Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Dziecko > Rodzice ulegają internetowym trendom. Przedawkowanie witaminy D i odrobaczanie „na własną rękę” to duże ryzyko
Marta Uler
Marta Uler 20.02.2026 10:18

Rodzice ulegają internetowym trendom. Przedawkowanie witaminy D i odrobaczanie „na własną rękę” to duże ryzyko

Rodzice ulegają internetowym trendom. Przedawkowanie witaminy D i odrobaczanie „na własną rękę” to duże ryzyko
Profilaktyka ma sens, ale przemyślana i skonsultowana z pediatrą. Fot. Canva/Syda Productions

Rodzice kierowani troską o zdrowie swoich pociech, coraz częściej ulegają internetowym trendom, które obiecują drogę na skróty do wysokiej odporności. Sezon infekcyjny staje się czasem żniw dla producentów suplementów, a fora internetowe zalewają porady o konieczności „czyszczenia” organizmu z pasożytów. Niestety, bezrefleksyjne podawanie silnych preparatów bez wyraźnych wskazań medycznych może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych i poważnie obciążyć młody organizm.

  • Pułapka suplementacji w sezonie infekcyjnym
  • Mit cudownego działania witaminy C i D
  • Niebezpieczna moda na rutynowe odrobaczanie
  • Prawdziwe źródła odporności zamiast drogi na skróty

Pułapka suplementacji w sezonie infekcyjnym

Wielu rodziców przypomina sobie o odporności dopiero w momencie, gdy w przedszkolu lub szkole zaczyna się fala zachorowań. Pierwszym odruchem jest wtedy wizyta w aptece i zakup kolorowych żelek, syropów czy kropli. To błąd, ponieważ budowanie bariery ochronnej organizmu to proces długofalowy, a nie jednorazowa akcja ratunkowa. Produkty kupowane w pośpiechu często bazują na marketingu, a ich skład pozostawia wiele do życzenia, ponieważ zawiera głównie cukier i substancje przetwarzane.

Dbanie o zdrowie dziecka warto zacząć od naturalnych metod, które mamy pod ręką. Zamiast aptecznych syropów z czarnego bzu, lepiej postawić na te przygotowane samodzielnie w domu, pozbawione zbędnych konserwantów. Należy jednak pamiętać, że nawet naturalne wsparcie nie zadziała natychmiastowo. Organizm potrzebuje czasu, często wielu miesięcy, aby wzmocnić swoje mechanizmy obronne poprzez odpowiednią dietę i styl życia.

Mit cudownego działania witaminy C i D

Powszechnie uważa się, że ogromne dawki witaminy C uchronią dziecko przed przeziębieniem. W rzeczywistości ludzki organizm ma ograniczone zdolności jej wchłaniania. Gdy osiągniemy punkt nasycenia, każda kolejna dawka zostanie po prostu wydalona z moczem. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest dostarczanie tej witaminy w diecie, na przykład poprzez podawanie dziecku papryki czy cytrusów, co zapewnia lepszą przyswajalność i uczy zdrowych nawyków żywieniowych.

Poważniejszym problemem jest także moda na podawanie bardzo wysokich, uderzeniowych dawek witaminy D. Choć jej suplementacja w naszym klimacie jest niezbędna, musi odbywać się pod kontrolą. Nieuzasadnione zwiększanie dawek bez badania poziomu tej witaminy we krwi prowadzi do groźnych powikłań. Nadmiar witaminy D skutkuje między innymi problemami żołądkowymi, nudnościami oraz odkładaniem się wapnia w nerkach, co jest po prostu zagrożeniem dla zdrowia dziecka.

Niebezpieczna moda na rutynowe odrobaczanie

W mediach społecznościowych triumfy święci przekonanie, że za każdą dolegliwość dziecka – od zgrzytania zębami po brak apetytu – odpowiadają pasożyty. Rodzice masowo kupują leki bez recepty lub ziołowe mieszanki z piołunem czy wrotyczem. Takie działanie „na ślepo” jest ryzykowne, ponieważ preparaty te nie są obojętne dla narządów wewnętrznych. 

„Preparaty służące odrobaczaniu, szczególnie leki bez recepty, działają na organizm dziecka negatywnie, w końcu podajemy go po to, by 'zabił' pasożyty” –podkreśla lekarz Łukasz Durajski w rozmowie z Rynkiem Zdrowia

Często zdarza się, że objawy przypisywane „robakom” mają zupełnie inne podłoże, na przykład stresowe. Zgrzytanie zębami to zazwyczaj objaw bruksizmu, a nie obecności owsików. Stosowanie silnych środków farmakologicznych bez potwierdzenia infekcji w badaniach laboratoryjnych niepotrzebnie obciąża wątrobę. Eksperci medyczni wskazują, że rutynowe odrobaczanie profilaktyczne nie ma uzasadnienia w nowoczesnej medycynie i może prowadzić do poważnych uszkodzeń organów u małych pacjentów.

Prawdziwe źródła odporności zamiast drogi na skróty

Zamiast szukać ratunku w apteczce, warto skupić się na podstawach, które nic nie kosztują, a dają najlepsze rezultaty. Odporność dziecka buduje się poprzez codzienną aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, odpowiednią ilość snu oraz zróżnicowaną dietę. 

Unikanie przetworzonej żywności i nadmiaru cukru to fundament, którego nie zastąpi żadna kapsułka. Suplementy powinny być jedynie uzupełnieniem, a nie bazą dbania o zdrowie.

Każda decyzja o włączeniu dziecku preparatów medycznych powinna zostać poprzedzona konsultacją z pediatrą. Lekarz na podstawie wieku, wagi i ewentualnych niedoborów dobierze bezpieczną dawkę. Pamiętajmy, że organizm dziecka jest znacznie wrażliwszy na błędy w dawkowaniu niż organizm dorosłego. Odpowiedzialna profilaktyka to taka, która opiera się na faktach i badaniach, a nie na popularnych trendach z grup internetowych.

Źródła:
https://www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Nadmiar-witaminy-D-i-rutynowe-odrobaczanie-Lekarz-ostrzega-przed-groznymi-trendami,281164,14.html
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31508807/
https://zdrowedziecko.com/profilaktyczne-odrobaczanie-dzieci-czy-to-ma-sens/

Wybór Redakcji
Sklep spożywczy wycofany produkt
Biedronka i Lidl biją na alarm. Klienci proszeni o zwrócenie do sklepu. "Toksyna w pokarmie"
śmierć
Już tydzień przed śmiercią pojawiają się te sygnały. Tak rozpoznasz, że zbliża się koniec
Rossmann
Już nie tylko kosmetyki. Rossmann rozkręca nowy biznes, tym chce skusić klientów
Swędzące nogi jako sygnał chorób wewnętrznych
Uporczywe swędzenie nóg. Nie ignoruj, to może być poważna choroba wewnętrzna
Beata Ossowska-Dorosz i Marta Sadkowska
Ciągle ciągnie cię do słodkiego? Tych składników brakuje w twojej diecie
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: