pierwsza myśl brzmi zwykle: muszę się więcej ruszać, wzmocnić mięśnie, rozciągnąć. Niestety, nie zawsze to pomaga. Z nowych badań wynika, że kluczową różnicę może zrobić praca z… psychologiem.Australijskie badanie RESTORE sprawdziło terapię poznawczo-funkcjonalną (CFT) u blisko 500 osób z przewlekłym bólem lędźwi Już siedem sesji CFT przyniosło większą ulgę i poprawę sprawności niż standardowa rehabilitacja, a efekt utrzymał się przez 3 lata CFT łączy zmianę myślenia o bólu z treningiem ruchu, pomagając bezpiecznie wrócić do aktywności.
Polski Start Up Fobos Rewolucjonizuje Terapię Ekspozycyjną VR: Strategiczne. Wdrożenia Globalnie Otwierają Nowe Perspektywy dla Psychologów. Fobos, start up ,w dziedzinie platform wirtualnej rzeczywistości dla psychologów, ogłasza serię strategicznych wdrożeń na kluczowych rynkach globalnych, w tym w Australii, Indiach, Niemczech oraz Wielkiej Brytanii.
Nałóg jest straszny. Odbiera nie tylko zdrowie, ale i radość życia, a z czasem przyjaciół, pracę. Bywa, że zostaje już tylko człowiek uzależniony i jego substancja. Jak rozpoznać, czy osoba nam bliska ma ten problem?Objawy uzależnienia od narkotyków mogą być mniej ewidentne, niż te, które może dawać uzależnienie od alkoholu, czy nikotyny. Dziś, gdy obchodzimy Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii, warto rozszerzyć swoją świadomość w tym zakresie.Uzależnienie od narkotyków nie dotyczy tylko osób z marginesu – może dotknąć każdego, niezależnie od wieku i statusu Objawy bywają zaskakująco subtelne – to nie zawsze drgawki i halucynacje Wczesne rozpoznanie problemu może uratować życie – dosłownie