Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Najnowsze Wiadomości > Szpitale powiatowe w całym kraju ogłosiły protest. Czy będą utrudnienia dla pacjentów?
Anna Badurska
Anna Badurska 20.04.2026 14:44

Szpitale powiatowe w całym kraju ogłosiły protest. Czy będą utrudnienia dla pacjentów?

Szpitale powiatowe w całym kraju ogłosiły protest. Czy będą utrudnienia dla pacjentów?
Strajk w szpitalach powiatowych Fot. Canva/ozpsp.pl

Od dziś, poniedziałku 20 kwietnia sytuacja w placówkach medycznych w całej Polsce uległa widocznej zmianie. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych oficjalnie rozpoczął akcję „Czarny Tydzień”, która ma być dramatycznym apelem o ratowanie finansów lokalnej służby zdrowia. Sytuacja jest bezprecedensowa, ponieważ organizatorem protestu są sami pracodawcy, którzy alarmują: pieniądze na leczenie Polaków właśnie się kończą.

  • Akcja OZPSP rozpoczęła się właśnie dziś, 20 kwietnia
  • Co z Twoim badaniem tomografem lub rezonansem w tym tygodniu?
  • Jakie konkretne kwoty doprowadziły szpitale na skraj bankructwa?

„Czarny Tydzień” stał się faktem. Co widać na korytarzach?

Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem z 16 kwietnia 2026 roku, od dzisiejszego poranka w szpitalach powiatowych trwa akcja informacyjno-symboliczna. Nie jest to strajk paraliżujący pracę medyków, lecz zorganizowana forma protestu pracodawców, którzy domagają się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń. Na murach placówek pojawiły się hasła: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie!”, a personel w geście solidarności nosi czarne elementy stroju.

Decyzja o rozpoczęciu protestu zapadła w Garwolinie, gdzie mieści się siedziba OZPSP. Związek podkreśla, że dzisiejsze wydarzenia to efekt wielomiesięcznych ostrzeżeń, które były ignorowane przez decydentów. Pacjenci odwiedzający dziś lekarza muszą być świadomi, że system, na którym polegają, znajduje się w stanie załamania. 

Organizatorzy uspokajają: praca lekarzy i pielęgniarek nie została przerwana. Akcja ma charakter informacyjny i symboliczny, ale jej tło jest czysto finansowe i dotyczy każdego, kto oczekuje na profesjonalną pomoc medyczną w swoim powiecie.

Szpitale powiatowe w całym kraju ogłosiły protest. Czy będą utrudnienia dla pacjentów?
Stanowisko OZPSP z dnia 16.04.2026 r. ws. protestu szpitali powiatowych przeciwko ograniczaniu finansowania Fot. ozpsp.pl

Oficjalna decyzja OZPSP – miliardy złotych „na minusie”

Powody dzisiejszego poruszenia są zapisane w twardych liczbach przedstawionych przez Zarząd OZPSP. Zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki w skali kraju sięgają miliardów złotych. Co więcej, setki placówek mają zobowiązania wymagalne, a ich zadłużenie często przewyższa wartość aktywów, co grozi całkowitą utratą płynności finansowej.

To tutaj kryje się sedno dzisiejszego protestu. OZPSP w swoim oficjalnym stanowisku wprost wskazuje, o jakich kwotach mowa:

  • Miliardy strat rocznych: Zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok na minusie, a skumulowane wyniki w skali kraju to straty sięgające miliardów złotych.
     
  • Miliardy długów wymagalnych: Setki placówek mają zobowiązania wymagalne (płatne „na już”) liczone w miliardach złotych.
     
  • Długi większe niż majątek: W wielu szpitalach poziom zadłużenia przewyższa już wartość ich aktywów, co oznacza, że technicznie są bankrutami i tracą płynność finansową.

Powodem tej dziury budżetowej jest brak rozliczeń za rok 2025 oraz zaniżone wyceny świadczeń. OZPSP alarmuje, że szpitale są zmuszane do „zarządzania z miesiąca na miesiąc”, od wypłaty do wypłaty, bez realnej szansy na pokrycie kosztów energii czy materiałów medycznych.

Największe uderzenie idzie jednak w diagnostykę, na którą czeka każdy pacjent. OZPSP punktuje nowe zapowiedzi NFZ dotyczące zmiany zasad rozliczania badań:

  • Tomografii komputerowej (TK).
  • Rezonansu magnetycznego (RM).
  • Gastroskopii oraz kolonoskopii

Związek wprost stwierdza, że szpitale po wyczerpaniu kontraktu do każdego badania muszą dopłacać, ponieważ jest ono wykonywane poniżej realnego kosztu.

Co czeka pacjentów w najbliższą środę?

Mimo że akcja trwa od dziś (poniedziałek, 20 kwietnia), jej kulminacja nastąpi 22 kwietnia. Zaplanowano wówczas minutę ciszy, która ma być symbolem sprzeciwu wobec "leczenia za pół ceny". OZPSP alarmuje, że ograniczanie finansowania nadwykonań to de facto wyrok dla chorych: powrót gigantycznych kolejek, późniejsze rozpoznania i znacznie gorsze rokowania.

Wielu pacjentów może zostać "wypchniętych" do sektora prywatnego, ponieważ badania potrzebne "na już" będą w systemie publicznym niedostępne przez limity kontraktowe. Organizatorzy protestu podkreślają jednak, że w dniach 20–24 kwietnia opieka medyczna jest sprawowana, a akcja ma na celu wymuszenie dialogu o przyszłości systemu, a nie uderzenie w pacjenta.

Dlaczego system powiatowy pęka?

Sytuacja, którą od dziś obserwujemy w szpitalach, to konsekwencja braku czytelnej strategii państwa wobec placówek powiatowych. Zarządcy alarmują, że zmusza się ich do zarządzania "z miesiąca na miesiąc", balansując między wypłatami pensji a opłatami za media. Brakuje realnych mechanizmów pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń czy rosnących kosztów energii.

OZPSP w swoim stanowisku domaga się zaprzestania likwidacji współczynników korygujących (1,07 i 1,06), które do tej pory stanowiły istotne wsparcie dla szpitali I i II stopnia. Bez tych środków niedofinansowanie pogłębi się jeszcze bardziej, a lokalne ośrodki zdrowia mogą przestać pełnić swoją funkcję zabezpieczającą miliony Polaków.

Źródło: OZPSP

Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: