Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Skąd pochodzi mięso, które trafia do polskich sklepów? Tak to sprawdzisz
Marta Uler
Marta Uler 09.01.2026 10:08

Skąd pochodzi mięso, które trafia do polskich sklepów? Tak to sprawdzisz

Skąd pochodzi mięso, które trafia do polskich sklepów? Tak to sprawdzisz
Jak sprawdzić, skąd pochodzi mięso, które trafia do naszych koszyków? Fot. Canva/alle12/Getty Images

Kupując mięso, coraz częściej chcemy wiedzieć, skąd naprawdę pochodzi – czy to produkt z polskiej hodowli, czy raczej import z zagranicy. I bardzo dobrze, bo prawo daje konsumentom konkretne narzędzia, by to sprawdzić. Nie trzeba aplikacji ani specjalistycznej wiedzy. Wystarczy rzut oka na etykietę i kilka sekund uwagi.

  • Co dokładnie mówi etykieta na mięsie?
  • Te informacje o pochodzeniu musi podać producent
  • Kody, flagi i hasła reklamowe – na to warto uważać

Co dokładnie mówi etykieta na mięsie?

Najprostszym i najpewniejszym sposobem sprawdzenia pochodzenia mięsa jest uważne przeczytanie etykiety. To właśnie tam producent ma obowiązek podać, gdzie zwierzę było hodowane i gdzie dokonano uboju. Te dwie informacje mówią więcej niż nazwa marki czy grafika na opakowaniu.

Na etykiecie warto szukać sformułowań:

  • „Chów w:” – kraj, w którym zwierzę było hodowane
  • „Ubój w:” – kraj, w którym dokonano uboju

Jeśli oba te etapy odbyły się w jednym państwie, sprawa jest prosta. Często jednak zdarza się, że zwierzę było hodowane w jednym kraju, a ubite w innym – i wtedy producent musi to wyraźnie zaznaczyć. W przypadku wołowiny informacji jest jeszcze więcej, bo na opakowaniu powinien pojawić się także kraj urodzenia zwierzęcia.

Te informacje o pochodzeniu musi podać producent

Zasady dotyczące oznaczania pochodzenia mięsa wynikają z przepisów Unii Europejskiej i obowiązują również w Polsce. Dotyczą one m.in. świeżego mięsa wieprzowego, drobiowego, baraniego i koziego. W tych przypadkach konsument musi otrzymać informację o kraju chowu i uboju.

Co ważne, obowiązek ten dotyczy nie tylko mięsa pakowanego. Również przy sprzedaży luzem – na ladzie mięsnej – informacje o pochodzeniu powinny być dostępne dla klienta, np. na tabliczce informacyjnej lub wyświetlaczu wagi. Dzięki temu nawet bez opakowania można sprawdzić, skąd pochodzi kupowany produkt.

Kody, flagi i hasła reklamowe – na to warto uważać

Częstym błędem jest utożsamianie pochodzenia mięsa z owalnym znakiem weterynaryjnym, na którym widnieje skrót „PL” lub inny kod kraju. Taki symbol wskazuje jedynie zakład, w którym mięso zostało przetworzone lub zapakowane – nie miejsce hodowli zwierzęcia.

Podobnie działają hasła reklamowe typu „polska jakość”, „tradycyjna receptura” czy „produkt lokalny”. Brzmią zachęcająco, ale nie zastępują obowiązkowych informacji o chowie i uboju. Jeśli etykieta jest nieczytelna, niepełna lub budzi wątpliwości, konsument ma prawo to zgłosić do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która kontroluje prawidłowość oznakowania żywności w sklepach.

Źródła:
https://food.ec.europa.eu/food-safety/labelling-and-nutrition/food-information-consumers-legislation/origin-labelling_en
https://www.gov.pl/web/ijhars

Wybór Redakcji
Pieniądze emeryt petycja
"Karta Małej Rodziny" dla samotnych seniorów. Na takie ulgi mogą liczyć, padła nowa propozycja
Korzystanie z toalety
Nie ignoruj zmiany woni moczu. To może być objaw nowotworu
Apteka
Dramat pacjentów. W aptekach brakuje popularnego leku
mrożonka/Fot. Canva/Issaurinko/Getty Images
Pilny apel do konsumentów. Szkło w popularnej mrożonce warzywnej
próbka moczu
Ten wskaźnik w badaniu moczu może świadczyć o poważnej chorobie nerek. Gdy go zobaczysz, biegiem do lekarza
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: