Mięso z tej rasy świń nie ma sobie równych. Ma wyrafinowany smak dziczyzny
Nie każda wieprzowina smakuje tak samo. Są takie mięsa, które już po pierwszym kęsie zostają w pamięci na długo. Jednym z nich jest wieprzowina z węgierskiej rasy świń mangalica — soczysta, intensywna, z wyraźną nutą przypominającą dziczyznę. To produkt, który wraca dziś do łask po latach zapomnienia i coraz częściej pojawia się na polskich stołach. Warto wiedzieć, skąd bierze się jej wyjątkowość i jak najlepiej wykorzystać ją w domowej kuchni.
• Węgierska mangalica, czyli rasa z historią i charakterem
• Dlaczego jej mięso smakuje inaczej niż zwykła wieprzowina?
• Jak kupować i przygotowywać mangalicę, żeby jej nie zepsuć?
• Prosty gulasz z mangalicy, który zawsze się udaje
Węgierska mangalica, czyli rasa z historią i charakterem
Mangalica to tradycyjna węgierska rasa świń, której początki sięgają XIX wieku. Zwierzęta te hodowano w warunkach półdzikich, często na otwartych pastwiskach, gdzie miały dużo ruchu i naturalną dietę. Już sam wygląd mangalicy jest nietypowy — kręcona, gęsta sierść sprawia, że bywa mylona z owcą. Ten „wełnisty” wygląd nie jest przypadkowy, bo rasa była przystosowana do surowszych warunków klimatycznych.
Przez lata mangalica przegrywała z rasami przemysłowymi, które szybciej rosły i dawały chudsze mięso. Dopiero zmiana podejścia do jedzenia i powrót do tradycyjnych produktów sprawiły, że hodowcy zaczęli ją na nowo doceniać. Dziś mangalica uchodzi za rasę niemal luksusową, a jej mięso trafia zarówno do domowych kuchni, jak i do restauracji stawiających na jakość i autentyczny smak.
Przeczytaj też: Skąd pochodzi mięso, które trafia do polskich sklepów? Tak to sprawdzisz
Dlaczego jej mięso smakuje inaczej niż zwykła wieprzowina?
Największa różnica tkwi w strukturze mięsa. Wieprzowina z mangalicy jest mocno marmurkowata, z dużą ilością śródmięśniowego tłuszczu. To właśnie on odpowiada za soczystość, kruchość i głęboki aromat potraw. Tłuszcz mangalicy jest miękki, kremowy i podczas obróbki powoli się wytapia, nadając mięsu charakterystyczny smak.
Wielu porównuje go do dziczyzny — nie dlatego, że jest „ciężki”, ale dlatego, że ma wyrazisty, naturalny aromat. To mięso nie potrzebuje skomplikowanych marynat ani intensywnych przypraw. Wystarczy sól, pieprz, papryka czy czosnek, by wydobyć z niego to, co najlepsze. Dzięki temu nawet proste dania zyskują głębię, jakiej trudno szukać w standardowej wieprzowinie.
Jak kupować i przygotowywać mangalicę, żeby jej nie zepsuć?
Decydując się na mangalicę, warto pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim to mięso, które lubi czas. Długie duszenie, wolne pieczenie czy gotowanie na małym ogniu sprawdzają się tu najlepiej. Szybkie smażenie na dużym ogniu może pozbawić je soczystości.
Jeśli kupujesz mięso, zwróć uwagę na kolor — powinien być intensywny, lekko ciemniejszy niż w przypadku zwykłej wieprzowiny. Tłuszcz nie powinien być śnieżnobiały, raczej lekko kremowy. W kuchni dobrze jest pozwolić mięsu dojść do temperatury pokojowej przed obróbką i nie przesadzać z ilością dodatków. Mangalica najlepiej „broni się sama” swoim smakiem.
Prosty gulasz z mangalicy, który zawsze się udaje
Składniki:
– ok. 800 g mangalicy (łopatka lub karkówka)
– 2 cebule
– 2 ząbki czosnku
– 2 łyżki słodkiej papryki
– 1 łyżeczka wędzonej papryki
– 1 liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego
– sól i pieprz
– ok. 400 ml wody lub bulionu
Przygotowanie:
Mięso pokrój w większą kostkę. W garnku podsmaż cebulę na niewielkiej ilości tłuszczu, aż będzie miękka i lekko złota. Dodaj mięso i obsmaż krótko z każdej strony. Wrzuć czosnek, paprykę, liść laurowy i ziele angielskie. Wlej bulion, dopraw solą i pieprzem. Duś pod przykryciem na bardzo małym ogniu przez około 1,5–2 godziny, aż mięso będzie miękkie i rozpadające się. Podawaj z kaszą, kluskami lub świeżym chlebem.
Źródła:
https://tastehungary.com/journal/thatll-do-pig-the-marvelous-rise-of-mangalica/, https://thewoollypigcompany.com/blogs/news/mangalitsa-the-pig-that-resembles-a-sheep