prof. Jerzy Szaflik, szef Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser”, założyciel Centrum Jaskry w Warszawie.
fot. Świat Lekarza
Autor Bożena Stasiak - 7 Sierpnia 2020

Prof. Jerzy Szaflik: Często miewasz migreny? Zbadaj wzrok pod kątem jaskry

Kiedyś mawiano, że migrena to nie choroba, tylko fanaberia, głównie arystokratek i hrabianek. Zresztą nawet i dziś jest ona lekceważona, nierzadko i przez samych lekarzy traktowana niezbyt poważnie. Tymczasem to wcale niebłahe schorzenie, czego dowodem jest zaliczenie migreny przez Światową Organizację Zdrowia do jednej z 10 przyczyn niepełnosprawności. Przewlekłe bóle migrenowe mogą zwiększać ryzyko wielu poważnych chorób, m. in. jaskry. A ponieważ jaskra to choroba podstępna, tym bardziej migren lekceważyć się nie powinno. W Polsce na migreny cierpi ok. 3,5 – 4 mln osób, z czego ok. 400 tys. to ciężkie migreny przewlekłe.

- Jaskrę nazywa się „cichym złodziejem wzroku”, bo długo rozwija się podstępnie, nie dając żadnych objawów. One mogą się pojawić dopiero, gdy doszło do uszkodzenia 80 – 90 proc. nerwu wzrokowego, a tak dzieje się w ok. 70 proc. przypadków. – mówi okulista prof. Jerzy Szaflik, szef Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser”, założyciel Centrum Jaskry w Warszawie. – Dlatego tak ważne są regularne badania okulistyczne w kierunku jaskry, o czym szczególnie powinny pamiętać osoby z grupy ryzyka. Takie badania powinien wykonywać raz na dwa lata każdy po ukończeniu 40. roku życia, ale osoby z grupy podwyższonego ryzyka raz na rok.

- Ta grupa ryzyka w przypadku jaskry jest dość szeroka. To osoby po 55. roku życia, z obciążonym jaskrą wywiadem rodzinnym, mających wysokie wady wzroku, zwłaszcza krótkowzroczność, z zaburzeniami krążenia, objawiającymi się m. in. często zimnymi dłońmi i stopami, osoby z zaburzeniami ciśnienia tętniczego, mające cukrzycę, miażdżycę, hipercholesterolemię, ale też takie, którym często dokuczają bóle głowy, cierpiące na przewlekłe migreny. W tej grupie znajdują się również osoby otyłe, palacze i nadużywające alkoholu.

- Jak donieśli niedawno brytyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Bradfort, jedną z przyczyn, dla których jaskra długo pozostaje chorobą bezobjawową, jest specyfika naszego mózgu. Mechanizm działania mózgu u osób z jaskrą, choć nie zostało to w pełni zbadane, polega na tym, jakby rekompensował on pierwsze ubytki widzenia, spowodowane uszkodzeniem nerwu wzrokowego. Poza tym, gdy w jednym oku dochodzi do zmian, drugie kompensuje osłabienie widzenia, oczywiście do momentu, kiedy zmiany będą już tak duże, że ta kompensacja na wystarcza.

- Z tych właśnie powodów tak istotne są badania wzroku, nawet jeśli nic, wydawałoby się, nie wskazuje, że już doszło do uszkodzenia nerwu wzrokowego – podkreśla prof. Jerzy Szaflik. „Zwykła” migrena może być pierwszym sygnałem. Dużym ułatwieniem dla tych, którzy na takie badania się zdecydują, jest procedura oparta na sztucznej inteligencji – e-jaskra.

Następny artykuł