Polacy kochają ten kraj za jedzenie i kulturę, ale lepiej nie jechać tam bez szczepienia. Coraz więcej przypadków wścieklizny
To kraj, który przyciąga turystów bogatą kulturą, różnorodnymi krajobrazami i lokalną kuchnią, ale lepiej nie jechać do niego bez tej jednej szczepionki. Każdego roku w tym państwie odnotowuje się bowiem około 20 tysięcy zgonów z powodu wścieklizny – wirusowej choroby układu nerwowego, która po wystąpieniu pierwszych objawów jest nieuleczalna. Aby bezpiecznie eksplorować indyjskie rynki i świątynie, warto poznać zasady profilaktyki i wiedzieć, jak reagować w sytuacji zagrożenia.
W tym kraju trzeba uważać zwłaszcza na jedno
Zgodnie z danymi epidemiologicznymi, Indie odpowiadają za około 36% wszystkich zgonów na wściekliznę na świecie. Głównym źródłem zakażenia, odpowiadającym za ponad 96% przypadków, są psy żyjące na ulicach. Turystom nierzadko zagrażają również małpy (makaki), powszechnie występujące w pobliżu popularnych atrakcji.
Wirus wścieklizny (Lyssavirus) znajduje się w ślinie zakażonego zwierzęcia. Wbrew powszechnym opiniom, do transmisji patogenu nie jest konieczna głęboka rana szarpana. Wirus może wniknąć do organizmu człowieka poprzez:
- drobne, powierzchowne zadrapanie naskórka,
- polizanie przez zwierzę miejsca, w którym skóra jest już uszkodzona (np. pęcherz na stopie, otarcie),
- kontakt śliny zwierzęcia z błonami śluzowymi (oczy, nos, usta).

Gdy pojawią się objawy, będzie za późno
Po wniknięciu do organizmu wirus nie wywołuje natychmiastowych objawów ogólnoustrojowych. Okres inkubacji trwa zazwyczaj od 2 do 3 miesięcy, choć w rzadkich przypadkach może wynosić od tygodnia do nawet roku. Wirus przemieszcza się wzdłuż nerwów obwodowych w kierunku mózgu, omijając układ odpornościowy.
Gdy Lyssavirus dotrze do ośrodkowego układu nerwowego, proces staje się nieodwracalny. Wczesne symptomy są niespecyficzne i przypominają grypę:
- gorączka i ogólne osłabienie,
- mrowienie, pieczenie lub ból w miejscu pierwotnego ugryzienia.
W późniejszym etapie pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak wodowstręt (bolesne skurcze gardła przy próbie picia), nadpobudliwość, halucynacje lub – w rzadszej formie – postępujący paraliż.
Profilaktyka i zasady postępowania po ekspozycji
Jedynym skutecznym sposobem zapobiegania rozwojowi wścieklizny jest wdrożenie odpowiednich procedur przed wystąpieniem objawów klinicznych.
“Ludzkie szczepionki przeciw wściekliźnie zawierają zabitego wirusa wścieklizny. Podawane są profilaktycznie osobom narażonym zawodowo na kontakt ze wściekłymi zwierzętami lub podróżującymi w tereny endemiczne. Stosuje się również szczepienia po narażeniu na kontakt z wirusem, np. u osób które zostały pogryzione lub miały kontakt ze śliną zakażonego lub potencjalnie zakażonego zwierzęcia” – czytamy na rządowej stronie szczepienia.pzh.gov.pl.
| Etap | Zalecane działanie |
|---|---|
| Przed wyjazdem | Konsultacja z lekarzem medycyny podróży i rozważenie szczepienia przedekspozycyjnego (PrEP). Upraszcza ono procedury medyczne w razie wypadku. |
| Bezpośrednio po kontakcie ze zwierzęciem | Natychmiastowe przemywanie rany lub miejsca kontaktu bieżącą wodą z mydłem przez minimum 15 minut. |
| Do 24 godzin po zdarzeniu | Bezwzględna wizyta w placówce medycznej w celu wdrożenia profilaktyki poekspozycyjnej (PEP) – podania szczepionki oraz (w przypadku braku wcześniejszych szczepień) immunoglobuliny. |
“Po podaniu szczepionki mogą występować lekkie odczyny miejscowe, np. zaczerwienienie, obrzęk, bolesność lub świąd w miejscu podania szczepionki, ogólne odczyny, np. ból i /lub zawrót głowy, bezsenność, gorączka, ból brzucha, kołatanie serca. Sporadycznie zgłaszano ciężkie odczyny neurologiczne, ale brak jest dowodów na ich związek z podaniem szczepionki” – wyjaśnia rząd.
Ważne: Nawet najmniejszy kontakt z bezpańskim zwierzęciem w rejonach endemicznych wymaga konsultacji lekarskiej. Szybka reakcja i znajomość procedur medycznych to najskuteczniejsza metoda ochrony przed wirusem wścieklizny.
Bibliografia:
- Sudarshan, M. K., Madhusudana, S. N., Mahendra, B. J. (2007). Assessing the burden of human rabies in India: results of a national multi-center epidemiological survey. „International Journal of Infectious Diseases”, 11(1), 29-35. Link: https://doi.org/10.1016/j.ijid.2005.10.007
- Fooks, A. R., Banyard, A. C., Horton, D. L. (2014). Rabies. „The Lancet”, 384(9951), 1389-1399. Link: https://doi.org/10.1016/S0140-6736(13)62707-5
- Hampson, K., Coudeville, L., Lembo, T. (2015). Estimating the global burden of endemic canine rabies. „PLoS Neglected Tropical Diseases”, 9(4), e0003709. Link: https://doi.org/10.1371/journal.pntd.0003709