Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Profilaktyka > Porody na SOR-ach? Nowy projekt budzi zrozumiałe obawy pacjentek
Marta Uler
Marta Uler 13.11.2025 11:33

Porody na SOR-ach? Nowy projekt budzi zrozumiałe obawy pacjentek

Porody na SOR-ach? Nowy projekt budzi zrozumiałe obawy pacjentek
Czy poród na SOR to dobry pomysł? Fot. Canva/FG Trade/Getty Images

Nowy projekt rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia zakłada, że porody mogłyby być przyjmowane także na szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR-ach) lub w izbach przyjęć — tam, gdzie najbliższy szpital z pełnym oddziałem położniczym jest oddalony o ponad 25 km. Pomysł ten budzi duży niepokój opinii publicznej i środowisk medycznych. Położne ostrzegają, że może zagrażać bezpieczeństwu kobiet i dzieci.

  • Projekt umożliwia przyjmowanie porodów w placówkach posiadających izbę przyjęć lub SOR, jeśli najbliższy szpital z oddziałem położniczo-ginekologicznym znajduje się ponad 25 km dalej
  • Zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia 2026 r.
  • Opiekę nad kobietą w ciąży lub rodzącą miałyby sprawować położne, a w razie komplikacji pacjentka byłaby przewieziona karetką do innej placówki
  • Projekt został przekazany do konsultacji publicznych pod koniec października 2025 r.

Projekt, który ma wypełnić lukę

Zgodnie z propozycją Ministerstwa Zdrowia, opiekę nad kobietami w ciąży, rodzącymi lub w połogu mogłyby świadczyć placówki posiadające izbę przyjęć lub SOR, jeśli znajdują się ponad 25 km od najbliższego szpitala z oddziałem położniczo-ginekologicznym.

W takich miejscach położne będą mogły ocenić stan kliniczny kobiety, wykryć czynniki ryzyka, udzielić porad dotyczących dalszego leczenia czy trybu życia, a także zapewnić opiekę nad rodzącą i noworodkiem. W razie potrzeby hospitalizacji przewidziany jest transport do najbliższego szpitala z oddziałem położniczym lub neonatologicznym, realizowany przez zespół składający się z położnej i dwóch ratowników medycznych.

Projekt, nazwany „rozszerzeniem dostępności opieki okołoporodowej”, powstał jako reakcja na coraz częstsze zamykanie oddziałów położniczych w mniejszych miejscowościach. Resort argumentuje, że w ten sposób chce zapewnić kobietom w ciąży podstawową opiekę w sytuacjach, gdy dostęp do porodówki jest ograniczony.

Przeczytaj też: Rewolucja na porodówkach. Rząd szykuje projekt zwiększający dostępność znieczuleń

Porody na SOR-ach? Nowy projekt budzi zrozumiałe obawy pacjentek
Poród na SOR ma zapewnić kobietom rodzącym podstawową opiekę w sytuacjach, gdy dostęp do porodówki jest ograniczony. Fot. Canva

Kobiety i położne są... przeciw

Nowe przepisy mają zapewnić opiekę w regionach, gdzie zlikwidowano porodówki, ale wywołują też falę sprzeciwu. Położne i pacjentki alarmują, że pomysł resortu zdrowia może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Położna Ewelina Machnica, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych Regionu Podkarpackiego, nie ma wątpliwości:

– Są sytuacje, gdy o życiu matki i dziecka decydują sekundy. W izbie porodowej bez lekarza, bez możliwości natychmiastowego cięcia cesarskiego, nie wyobrażam sobie pracy – powiedziała w rozmowie z Medonetem.

Machnica przypomina, że poród w placówce bez ginekologa i anestezjologa na miejscu jest ogromnym ryzykiem.

– Wiemy, jak wyglądają SOR-y. Tłum ludzi, pacjenci po alkoholu, osoby z zaburzeniami psychicznymi, chaos. Czy w takich warunkach można zapewnić godne i bezpieczne warunki porodu? – zastanawia się położna. Na oddziałach położniczych jest specjalistyczny, wysokiej klasy sprzęt: – W razie komplikacji można od razu przeprowadzić cesarskie cięcie. W izbie przyjęć czy na SOR-ze to niemożliwe – dodaje.

Przeczytaj też: Pacjentki wybrały. Oto najlepsze położne w Polsce

W jakich sytuacjach projekt może mieć sens?

Resort zdrowia przekonuje, że rozwiązanie ma na celu poprawę dostępności opieki okołoporodowej w regionach, gdzie z przyczyn finansowych lub kadrowych zlikwidowano oddziały położnicze.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat liczba porodówek w Polsce spadła z ponad 400 do około 280. W niektórych regionach kobiety muszą dojeżdżać nawet 100 kilometrów do najbliższego szpitala, często po krętych i oblodzonych drogach. Dla nich izba porodowa przy SOR-ze mogłaby stanowić jedyną szansę na urodzenie dziecka z pomocą położnej, zamiast w drodze karetką.

Projekt zakłada także wprowadzenie dyżurów całodobowych położnych, które mają być dostępne przez 24 godziny na dobę. W razie komplikacji natychmiast miałby być uruchamiany transport medyczny.

Realne kontrowersje wynikające z projektu

Choć idea zwiększenia dostępności opieki wydaje się uzasadniona, eksperci alarmują, że bezpieczeństwo porodów w takich warunkach jest bardzo wątpliwe.

Najczęściej wymieniane zagrożenia to:

  • Brak sal operacyjnych i personelu lekarskiego na miejscu – w przypadku komplikacji konieczny byłby transport, co może kosztować życie matki lub dziecka
  • Niewystarczające warunki lokalowe – SOR-y to miejsca zatłoczone, głośne, często odwiedzane przez osoby agresywne lub po spożyciu alkoholu
  • Brak standardów wyposażenia izb porodowych przy SOR-ach – w projekcie nie określono, jak takie miejsca mają być przygotowane
  • Problemy organizacyjne – jeśli położna z izby pojedzie karetką z rodzącą, kto zostanie na miejscu, gdy pojawi się kolejna pacjentka?

Źródła: Gov.pl — Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia

Wybór Redakcji
Pieniądze emeryt petycja
"Karta Małej Rodziny" dla samotnych seniorów. Na takie ulgi mogą liczyć, padła nowa propozycja
skierowanie na badania
Płacisz za te badania prywatnie? To błąd! W 2026 roku NFZ bierze rachunek na siebie
Apteka
Dramat pacjentów. W aptekach brakuje popularnego leku
Nadchodzące reformy w systemie 800 plus od 2027 roku
Zmiany w 800 plus od 2027 roku. Rząd wprowadzi nową grupę beneficjentów
PIT
Twój PIT może być niższy. Wydatki na zdrowie zapewniają spore ulgi podatkowe
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: