Nie żyje najstarsza Polka. Pani Jadwiga przyszła na świat w zaborze rosyjskim
W wieku 113 lat zmarła Jadwiga Żak-Stewart, kobieta, której życie było świadectwem niezwykłej pogody ducha i siły charakteru. Przez ponad wiek niosła ze sobą optymizm, zarażając innych uśmiechem i udowadniając, że recepta na długowieczność może tkwić w najprostszych radościach dnia codziennego.
Kim była Jadwiga Żak-Stewart i w jakim wieku zmarła najstarsza Polka?
W poniedziałek Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego poinformował w mediach społecznościowych o śmierci Jadwigi Żak-Stewart, która była najstarszą Polką. W chwili śmierci kobieta miała 113 lat, a do samego końca cieszyła się dobrą formą i chętnie śpiewała.
Urząd Marszałkowski we wpisie pożegnalnym podkreślił, że wyjątkowe piękno i wrażliwość zmarłej zostaną zapamiętane na zawsze.
Jakie były kluczowe etapy życia Jadwigi Żak-Stewart, od urodzenia po powrót do Polski?
Jadwiga Żak-Stewart urodziła się 15 lipca 1912 roku w Warszawie i darzyła Polskę wielkim sentymentem, posługując się swobodnie językiem angielskim, niemieckim oraz włoskim. W okresie stanu wojennego zdecydowała się na emigrację do Stanów Zjednoczonych. Po wielu latach spędzonych za granicą, mając sto lat, postanowiła wrócić do ojczyzny.
Jakie cechy charakteru i filozofia życiowa wyróżniały Jadwigę Żak-Stewart?
Przez całe życie Jadwiga Żak-Stewart była osobą niezwykle radosną, aktywną i pełną energii, o czym świadczy fakt, że prowadziła samochód aż do 84. roku życia. Jej filozofia opierała się na życzliwości wobec innych, co często podkreślała słowami, że choć życie bywa skomplikowane, zawsze należy uśmiechać się do ludzi. Miała prostą receptę na osiągnięcie tak sędziwego wieku: „Jeść jak wszyscy, spać jak wszyscy i wszystko robić jak wszyscy”.
Osoby z jej otoczenia, w tym Bogusława Mirowska, opisywały ją jako postać wyjątkową, o ogromnym sercu i niesłabnącym apetycie na życie. Do jej ulubionych przyjemności należały słodycze, a w szczególności dobre ciasta, których nigdy sobie nie odmawiała.
W jakim stanie zdrowia Jadwiga Żak-Stewart spędziła swoje ostatnie lata?
Ostatnie lata życia seniorka spędziła w domu opieki w Łodzi, gdzie po zakończeniu wojny przeniosła się na pewien czas z Warszawy. W USA zamieszkiwała natomiast w Indianapolis i już wtedy biegle władała kilkoma językami obcymi.
Jeszcze w październiku ubiegłego roku jej opiekunka informowała o świetnej kondycji podopiecznej, określając wyniki badań jako znakomite, z sercem pracującym „jak dzwon”. Bogusława Mirowska potwierdzała, że mimo upływu lat pani Jadwiga zachowywała zadziwiająco dobre zdrowie oraz stałe zamiłowanie do słodkich wypieków.
Źródło: PAP