"Półpasiec to nie tylko wysypka" - rozmowa z prof. dr hab. n. med. Joanną Zajkowską
O chorobie jaką jest półpasiec rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Joanną Zajkowską z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Czym jest półpasiec?
Większość z nas w dzieciństwie przechodziła ospę wietrzną. Od kilku lat słyszymy jednak coraz częściej, że w związku z tym każdy z nas jest narażony na półpasiec. Jak to się ze sobą wiąże?
Pokolenie dzieci, które były szczepione przeciwko ospie wietrznej dopiero dorasta. Osoby dorosłe nie były szczepione, a wirus ospy wietrznej po przechorowaniu nie znika z organizmu – chowa się w naszym układzie nerwowym i w postaci uśpionej „drzemie”, czekając na odpowiedni moment, aby się reaktywować. Do reaktywacji dochodzi zwykle wtedy, gdy spada odporność – w przypadku choroby nowotworowej, choroby autoimmunologicznej, ale także w sposób naturalny, kiedy się starzejemy. Po 65. roku życia słabnie nasza zdolność radzenia sobie z zakażeniami wirusowymi i wówczas wirus korzysta z okazji. Gdy odporność spada, wirus budzi się i wzdłuż nerwów czuciowych dociera do skóry. Widzimy to jako zmiany skórne rozpoznawane jako półpasiec, a klinicznie choroba objawia się bardzo silnym bólem.
O ile ospa wietrzna przechorowana w dzieciństwie zwykle nie była groźna, o tyle półpasiec u dorosłych to już poważne niebezpieczeństwo….
Przebieg zakażenia może być łagodny, ale może też być bardzo ciężki. Wszystko zależy od lokalizacji zmian. Tak zwany półpasiec oczny dotyczy głowy i twarzy, zajmuje jedną czwartą głowy, może objąć rogówkę i doprowadzić nawet do utraty wzroku. Sam przebieg jest bardzo uciążliwy, ponieważ towarzyszy mu silny ból głowy oraz obrzęk, czasem bardzo duży, wokół oczodołu. Możemy mieć do czynienia również z półpaścem usznym, z uciskiem na nerw twarzowy i porażeniem nerwu twarzowego. Jeśli zakażenie dotyczy klatki piersiowej, zwykle jest bardzo rozległe – obejmuje obszar od połowy pleców do połowy przedniej części klatki piersiowej. Pojawia się silny ból i pęcherze, które mogą ulec nadkażeniu bakteryjnemu.
Czy półpasiec może pojawić się w innym miejscu, np. na nodze?
Półpasiec na kończynach zdarza się, ale zdecydowanie rzadziej. Najczęściej zajmuje on klatkę piersiową, czyli tułów – połowę przodu i połowę tyłu. Stąd nazwa. Następnie okolice twarzy i głowy, a rzadziej inne lokalizacje.
Wygląda na to, że groźniejsze niż sama choroba są jej powikłania.
Sama choroba jest bardzo nieprzyjemna, ponieważ jest bolesna. Natomiast powikłaniem może być nadkażenie bakteryjne lub utrwalenie bólu w postaci bólu neuropatycznego.
Ten przeszywający, palący ból jest bardzo trudny do leczenia, może utrzymywać się przez kilka miesięcy, wymaga intensywnego leczenia i jest niezwykle ciężki do zniesienia.
Izolacja chorych?
Mówi się, że osoby z półpaścem trzeba izolować. Skoro to nasz własny uśpiony wirus, dlaczego mamy być czujni?
Jeśli obecne są zmiany skórne, które mogą się złuszczać, możliwe jest tzw. zakażenie pyłowe, choć zdarza się to rzadko. Głównym zagrożeniem jest osoba z ospą wietrzną. Półpasiec jako taki nie jest chorobą zakaźną w klasycznym rozumieniu – to nasz własny wirus, który się budzi i zakaża nasz własny organizm.
Kto choruje najczęściej i jak wygląda przebieg choroby?
Mówi się o ponad 100 tysiącach zachorowań rocznie w Polsce. Uważa się, że co trzecia osoba w wieku senioralnym może zachorować. Najpierw pojawiają się parestezje, czyli zaburzenia czucia – najczęściej w klatce piersiowej. Potem zaczyna się ból. Zanim uwidocznią się zmiany skórne, często zastanawiamy się, czy może to być przyczyna kardiologiczna, czy np. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Trzeba to dokładnie ocenić, bo zawał może stanowić zagrożenie życia. Jednak gdy pojawiają się pęcherzyki, rozpoznanie jest jednoznaczne. Rozpiętość przebiegu choroby jest duża – od łagodnego do bardzo uciążliwego. W większości przypadków leczymy ambulatoryjnie, podając lek przeciwwirusowy i przeciwbólowy. Jeżeli jednak przebieg jest ciężki, dotyczy osoby starszej lub głowy, leczymy pacjenta w szpitalu, podając lek dożylnie.
Czy choroby współistniejące zwiększają ryzyko wystąpienia półpaśca?
Leczenie chorób autoimmunologicznych czy onkologicznych wiąże się z immunosupresją, czyli osłabieniem układu odpornościowego, a półpasiec to wykorzystuje. Cukrzyca, często związana z wysokim BMI, również osłabia odporność. Szczególnie zagrożone są osoby przyjmujące sterydy lub inne leki immunosupresyjne.
Skuteczna broń przeciwko półpaścowi
Mamy skuteczną broń przeciw półpaścowi. Kto i na jakich zasadach powinien się zaszczepić?
Osoby 65+ powinny się zaszczepić, ponieważ co trzecia osoba w tym wieku jest potencjalnie zagrożona. Szczepionka jest bezpłatna dla osób po 65. roku życia z wybranymi chorobami współistniejącymi, a refundowana w 50% dla osób po 18. roku życia z niektórymi schorzeniami. Zalecana jest właściwie każdej osobie po 50. roku życia, ponieważ już wtedy zaczyna słabnąć odporność.
Jakie są zalecenia dotyczące osób, które przechorowały już półpasiec, a także na przykład pacjentów onkologicznych lub po przeszczepach?
Nawet jeśli ktoś już chorował na półpasiec, może zachorować drugi czy trzeci raz. Dlatego po ustąpieniu objawów klinicznych zaleca się szczepienie. Szczepionka przeciw ospie wietrznej jest szczepionką żywą i nie można jej podawać pacjentom onkologicznym. Natomiast szczepionka przeciw półpaścowi jest szczepionką poliwalentną z martwego wirusa, z jego fragmentów i nie stanowi zagrożenia dla tych pacjentów. Jedynym ograniczeniem może być słabsza odpowiedź immunologiczna w trakcie leczenia, dlatego optymalny moment szczepienia ustala lekarz prowadzący.
Szczepionka przeciwko półpaścowi zawiera adiuwant, czym on jest?
Adiuwant to dodatek zwiększający skuteczność i wydłużający czas działania szczepionki.
A o jakim czasie działania możemy mówić dzisiaj?
Mamy obecnie 11–letnie obserwacje. Szczepienie zabezpiecza przed zachorowaniem, a jeśli półpasiec się pojawi, ma znacznie łagodniejszy przebieg. Skuteczność w zapobieganiu powikłaniom, takim jak ból neuropatyczny, wynosi 80–90%.
Czy szczepienia poprawiają naszą ogólną odporność?
Wiemy, że na przykład regularne szczepienie przeciw grypie poprawia ogólną kondycję immunologiczną. Systematyczne szczepienia pobudzają układ odpornościowy do aktywności – aktywują tzw. limfocyty pamięci. Z wiekiem skuteczność odporności słabnie, ale wydaje się, że częstsze szczepienia wspierają ogólny stan zdrowia. Każda ciężka infekcja, w tym półpasiec, zostawia ślad w organizmie. Zabezpieczenie się przed zachorowaniem wpływa więc korzystnie na nasze zdrowie.
Edukacja ma kluczowe znaczenie. Mamy teraz Tydzień Wiedzy o Półpaścu…
Edukacja odgrywa ogromną rolę. Wielu pacjentów w ogóle nie wie, skąd bierze się półpasiec. Informacja o możliwości szczepienia, także w aptece, jest bardzo ważna. Farmaceuta często jest bliżej pacjenta niż lekarz rodzinny. Może doradzić i wskazać dostępne szczepienia.
Jeśli chodzi o wiarygodne źródła informacji, polecam strony Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny czyli szczepienia.info – zawierają one sprawdzone, oparte na wiedzy medycznej informacje o szczepionkach, cenach, refundacjach i zaleceniach.
Warto korzystać z możliwości, jakie dają szczepienia, prawda?
Jako lekarz chorób zakaźnych pracujący w klinice neuroinfekcji, bardzo gorąco polecam szczepienia. Uważam, że obok antybiotyków i leków przeciwbólowych, wynalezienie szczepionek to jedno z największych osiągnięć medycyny.
Możemy zabezpieczyć się w bardzo prosty sposób. Warto z tej możliwości skorzystać.
Bardzo dziękujemy
Autoryzowany wywiad prasowy opracowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia w ramach kampanii edukacyjno– informacyjnej „HEALTHY AGEING – długie życie w dobrym zdrowiu” i spotkania prasowego pt. „Przejmij kontrolę – STOP chorobom zakaźnym i powikłaniom” Tydzień Wiedzy o Półpaścu.
Luty 2026.