Kaszel, alergie i zmęczenie znikąd? Lekarka alarmuje: "To mogą być pasożyty"
Masz psa lub kota i dbasz o jego regularne odrobaczanie, ale czy pamiętasz o sobie? Zmęczenie, mgła mózgowa, a nawet niewyjaśniony kaszel mogą świadczyć o tym, że w twoim organizmie zadomowili się niechciani goście. Pasożyty to niezwykle sprytne organizmy, które potrafią latami ukrywać się w naszym ciele, oszukując układ odpornościowy. Lekarka Beata Makowska w rozmowie z portalem Pacjenci.pl zdradza, jak je rozpoznać.
Nieoczywiste objawy pasożytów u ludzi
Większość z nas kojarzy infekcje pasożytnicze wyłącznie z dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, takimi jak bóle brzucha, wzdęcia czy biegunki. Okazuje się jednak, że lista symptomów jest znacznie dłuższa i potrafi być bardzo myląca. Zamiast problemów jelitowych możemy odczuwać przewlekłe osłabienie, alergie, niepokojące zmiany skórne, a nawet zmagać się z kaszlem czy tak zwaną mgłą mózgową.
Dlaczego tak się dzieje? Pasożyty wykształciły w toku ewolucji zaawansowane mechanizmy przetrwania. Jak tłumaczy w rozmowie z Pacjentami ginekolog i propagatorka naturoterapii, Beata Makowska:
– Pasożyt to niezwykle sprytna bestia, która potrafi całkowicie oszukać nasz układ immunologiczny. Otacza się specjalnym biofilmem albo wnika do wnętrza komórki, przez co staje się dla niego niewidoczny.
Jeśli więc pomimo dobrych wyników podstawowych badań wciąż borykamy się z chronicznymi problemami zdrowotnymi, warto wziąć pod uwagę podłoże pasożytnicze.

Każdy z nas może mieć ten problem
Często wydaje nam się, że restrykcyjna higiena uchroni nas przed zagrożeniem. Niestety, mając w domu zwierzęta, prawda bywa zupełnie inna. Jaja pasożytów potrafią unosić się w powietrzu, a fakt, że wielu z nas chętnie śpi ze swoimi pupilami w jednym łóżku, dodatkowo potęguje ryzyko kontaktu.
Ekspertka stawia sprawę jasno, obalając mit o naszej całkowitej sterylności:
– Prawda jest taka, że wszyscy, niezależnie od tego, czy posiadamy zwierzęta, czy też nie, nosimy w sobie pasożyty. To pewne w stu procentach i każdy, kto twierdzi inaczej, po prostu się myli.
Doskonałym tego przykładem z życia codziennego jest nużeniec – pasożyt bytujący w skórze niemal każdego człowieka. Dopóki nasz układ odpornościowy jest silny i działa prawidłowo, pasożyt nie daje o sobie znać. Gdy jednak nasza odporność nagle spada, mogą pojawić się stany zapalne mieszków włosowych czy podrażnienia w okolicach oczu.
Dlaczego diagnostyka pasożytów jest taka trudna?
Podstawowym problemem w walce z robakami jest ich skuteczna diagnostyka. Wynika to z faktu, że pasożyty nie bytują wyłącznie w naszych jelitach, ale potrafią umiejscowić się w zasadzie w każdym narządzie, na przykład w wątrobie. Standardowe badanie kału często okazuje się niewystarczające i daje wyniki fałszywie ujemne.
– Robaki mają własne cykle rozrodcze, dlatego ich jaja wcale nie muszą znajdować się akurat w tej próbce, którą oddajemy do analizy – zaznacza Beata Makowska.
Dlatego próbki do analizy zaleca się oddawać nawet kilkukrotnie i badać je w wyspecjalizowanych placówkach, takich jak instytuty medycyny tropikalnej. Cenną wskazówką potrafią być też wyniki badań krwi. Podwyższony poziom leukocytów kwasochłonnych (eozynofili) w morfologii często sugeruje obecność intruzów, chociaż objawy te potrafią być łatwo mylone przez lekarzy ze zwykłymi alergiami.
Źródło: Pacjenci